Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Polacy na obchodach Święta Niepodległości - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Unieważnienie: 9 maja Polacy nie wywieszają żadnych flag

© Sputnik . Alexey Vitvitsky / Idź do banku zdjęćPomnik radziecko-polskiego braterstwa broni w centrum Legnicy.
Pomnik radziecko-polskiego braterstwa broni w centrum Legnicy. - Sputnik Polska, 1920, 08.05.2021
Subskrybuj nas na
Wraz z kolejną rocznicą zakończenia II wojny światowej znów powiedzieć możemy to samo, co w minionych latach. Oficjalna Warszawa wypiera się samej siebie, neguje najistotniejsze dla własnej historii momenty XX wieku. A fałszywa historia jest źródłem fałszywej polityki, o czym pisał już w XIX wieku Józef Szujski.
9 maja Polacy nie wywieszają żadnych flag. Nie wywieszą ich nawet 8 maja. Mają zapomnieć, unieważnić.

Kult martyrologii

Polska mentalność jest doprawdy zadziwiająca. Od wielu już lat nad Wisłą świętowane są w pierwszej kolejności rocznice kolejnych klęsk i narodowych tragedii. Im bardziej krwawa porażka, beznadziejne powstanie, irracjonalna decyzja, emocjonalny wybuch, tym większe święto.
Mieszkańcy Warszawy i czerwonoarmiści, 1945 r. - Sputnik Polska, 1920, 07.05.2021
Świat
„Wagony cennych leków”: MO Rosji o pomocy wyzwolonej Polsce
Poprzestając na historii II wojny światowej, właściwie obchodzone są trzy związane z nią daty: 10 kwietnia, 1 sierpnia i 1 września. 10 kwietnia, oczywiście, przypominana jest rocznica zbrodni katyńskiej. Jej ostrze skierowane jest, rzecz jasna, przeciwko Rosji i Rosjanom, niezależnie od tego, jak wiele jeszcze razy rosyjscy przywódcy będą przepraszać za śmierć polskich oficerów i proponować pojednanie nad grobami polskich i radzieckich ofiar stalinizmu.
1 sierpnia Warszawa czci rocznicę wybuchu absurdalnego powstania, którego sprawców gen. Władysław Anders proponował postawić przed trybunałem. Współczesna Polska świętuje wszakże rocznicę tej politycznej głupoty. I znów – mamy tu ostrze antyrosyjskie; rzekomo Armia Czerwona świadomie czekała, aż walcząca polska stolica sama się wykrwawi.
Czasem jeszcze wspomina się 1 września wybuch II wojny światowej, choć coraz częściej i głośniej mówi się o tym, że właściwie 17 września był znacznie ważniejszy, bo to data wkroczenia wojsk radzieckich od wschodu.
Mamy zatem sytuację, w której na czele polskich rocznic kojarzonych z II wojną światową czczone są niemal bez wyjątku wielkie przegrane. Każdej z nich można było uniknąć, jeśli by tylko władze II Rzeczypospolitej i ich londyńscy następcy prowadzili politykę realistyczną, rozsądną i opartą na uznaniu twardych faktów. Oczywiście, dzisiejsza Polska o ich błędach i decyzjach skutkujących narodowymi tragediami nie powie ani słowa. Winni są inni. Polacy, w tym ich elity polityczne, pozostają rycerzami bez skazy, nawet jeśli to rycerze błędni, nie tyle osobiście idący na pewną śmierć, co obserwujący agonię szeregowych obywateli, spoglądając na nich zza rumuńskiej granicy czy odległego Londynu.

Zwyciężyliśmy

2 maja 1945 roku na berlińskiej Kolumnie Zwycięstwa załopotał biało-czerwony sztandar. Jednym z tych, którzy go zawiesili był kpt. Antoni Jabłoński z podlaskiego Suraża. Prosty robotnik i rolnik, po wybuchu wojny wcielony do Armii Czerwonej. Gdy usłyszał o formującej się w Sielcach nad Oką armii gen. Zygmunta Berlinga zgłosił się do Wojska Polskiego na ochotnika. Szlak bojowy zaczął od bitwy pod Lenino, później wyzwalał Warszawę, zdobywał Wał Pomorski, forsował Odrę, a w końcu został jednym ze zdobywców Berlina. Po wojnie pracował jako listonosz i sprzedawca w sklepie. W III Rzeczypospolitej, podobnie jak tysiące podobnych mu bohaterów, otrzymywał głodową emeryturę.
Su-25 na próbie powietrznej części Parady Zwycięstwa w Moskwie - Sputnik Polska, 1920, 05.05.2020
Świat
Polska angażuje się w akcję „Dzień Zwycięstwa w różnych językach”
Pamiętam dobrze jego sytuację, bo towarzyszyłem przed laty Andrzejowi Lepperowi, gdy ten zdecydował się wypłacać mu comiesięczną pomoc. Państwo polskie miało pana Antoniego w głębokim poważaniu. Na to, by mógł sobie kupić żywność, lekarstwa i opał na zimę, zrzucali się ludzie dobrej woli i opozycja. Kpt. Jabłoński zmarł w 2015 roku. Nikomu już nie opowie o momencie największej symbolicznej chwały polskiego oręża w II wojnie światowej. Nie opowie też o tym, jak traktowały swoich żywych bohaterów władze Polski po 1989 roku.
Tymczasem to było nasze największe zwycięstwo. To byli nasi prawdziwi bohaterowie, o których kolejne pokolenia powinny czytać w podręcznikach historii. O tych ludziach prostych, cierpiących nędzę w II RP, których doceniła Polska Ludowa, a ponownie odsunęła w niepamięć III RP. Zwyciężyliśmy w 1945 roku.
Wspólnie z sojusznikami – w tym przede wszystkim z Armią Czerwoną – pokonaliśmy wroga będącego największym, egzystencjalnym zagrożeniem w naszych najnowszych dziejach, odsunęliśmy groźbę fizycznego unicestwienia całego narodu. I dzięki temu właśnie zwycięstwu znajdujemy się dziś na terytorium, które ma największy poziom spójności i rozwoju w polskiej historii ostatnich wieków.

Polityka wstydu i westchnień do Hitlera

Od wielu już lat konsekwentnie zalewani jesteśmy falą relatywizmu. Najpierw polegała ona na przyjęciu, że Związek Radziecki był równie okrutnym agresorem, jak III Rzesza. Dziś już pojawiają się głosy, że był agresorem najgroźniejszym, że wywołał wojnę.
Złoto - Sputnik Polska, 1920, 29.04.2021
Polska
Skrzynie ze złotem Hitlera ukryte w domu publicznym na terenie Polski? Łowcy skarbów zacierają ręce
Oficjalna polityka historyczna gloryfikuje tych, którzy zastanawiali się nad kolaboracją z hitlerowskimi Niemcami. Coraz częściej słyszymy fantazje o tym, jak wspólnie z Wehrmachtem mogliśmy brać Moskwę.
Tym samym, wbrew historycznym faktom, polskie elity polityczne próbują de facto postawić Polskę w jednym szeregu z Łotwą, Ukrainą, Litwą czy Estonią, innymi krajami, które mają ciemne plamy współpracy z nazistowskimi Niemcami. Polska na ich tle zawsze była przykładem postawy konsekwentnej, tej, która zaprowadziła kpt. Jabłońskiego i jego towarzyszy broni na berlińską Kolumnę Zwycięstwa.
9 maja to dzień, w którym powinniśmy, wywieszając polską flagę, przypomnieć sobie o naszym prawdziwym zwycięstwie. Wspólnym dla całej naszej części Europy.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала