Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Pratasiewicz przyznaje: Byłem w Donbasie, to największy błąd w życiu, żałuję

© Sputnik . Evgeny KotenkoBatalion ochotniczy Azow
Batalion ochotniczy Azow - Sputnik Polska, 1920, 03.06.2021
Subskrybuj nas na
Raman Pratasiewicz, współzałożyciel kanału Nexta na Telegramie, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny, powiedział w wywiadzie dla białoruskiej telewizji państwowej ONT, że podczas pobytu w Donbasie w 2014 roku nie znajdował się bezpośrednio w strefie walk.
– Po raz pierwszy pojechałem tam w 2014 roku, na Ukrainę, do strefy ATO, spędziłem tam tylko półtora miesiąca – powiedział Pratasiewicz. Na pytanie, czy przebywał w tym czasie w oddziale Azow (przeciwko którego bojownikom wszczęto sprawę karną w Federacji Rosyjskiej), odpowiedział twierdząco, ale podkreślił, że „nawet nie nosił munduru”.
– Nawet w 2014 roku nigdy nie byłem w strefie walki… Byłem w stowarzyszeniu Białorusinów Oddział Pogonia, w rzeczywistości to były w nim trzy osoby. Zostały przydzielone do Azowa – zauważył Pratasiewicz.
Potwierdził, że te jego zdjęcia, które pojawiły się w Internecie, są prawdziwe i „zrobione na poligonach”. Pratasiewicz zwrócił uwagę na to, że był wówczas młody i chciał „zbudować” sobie obraz wojownika, inspirował się „niesłusznym romantyzmem wojny”.
Bezzałogowy aparat latający misji OBWE na wschodzie Ukrainy - Sputnik Polska, 1920, 03.06.2021
Świat
OBWE straciła dron nad kontrolowanym przez Kijów terytorium Donbasu
– Byłem tylko dziennikarzem, aczkolwiek przy jednostce bojowej. Później po prostu dołączyłem do jednej z jednostek, ale znowu skupiłem się na fotografowaniu... Spędziliśmy większość czasu w bazach – powiedział.
Pratasiewicz podkreślił, że nie był w sztabie Azowa, ponieważ był obcokrajowcem.
Stwierdził, że uważa swoją obecność w Donbasie i „dziwne wypowiedzi” w tym czasie za swój największy błąd w życiu, czego żałuje. – Naruszyłem też etykę dziennikarską, przekraczając wszelkie granice. Nie popierałem tej ideologii – powiedział Pratasiewicz.
Stwierdził, że obawia się ekstradycji do Donbasu w sprawie karnej wszczętej w proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republice Ludowej.
– To logiczne, że taka sprawa karna została wszczęta… Mam tylko nadzieję, że Alaksander Grigoriewicz (Łukaszenka, prezydent Białorusi – red.) będzie miał wystarczającą wolę polityczną i wystarczającą determinację, by mnie nie ekstradować – powiedział Pratasiewicz.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала