Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Szymuś „żółta mordka”

© Zdjęcie : Facebook / Szymon HołowniaKandynat na stanowisko prezydenta Polski Szymon Hołownia
Kandynat na stanowisko prezydenta Polski Szymon Hołownia - Sputnik Polska, 1920, 27.04.2021
Subskrybuj nas na
Tajemnicą pozostaje, jak to się dzieje, że Polacy w swojej masie, mający się za naród wybrany, dają się prowadzić za nos takim kabotynom jak: pośmiewisko polityczne Paweł Kukiz, poruta intelektualna Ryszard Petru, trefniś Janusz Palikot, banalny Robert Biedroń czy beksa-lala Szymuś Hołownia.

Ponoć „od samego mieszania herbata nie staje się słodsza”, ale, niestety, ta „oczywista oczywistość” nie dotyczy nadwiślańskich tubylców.

Choć naród słodyczy nie zazna, to im osobiście się poprawi

Tu „Chopin, groch i kapusta” jak śpiewa Gintrowski, tu żyje się w przekonaniu, że „tym razem się uda”, że „tym razem będzie inaczej”. Mieszają więc polityczni analfabeci w polskim kociołku, wielu z przekonaniem, że choć naród słodyczy nie zazna, to im osobiście się poprawi.

Tu historia niczego nie uczy, nie ma niczego co mieściłoby się w pojęciu „narodowego doświadczenia”, a wnioskowanie czy logika to proces - to dla większości nieosiągalne. 

Być może ma rację poeta, kiedy pisze: „Bo ma pecha, kto tutaj się rodzi”.

Przegrał, więc zyskał

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - Sputnik Polska, 1920, 24.04.2021
Piszą dla nas
Hołownia sieje spustoszenie w Platformie
Firmament polskiej polityki wzbogacił się o kolejnego przegranego, w wyborach prezydenckich, polityka. Przegrał, więc zyskał. Wszak kiedy startował, to nie po to, aby wygrać. Taki polski szmonces.

Szymon Hołownia, dla wielu Szymuś, a dla większości „żółta mordka”. Były kandydat na prezydenta, naczelnik ruchu 2050; katolik prześladowany przez urzędników kościelnych, którzy nieskutecznie próbowali mu odmówić komunii świętej podczas nabożeństwa; przepełniony empatią młodzieniec, który najpierw wtrynił się po szczepionkę od Covid-19, a potem poszukiwał emeryta, aby odstąpić mu kolejkę.

Poszukiwania spełzły na niczym, bo Szymuś wśród 5 milionów polskich emerytów nie mógł znaleźć tego, co odważyłby się poddać szczepieniu. Po przegranej batalii poszukiwań, Szymuś był zmuszony poddać się iniekcji, aby nie zmarnowała się dawka szczepionki.

W zamian za odwagę Szymuś „żółta mordka” otrzymał dyplom „dzielnego pacjenta”, którym, oczywiście, nie omieszkał się pochwalić.

Szymon dzielny, bo...

Prezydent Słupska Robert Biedroń - Sputnik Polska, 1920, 26.03.2021
Polska
Biedroń zakażony koronawirusem: „Damy radę”
Przy wręczaniu dyplomu prawdopodobnie wymieniono kilka przyczyn świadczących o jego dzielności:

— dzielny, bo wkręcił się do kolejki;

— dzielny, bo wykiwał pisowski kolejkowy aparat państwowy;

— dzielny, bo poszukiwał emeryta;

— dzielny, bo emeryta nie znalazł, choć jest ich w Polsce ponad 5 milionów;

— dzielny, bo nie płakał przy iniekcji;

— dzielny, bo ma w d****, co pomyśleli o jego cwaniactwie inni;

— dzielny, bo o swoje sprawy zawsze potrafi zawalczyć i zadbać.

„Żółta mordka” nie chce pamiętać, że „chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno”.

„W polityce nigdy nie mów nigdy”

Janusz Korwin-Mikke - Sputnik Polska, 1920, 20.04.2021
Opinie
Korwin-Mikke: „Wydalicie polskich dyplomatów? Będziemy mniej wydawać na ambasadę w Moskwie!”
Jeszcze chwila a „żółte mordki” staną się ugrupowaniem swingersów politycznych, którzy – hołdując zasadzie „w polityce nigdy nie mów nigdy” – rozgrzeszą się z każdego przejawu konformizmu.

Bowiem oportunizm tylko wtedy jest naganny, kiedy zostaje zdiagnozowany. Kiedy pozostaje niezauważony, ubiera się: w odpowiedzialność, pracowitość, solidność, twórcze poszukiwanie nowych dróg i rozwiązań, a przyzwoitość to jego drugie imię.

Tajemnicą pozostaje, jak to się dzieje, że Polacy w swojej masie, mający się za naród wybrany, dają się prowadzić za nos takim kabotynom jak: pośmiewisko polityczne Paweł Kukiz, poruta intelektualna Ryszard Petru, trefniś Janusz Palikot, banalny Robert Biedroń, czy beksa-lala Szymuś Hołownia.

To, że potencjał wyborczy dla tego autoramentu jest, nie ulega wątpliwości, ponieważ Polacy przez blisko 20 lat wchodzą ciągle do tej samej wody, jakby „Panta rhei kai ouden menei” nie dotyczyło 15-20 procent polskiej nacji, tej części społeczeństwa, która własną ignorancję polityczną, zapewne nie tylko polityczną, przyjmuje jako przejaw swojej wyjątkowości. 

Obecnie będą uwiarygadniać Hołownię, tak jak przez ostanie 20 lat uwiarygodniali każdego antysystemowca, który za chwilę stawał się filarem systemu.

Szymuś nie brzydzi się

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - Sputnik Polska, 1920, 24.04.2021
Piszą dla nas
Hołownia sieje spustoszenie w Platformie
Sympatycy „żółtych mordek” wierzą, że będą zmieniać polską rzeczywistość polityczną, gdy tymczasem Szymusiowi „bliższe ciału” jest pozyskiwanie poprzez zamianę szyldów niż wprowadzanie „nowej jakości”.

Jest w tym coś z naiwności części widowni filmów porno, gdzie co poniektóre wierzą, że tym razem wszystko zakończy się ślubem.

Szymuś nie brzydzi się swingersami politycznym, bo wie, że w kolejnym akcie wyborczym jemu uda się tak samo jak wcześniej Palikotowi, Kukizowi, Biedroniowi, Korwinowi-Mikke czy Petru.

Polityczne życie w Polsce jest ubogie i w formę, i w treści.

Po Solidarności i Samoobronie nie było już niczego, co trąciłoby jakąkolwiek ideą. Robotników z Solidarności wykiwali tzw. Intelektualiści, a chłopską Samoobronę ci sami intelektualiści rozjechali walcem.

Bezideowa rzeczywistość

Dziś chłopi i robotnicy funkcjonują w polityce jako statyści procesu wyborczego, a poziom ich zaangażowania sprowadzony został do roli kibiców. Dopingują więc swoim drużynom, czasami gotowi są na „ustawki”, ale solą ziemi przestali być już dawno.

Ta bezideowa rzeczywistość rodzi politycznych hochsztaplerów, którzy – ogniskując na sobie niezadowolenie społeczne – wyciągają dostateczną liczbę „procentów wyborczych”, aby za chwilę zasilić którąś ze stron betonujących scenę polskiej polityki.

Śmieszne? Ależ skąd, to tylko farsy ciąg dalszy.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала