Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Rosjanki w armii, Petersburg - Sputnik Polska
Rosja
Najnowsze informacje prosto z Rosji: polityka, gospodarka, społeczeństwo.

Szef rosyjskiej delegacji w PACE o sytuacji z Czechami: Dowodów brak, ale dyplomatów już wydalono

© AFP 2021 / Alexander NemenovPolicjant w Ambasadzie Czech w Moskwie
Policjant w Ambasadzie Czech w Moskwie - Sputnik Polska, 1920, 25.04.2021
Subskrybuj nas na
Wypowiedzi prezydenta Czech Miloša Zemana to pierwszy przypadek obalenia zasady "highly likely", którą kierowano się przez ostatnie lata i obwiniano Rosję o wszystkie śmiertelne grzechy, uważa wicespiker Dumy Państwowej, szef rosyjskiej delegacji w ZPRE (PACE) Piotr Tołstoj.

Prezydent Czech Miloš Zeman oświadczył w niedzielę, że w raportach służb specjalnych Czech nie ma dowodów, że dwóch „rosyjskich agentów” było w składzie amunicji, gdzie doszło do eksplozji we Vrběticach w 2014 roku.

„Wypowiedzi Zemana to pierwszy przypadek obalenia tej samej zasady "highly likely”, którą kierowano się przez ostatnie lata i obwiniano Rosję o wszystkie śmiertelne grzechy. Nie mam wątpliwości, że prędzej czy później wszystkie inne fałszywe oskarżenia wobec naszego kraju również zostaną obalone”, napisał Tołstoj na swoim kanale w Telegramie.

Zeman przyznał, że nie ma dowodów na udział rosyjskich służb specjalnych w wybuchach we Vrběticach, dochodzenie się jeszcze nie zakończyło, a jego wyniki zostaną obowiązkowo opublikowane, zaznaczył parlamentarzysta.

Dowodów brak, ale razem z tym, dyplomatów już wydalono, podsumował Tołstoj.

Komuś znowu potrzebna była maleńka „zwycięska” wojna dyplomatyczna

Czechy po wybuchu skandali i wydaleniu rosyjskich dyplomatów powinny przynajmniej przeprosić, powiedział przewodniczący komitetu Dumy Państwowej ds. międzynarodowych Leonid Słucki.

Prezydent Czech Miloš Zeman oświadczył w niedzielę, że w raportach służb specjalnych Czech nie było dowodów, że dwaj „rosyjscy agenci” byli na miejscu eksplozji składów amunicji we Vrběticach w 2014 roku.

„Czechy po tym wszystkim powinny przynajmniej przeprosić, jeżeli, oczywiście, Praga zachowała resztki samodzielności w podejmowaniu decyzji”, napisał Słucki na swoim kanale w Telegramie. Oświadczenie Zemana, według niego „jeszcze raz dowodzi, że Praga nie miała realnych podstaw i dowodów do oskarżenia Rosji, a tym bardziej wydalenia dyplomatów Rosji”.

„Wszystkie te działania, najwidoczniej, posłużyły jako kurtyna informacyjna dla odwrócenia uwagi od próby zamachu stanu na Białorusi.

Komuś znowu potrzebna była maleńka „zwycięska” wojna dyplomatyczna, żeby ukryć prawdziwą twarz USA i całego Zachodu”, oświadczył Słucki.

Jednak przegraną okazała się tutaj strona czeska, zaznaczył deputowany, otrzymała surową i natychmiastową odpowiedź ze strony Rosji. „Co pozostało: relacje rosyjsko-czeskie obniżyły się o kilka poziomów, przerwano negocjacje w sprawie dostaw szczepionki Sputnik V, dla wznowienia dialogu będą potrzebne lata”, podsumował parlamentarzysta.

Napięcie na linii Praga-Moskwa

Premier Czech Andrej Babiš oświadczył 17 kwietnia, że władze tego kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o udział w wysadzeniu składu z amunicją we Vrběticach w 2014 roku.

Kreml nazwał oskarżenia o udział w wybuchu na składzie amunicji skandalicznymi i bezpodstawnymi, a rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła sytuację jako „marazmiczną paradę”. Z Czech wydalono 18 rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za personae non gratae. Dyplomaci już wrócili do Czech.

Prezydent Czech Miloš Zeman - Sputnik Polska, 1920, 25.04.2021
Polityka
Zeman nazwał wydalenie dyplomatów z Rosji i Czech wzajemnym kanibalizmem
Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhánek powiedział wcześniej, że władze tego kraju zwróciły się do Rosji o zezwolenie na powrót wydalonych czeskich dyplomatów do Moskwy. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostrzegła Pragę o niedopuszczalności tonu ultimatum w rozmowach z Rosją i zapowiedziało, że w czwartek „rozmowa z ambasadorem Czech będzie kontynuowana w MSZ FR”.

22 kwietnia bez uzyskania odpowiedzi ze strony Rosji, Czechy oficjalnie ogłosiły zmniejszenie liczebności ambasady rosyjskiej w Pradze, dając czas na to do końca maja.

Władze czeskie powołały się na artykuł 11 Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którym „w przypadku braku szczegółowych umów dotyczących liczby personelu misji państwo przyjmujące może wymagać, aby liczba personelu misji pozostawała w takich granicach, że uważa za rozsądne i normalne, biorąc pod uwagę okoliczności i warunki w państwie przyjmującym oraz potrzeby danej misji".

Maria Zacharowa stwierdziła potem, że na odpowiedź strony rosyjskiej „nie trzeba będzie długo czekać”.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала