Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska, 1920
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Ponad 70 tys. ofiar COVID, 729 tupolewów: pamięci ofiar pandemii – wideo

Protest przeciwko nieudolnej polityce rządu w walce z pandemią
Protest przeciwko nieudolnej polityce rządu w walce z pandemią - Sputnik Polska, 1920, 10.05.2021
Subskrybuj nas na
Na placu Piłsudskiego, grupa ludzi określająca siebie jako „lotną brygadę opozycji” zorganizowała protest przeciwko nieudolnej polityce rządu w walce z pandemią.
W popołudniowych godzinach na plac przyszli ludzie i zaczęli rozkładać krzyże, kłaść na nich kwiaty i znicze. Policja była już na to przygotowana i otoczyła kordonem dwa strategiczne punkty placu: „schody”, pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, oraz pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Protestujący nie byli jednak nimi zainteresowani. Na środku placu ustawili nekrolog, na którym napisali liczbę ofiar 70 012 covid, co stanowi 729 Tupolewów z pasażerami na pokładzie. Twierdzą, że władza nie interesuje się tymi ofiarami, których jest w porównaniu do ofiar katastrofy smoleńskiej 729 razy więcej. Ministrowi zdrowia Mieczysławowi Niedzielskiemu zarzucano kłamstwa a rządowi nieudolność. Krzyże rozłożono wraz z kwiatami i zniczami tak, że utworzyły na placu jeden wielki krzyż. Policja spisała kilka osób, ale nie podjęła zdecydowanej interwencji.
Gdy na betonowych płytach całego placu ludzie malowali węglem krzyże, policja uprzedzała ich tylko, że popełniają wykroczenie „zaśmiecając plac bez zgody jego administratora”.
Koronawirus - Sputnik Polska, 1920, 03.05.2021
Polska
Dużo mniej nowych zakażeń i zgonów. To początek końca pandemii?
Wkrótce cały plac został pokryty czarnymi krzyżami. Jedną z malujących była oczywiście słynna z protestów Strajku Kobiet, „babcia Kasia”. Ją również kilku policjantów poinformowało o tym, że dopuszcza się wykroczenia. Od legitymowania jednak odstąpili, oświadczając, że nie muszą tego robić, bo już ją dobrze znają. Policjanci byli ostrożni. Niedawno zatrzymali „babcię Kasię” pod Sądem Najwyższym, gdy protestowała w sprawie sędziego Tulei. Natychmiast doprowadzili ją przed sąd, licząc, że ten skaże ją w trybie doraźnym. Sąd jednak nie podzielił zdania policji i „babcia Kasia” z policją wygrała. Policjanci zaczęli się jej chyba bać. Tym razem co prawda policjanci jej nie legitymowali i nie próbowali też zatrzymać, a jedynie biernie się przyglądali, jak ta malowała kolejne płyty na placu. Ale od legitymowania nie odstąpiła „babcia Kasia”. Wszyscy obecni policjanci po kolei podawali na jej żądanie swoje dane osobowe i numery służbowe, a babcia wszystko skrupulatnie notowała w swoim notesie. Gdy skończyła wróciła do malowania krzyży.
Organizatorzy na wieczór wezwali ludzi, by przyszli zapalić ustawione uprzednio znicze. Późnym wieczorem, o godzinie 22, zebrali się ponownie i po zapaleniu zniczy oświadczyli, że nie odejdą, tylko będą „bronić krzyża”. Krzyże próbowali już malować w poprzednich miesiącach na dzień przed kolejnymi miesięcznicami smoleńskimi, w których od lat bierze udział przy pomniku schodów oraz brata, prezes Polski, Jarosław Kaczyński. Za każdym razem z samego rana przyjeżdżały jednak na plac służby porządkowe i przed przybyciem Jarosława Kaczyńskiego czyściły plac, usuwały kwiaty i znicze. Tym razem może się to okazać trudniejsze, bo jak wiadomo raz ustawiony gdzieś w naszym kraju krzyż, bardzo trudno już usunąć, chyba, że mamy do czynienia z siłami natury, np. piorunem, który zniszczył nie tak dawno krzyż na Giewoncie.
Wiele lat trwały boje o krzyż ustawiony w 2010 roku pod Pałacem Prezydenckim. Tak było również z krzyżami, które ustawiał wiele lat temu na żwirowisku pod obozem oświęcimskim Kazimierz Świtoń. Tak jest i z krzyżem powieszonym nielegalnie w Sejmie przez posłów AWS. Ten krzyż wisi tam już od 24 lat.
Władza boi się fanatyków, którzy gdy krzyż usunie, znów mogą się pojawić i gromko wykrzyczeć pytanie – gdzie jest krzyż?! A ja nie wątpię, że ściągnie to wielu dyżurnych obrońców krzyża, którzy w ostatnich latach nie mają żadnego do obrony.
Co ciekawe, późnym wieczorem 9 maja na placu Piłsudskiego nie pojawiły się, jak co miesiąc, barierki odgradzające warszawiaków od uroczystości organizowanych przez Kaczyńskiego. Czyżby pierwszy raz miesięcznica smoleńska miała się nie odbyć?
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала