Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Warszawa - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Po co Polsce tureckie drony bojowe? Ekspert komentuje

CC BY-SA 4.0 / Bayhaluk / (cropped image)Tureckich dron uderzeniowy Bayraktar TB2
Tureckich dron uderzeniowy Bayraktar TB2 - Sputnik Polska, 1920, 25.05.2021
Subskrybuj nas na
„Żeby wojsko polskie było nowoczesne, musi zakupić sprzęt gotowy i sprawdzony, ewentualnie produkować i serwisować go na licencji w Polsce” – uważa Michał Zawadzak, ekspert z portalu Świat Dronów, komentując podpisanie umowy ws. zakupu przez Polskę tureckich dronów Bayraktar TB2.
Jak już podawał Sputnik, Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało kontrakt na zakup 24 tureckich bezzałogowych, bojowych aparatów latających Bayraktar TB2. Służba prasowa resortu poinformowała, że zostaną zakupione 4 zestawy, zawierające 24 drony i stacje kontroli. Pierwszy zestaw z 6 dronami trafi na wyposażenie polskiej armii już w 2022 roku. MON zaznaczył, że Bayraktar TB2 posiada siłę uderzeniową i „dobrze sprawdził się w działaniach wojennych na wschodzie naszego kontynentu, był również wykorzystywany w Afryce”. 

„Są wprawdzie niewielkie, ale zarazem niezbyt szybkie” 

Michał Zawadzak, ekspert z portalu Świat Dronów, w komentarzu dla Sputnika podkreśla, że był to jeden z argumentów za ich wyborem - to sprzęt sprawdzony we realnym i współczesnym konflikcie wojskowym. 
– Bayraktar TB-2 pokazały, że są skuteczne w niszczeniu celów naziemnych przez pociski kierowane przeciwpancerne i to jest fakt. Należy jednak pamiętać, że skuteczność dronów zależy również od ich odporności na wykrywanie i zwalczanie przez obronę przeciwlotniczą.
Armenia w konflikcie z końca 2020 roku w Górskim Karabachu zestrzeliła zaledwie jednego azerskiego bezzałogowca. Podobnie było w Syrii, gdzie tureckie drony wykonały setki nalotów z użyciem dronów na cele naziemne, nie odnosząc większych strat – wyjaśnia Michał Zawadzak. 
 
Rozmówca Sputnika dodaje, że Bayraktar TB-2 to systemy średniego pułapu latające ok. 5 km nad ziemią z prędkością przelotową 130 km/h: 
„Są wprawdzie niewielkie, ale zarazem niezbyt szybkie, więc narażone na rakiety ziemia-powietrze”. 

Jakich BSP potrzebuje Polska? 

Tureckich dron uderzeniowy Bayraktar TB2 - Sputnik Polska, 1920, 25.05.2021
Polska
Polska pierwszym krajem NATO i UE, który kupił tureckie drony bojowe

Niemniej jednak podkreśla, że „generalnie zakup bezzałogowych statków powietrznych (BSP) tej klasy dla polskiego wojska to dobra wiadomość”. 

– Warto przypomnieć programy MON: Orlik, Gryf, Zefir, których celem było zamówienie dla polskiej armii bezzałogowców odpowiednio krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu. Minęło 6 lat i żaden z programów nie przyniósł oczekiwanych skutków i nie zakończył się zamówieniem BSP danego rodzaju.
Polska od lat użytkuje mikro lub małe drony rozpoznawcze, nie przenoszące uzbrojenia, a od niedawna również amunicję krążącą Warmate – wszystkie krótkiego zasięgu. Brakuje nam jednak konstrukcji średniego i dalekiego zasięgu i przede wszystkim przenoszących uzbrojenie kierowane i zdolnych niszczyć cele z dala od naszych wojsk – twierdzi Michał Zawadzak. 
Jednocześnie rozmówca Sputnika zwraca uwagę na to, że tureckie Bayraktar TB-2 to BSP średniego zasięgu, a więc wpisują się w założenia programu Gryf. 
– Co więcej przejście z fazy analityczno-koncepcyjnej do fazy realizacyjnej w programie Gryf zostało rozpoczęte jesienią ubiegłego roku, więc proces zakupu BSP tej klasy był już dość zaawansowany. Ogłoszenie zakupu dronów w programie Gryf było zatem kwestią bardziej dni lub tygodni niż miesięcy, biorąc pod uwagę, że dostawy sprzętu planowano na latach 2020-2022, a mamy połowę 2021 – mówi  Michał Zawadzak. 

Misja patrolowa „Turcja” oraz w basenie Morza Czarnego i Śródziemnego

Rozmówca Sputnika przyznaje, że wybór tureckich Bayraktar TB-2 mógł zaskoczyć, bo pierwotnie (w latach 2015-2016) MON brał pod uwagę głównie system brytyjski Watchkeeper X oraz izraelski Hermes 450. 
Bezzałogowy aparat latający misji OBWE na wschodzie Ukrainy - Sputnik Polska, 1920, 16.05.2021
Świat
ŁRL: Ukraina utrudnia pracę dronów OBWE
– Wielu liczyło też na to, że polskie firmy (Grupa WP oraz PGZ) będą mogły produkować wspomniane systemy na licencji. Z drugiej strony żadne konkretne decyzje przez ostatnie 5 lat nie zostały podjęte, a Bayraktar TB-2 – mimo, że nie są nowe – pokazały swoją skuteczność w Górskim Karabachu, Syrii i Libii. W lutym tego roku zakupiła je również Ukraina, używa ich już Azerbejdżan, Katar, Libia i Maroko – przypomina. 
I dodaje, że Polska będzie pierwszym państwem NATO z tureckimi BSP.
– Nie bez znaczenia jest też zaangażowanie Polski w misję patrolową „Turcja” nad terytorium tego kraju oraz w basenie Morza Czarnego i Śródziemnego. Zapewne MON ma wiele dodatkowych argumentów przemawiających za bliższą współpracą z Turcją i tym samym za podpisaniem umów właśnie z tym państwem – podkreśla Michał Zawadzak, ekspert z portalu Świat Dronów. 
Na pytanie, po co tureckie bezzałogowe statki latające Polsce, rozmówca Sputnika odpowiada:
– Polska nie dysponowała do tej pory BSP tej klasy, a program Gryf i Zefir są ogłoszone od przeszło 5 lat. Jest to zatem strategia MON nie wynikająca z potrzeby chwili, tylko z dalekiego planowania strategicznego rozwoju polskiej armii i unowocześnienia jej poprzez zastosowanie systemów BSP. 

Dla wojska polskiego – sprzęt gotowy i sprawdzony

Rakietowy system przeciwlotniczy S-500 - Sputnik Polska, 1920, 25.05.2021
Świat
Putin: Testy przeciwlotniczych kompleksów rakietowych S-500 dobiegają końca

Michał Zawadzak nie zgadza się ze stwierdzeniem, że zakup tureckich Bayraktar TB-2 to zapewne efekt zawiedzionych nadziei na to, że polski przemysł, mający specjalizować się w technikach dronowych, skorzysta na zamówieniu.  

– Polski przemysł specjalizuje się w systemach BSP, ale znacznie mniejszych. Prywatny producent WB Electronics  z sukcesem sprzedał FlyEye oraz amunicję krążącą Warmate zarówno w Polsce, jak i za granicą. PGZ miała dostarczyć drony PGZ-19R opracowane na potrzeby programu Orlik, czyli te o najmniejszym zasięgu i rozmiarach – uważa Michał Zawadzak.
Jak wyjaśnia, opracowanie od podstaw polskiej technologii dla dużych systemów bezzałogowych MALE/HALE dla programów Gryf i Zefir to wiele lat pracy, na które polskie wojsko nie ma czasu. 
– Żeby wojsko polskie było nowoczesne musi zakupić sprzęt gotowy i sprawdzony, ewentualnie produkować i serwisować go na licencji w Polsce. Już informacje sprzed 5 lat – gdy MON patrzył przychylnie w stronę  brytyjskiego Watchkeeper'a X oraz izraelskiego Hermes 450 – pokazują, że nie będzie to polska technologia dronowa – powiedział na zakończenie Michał Zawadzak, ekspert z portalu Świat Dronów.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала