Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Brzezinski nas nie zbawi

Mark Brzezinski - Sputnik Polska, 1920, 06.06.2021
Subskrybuj nas na
„New York Times” napisał, że prezydent Biden rozważa kandydaturę Marka Brzezinskiego, syna „Zbiga”, na ambasadora w RP. Napisał mimochodem, w ostatnim akapicie tekstu poświęconego znacznie ważniejszym nominacjom – w Chinach, Indiach, Izraelu, Japonii i UE. W polskich mediach wybuchła euforia – acz głównie po jednej stronie.
Euforię można zrozumieć o tyle, iż po kuriozalnej ambasador Mosbacher, której przepustkę do korpusu dyplomatycznego stanowiły trzy małżeństwa z milionerami, co dało jej okazję do prowadzenia salonu, gdzie odbywały się rauty połączone ze zbiórką funduszy na Partię Republikańską – zawodowy dyplomata jest jednak krokiem w przód. Czy też raczej wzwyż – w sensie podniesienia wartości Polski w oczach aktualnego „przywódcy wolnego świata”, który postanowił, że stosunki polsko-amerykańskie zasługują, dla odmiany, na profesjonalistę.

Zawodowiec antypisowiec

Mark Brzezinski był ambasadorem w Szwecji za czasów Obamy, jest prawnikiem specjalizującym się w stosunkach międzynarodowych, zrobił doktorat z politologii na Oksfordzie. W sumie – jest poważnym facetem, co odróżnia go od jego poprzedniczki.
Spotkanie Władimira Putina i Joe Bidena w Moskwie. Zdjęcie archiwalne. - Sputnik Polska, 1920, 04.06.2021
Polityka
Putin przed spotkaniem z Bidenem: Liczę na pozytywny wynik
Jednak tak naprawdę nie to jest źródłem ekscytacji polskiej prasy.
Mark Brzezinski bardzo nie lubi PiS. W 2018 roku udzielił „Gazecie Wyborczej” wywiadu, w którym stwierdził, że działania polskich władz prowadzą do sytuacji, w której „ kiedy ktoś wspomni o Polsce, to niektórzy powiedzą: »O, to jest dyktatura«”.
„Ludzie, którzy kierują procesem naruszania polskiej konstytucji, robią ogromną krzywdę tym, o których powinniśmy troszczyć się najbardziej – młodym Polakom, którzy chcą, by ich kraj był w dobrych relacjach z innymi państwami i szanowany na świecie” – oceniał „młody” Brzezinski. Pouczył także obecną elitę rządzącą, że nie jest w stanie „wymazać Lecha Wałęsy z historii Polski” i dodał, że „próby obecnych polskich polityków zmierzające do usunięcia dziedzictwa Wałęsy są po prostu śmieszne”.
Mika Brzezinski  - Sputnik Polska, 1920, 06.04.2019
Polska
Córka Brzezińskiego obwinia Trumpa o molestowanie?
I to jest powód, dla którego opozycyjne media tak fetują przytoczoną przez „NYT” plotkę.
„Brzezinski zostanie ambasadorem USA w Warszawie? «Twardy orzech do zgryzienia dla rządu PiS»” – donosiło radio TOK FM, cytując z radością Andrzeja Kohuta z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego: „Jeśli Joe Biden zdecyduje się mianować Marka Brzezinskiego nowym ambasadorem, to rząd PiS w Warszawie będzie miał problem”.
Mark Brzezinski. Jeśli będzie ambasadorem USA, nie odpuści PiS” – cieszył się Tomasz Zalewski w „Polityce”. Także „Newsweek” z dużą przyjemnością donosił o potencjalnej nominacji dyplomaty, który „krytykował łamanie zasad praworządności przez rząd PiS
– wszystko w oparciu o ten sam wywiad z „GW”.

Kolonializm proszony

Żołnierze USA w Polsce  - Sputnik Polska, 1920, 20.05.2021
Świat
Ławrow: Dodatkowe siły USA w Polsce to naruszenie Aktu NATO-Rosja

Jednak wywiad ukazał się trzy lata temu, kiedy Brzezinski junior był prywatną osobą czującą się „w połowie Polakiem” – jak wyznał dziennikarce „GW”; prawnikiem i lobbystą, wysoce krytycznym wobec Trumpa, jak zresztą większość waszyngtońskiej elity. Jest zasadnicza różnica między tym, na co może pozwolić sobie zagraniczny ekspert półpolskiego pochodzenia – a tym, co może (a w każdym razie powinien) mówić zagraniczny dyplomata, zwłaszcza reprezentujący mocarstwo z daleko idącym imperialnym zacięciem.

Jeśli Brzezinski zechciałby spełnić oczekiwania antypisu i z pozycji ambasadora USA  polski rząd, dwukrotnie wybrany w niewątpliwie demokratycznych wyborach – byłoby to, mówiąc, wprost, kolonialne chamstwo najgorszego autoramentu. A liczenie na taką interwencję ze strony obcego dyplomaty – trudno pogodzić z minimalnym choćby przywiązaniem do suwerenności własnego kraju.
Jens Stoltenberg - Sputnik Polska, 1920, 01.06.2021
Świat
NATO poparło sankcje Unii Europejskiej przeciwko Białorusi
Gwoli ścisłości: pozycja Unii Europejskiej jest tu oczywiście zasadniczo różna. Unia jest wspólnotą, do której dobrowolnie wstępowaliśmy, z której ciągle więcej bierzemy, niż wkładamy i wobec której mamy rozliczne zobowiązania, także co do kształtu państwa, zaliczanego do europejskiej wspólnoty. USA są krajem, któremu kolejne polskie rządy, z lewa i z prawa, od trzech dekad podlizują się w kompletnie nieprzyzwoity i głęboko żenujący sposób. Krajem, z którym łączą nas ekstremalnie niepartnerskie stosunki, w ramach których każda decyzja jest podyktowana amerykańskim interesem, z zasady nieuwzględniającym polskiej racji stanu.
Czego skrajnym przypadkiem – co odnotowuję z głębokim wstydem – była decyzja lewicowego rządu i prezydenta o wzięciu udziału w nielegalnej okupacji Iraku, a także zgoda premiera RP na prowadzone przez CIA izby tortur na terenie Rzeczpospolitej.

Dwa dogmaty

Samarkanda, Uzbekistan - Sputnik Polska, 1920, 23.03.2021
Świat
Aleksander Kwaśniewski wyruszył z misją do Uzbekistanu

Jedyne, co można powiedzieć na obronę Millera i Kwaśniewskiego – to to, że każdy inny polski rząd po 1989 roku postąpiłby tak samo. Albowiem z przyczyn, których, dalibóg, nie rozumiem, teoria, że łaszenie się do USA jest polską racją stanu, stanowi jeden z niewielu konsensusów polskiej polityki. Drugi jest taki, że w interesie bezpieczeństwa naszego kraju leżą jak najgorsze stosunki z sąsiadem, będącym atomowym mocarstwem.

W tej ostatniej sprawie wypowiedział się swego czasu ojciec Marka Brzezinskiego, fetowany przez wszystkie strony krajowej sceny politycznej „wielki polski patriota”, doradca prezydenta Cartera, Zbigniew Brzezinski – dla Amerykanów „Zbig”. Kiedy, w 2009 roku, czyli za czasów Donald Tuska, nowa wówczas administracja Obamy ogłosiła rezygnację z planów budowy tarczy antyrakietowej na terenie RP i polska klasa polityczna wpadła w histerię, „Zbig” powiedział dziennikarzowi „Rzeczpospolitej”, iż „Polska musi wreszcie dorosnąć”. Iż nasze oczekiwanie, że Ameryka obroni nas przed Rosją jest dziecinne i własne problemy polityczne powinniśmy rozwiązywać sami.
Dokładnie tak samo – a nawet bardziej – zdanie to jest aktualne, jeśli chodzi o obalenie rządu, który łamie konstytucję i narusza zasady państwa prawa. Jeśli opozycja chce odsunąć PiS od władzy, to musi stworzyć przekonujący program i wygrać wybory, zamiast czekać, aż przyjdzie amerykański ambasador i postawi Kaczyńskiego do kąta.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала