Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Ksiądz na komunii: Do niektórych dzieci trafia się przez mózg, a do innych przez inną część ciała

© Depositphotos / TarczasPierwsza Komunia Święta
Pierwsza Komunia Święta - Sputnik Polska, 1920, 18.05.2021
Subskrybuj nas na
W trakcie uroczystości komunijnych proboszcz jednej z parafii na Śląsku podjął w kazaniu kontrowersyjny temat stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Kapłan podkreślił, że rodzice mają prawo dać klapsa i krzyczeć. Nagranie mszy jest dostępne na profilu parafii w serwisie YouTube.
Chodzi o uroczystości pierwszej komunii świętej, które odbyły się w niedzielę 16 maja w parafii św. Jerzego w Dębieńsku. – Mama i tata mają prawo dać klapsa, żeby człowiek otrzeźwiał – zwrócił się kapłan do dzieci. Jako rekwizytu do zobrazowania sytuacji użył pluszowej owieczki i przykładu psa pasterskiego. Ksiądz na jej przykładzie tłumaczył, dlaczego niektóre dzieci dostają klapsy od rodziców. – Rodzice mają prawo krzyczeć. A jak tego szczekania owieczka nie posłucha, to co się stanie? (…) Co ten pies robi, jak szczekanie nie pomaga? – pytał duchowny dzieci podczas celebracji mszy komunijnej.
Zapłodnienie in vitro - Sputnik Polska, 1920, 06.04.2021
Polska
Szokujące słowa duchownego: „Dziecko poczęte z próbówki jest zwierzęciem”. Krakowska kuria reaguje
Mama i tata was nie gryzie, ale może dać klapsa. To jak ten piesek, jakby nie ugryzł, to owieczka wpadnie w kłopoty. I tutaj mama i tata mają prawo dać klapsa, żeby człowiek otrzeźwiał. (...) Mama na mnie krzyczała, bo byłam niegrzeczna, dostałam klapsa. Za darmo nie dostaniecie. A rodziców musicie słuchać, bo są kimś wyjątkowym - podkreślił ksiądz.
Jego wypowiedzi zbulwersowały rodziców, a sprawą kontrowersyjnego kazania zainteresowała się kuria katowicka. W oświadczeniu stwierdziła, że „takie słowa nigdy nie powinny paść. Są one dalece niestosowne i niezgodne z nauczaniem kościoła”. Dodano, że z księdzem zostanie przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca.
Słowa księdza skomentował również jezuita Grzegorz Kramer, zaznaczając, że rodzice nie mają prawa krzyczeć na dzieci ani dawać im klapsów.
​Ks. Roman Kiwadowicz, który stał się negatywnym bohaterem całej sytuacji, w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” wyjaśnił, że jego intencją nie było wzywanie do przemocy wobec dzieci i przeprosił za swoje słowa.
- Bardzo żałuję tego, co powiedziałem. Kazanie było dialogowane, słowa wypowiedziałem pod wpływem chwili. Gdybym wcześniej je przemyślał, na pewno znalazłbym lepszy przykład. Chcę przeprosić wszystkie osoby, które poczuły się urażone - zaznaczył proboszcz.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала