Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Drogo jak na budowie

Robotnik na budowie - Sputnik Polska, 1920, 23.06.2021
Subskrybuj nas na
To już nie są żarty, jeżeli sprawą zainteresował się prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszczął on postępowanie w sprawie ustalenia, czy dochodzi do zmów cenowych lub nadużywania pozycji dominującej na rynku styropianu. Akcja wzięła się z obserwacji niepokojącego trendu silnego wzrostu cen materiałów budowlanych.
W ramach badania rynku urząd przeanalizuje również zmiany cen cementu i wapna. W przypadku niektórych materiałów budowlanych wzrost był dwucyfrowy w stosunku do tego samego okresu roku 2020. To oznacza dużo droższe wykończenie lub remont mieszkania czy domu.
Na pewno na podwyżki cen wpływ ma popyt, ale UOKiK uważa, że trzeba zbadać, czy część wzrostów nie wystąpiła w wyniku działań o innym charakterze niż obiektywne czynniki gospodarcze, np. w wyniku niedozwolonych porozumień. Bo faktycznie rynek materiałów budowlanych szaleje z miesiąca na miesiąc.
Nowoczesne mieszkanie - Sputnik Polska, 1920, 14.06.2021
Piszą dla nas
Altanka w cenie mieszkania, czyli polskie „mikroapartamenty”

Winni zagraniczni i energetyka

Budowa metra kwadratowego nieruchomości wzrosła prawie o 500 złotych w ciągu roku. Końca drożyzny nie widać. Najbardziej windują ceny płyty OSB. Niby nic wielkiego – marne baliki sosnowe tnie się na wióry, potem wióry układa się w tajemniczy wzór, dolewa kleju, prasuje na gorąco i wychodzi płyta o wielu zastosowaniach. Tylko trzeba mieć ten klej – z importu. Gdzieś spaliła się fabryka chemikaliów, gdzieś stanęły linie, bo podczas pandemii zabrakło załogi – i na rynkach natychmiast wzrost cen lepiszcza. Więc i koszt płyt powszechnie wykorzystywanych jako zamiennik sklejki i litych desek oraz jako poszycia ścian, podłóg i dachów. Wykonuje się z nich też elementy kompozytowe, zastępujące belki drewniane. Najdroższe mogą być pokryte specjalną – także z importu – substancją antyogniową. Płyty OSB w sklepach Polskich Składów Budowlanych zdrożały w kwietniu 2021 roku o 32,4 procent rok do roku, oświetlenie i elektryka prawie o 10 procent, a sucha zabudowa oraz izolacje termiczne – o 7,9 proc.
Gazociąg Jamał-Europa - Sputnik Polska, 1920, 04.06.2021
Rosja
Minister energetyki Rosji: Zatrzymanie gazociągu Jamał-Europa byłoby „strzałem w stopę”
Rekordowo podrożała blacha zimnowalcowana. Wykorzystuje się ją do prac konstrukcyjnych, pokryć dachów, rynien. Cena blachy wzrosła od stycznia o 160 procent. O 94 procent podrożały pręty budowlane, a o 68 procent profile. Wszystko potrzebne przy stawianiu wysokościowców, ale też domków jednorodzinnych. Oczywiście też autostrad z ich mostami i wiaduktami wymagającymi tysięcy żelaznych prętów zbrojeniowych, ale to historia z innego wymiaru.

Zdrożał styropian – powszechnie znany od lat, ale stale wymagający komponentów z zagranicy. A tu producenci także mają kłopoty ze styrenem, popyt rośnie – cena też. Wzrosła od początku roku aż o 30 procent – to najwyższa w historii świata skokowa podwyżka cen tego surowca.

Jak mówią specjaliści trochę inny problem jest z cementem. Jego składnikami są między innymi popioły. Były do tej pory pozyskiwane z elektrowni węglowych, dla których stanowiły po prostu odpad. Energetyka kupuje coraz lepszy (bez zanieczyszczeń) węgiel, więc popiołu jest coraz mniej. Zresztą starych bloków energetycznych też ubywa. A to uderza w ceny cementu. Tak to ochrona klimatu zderza się z budowlaną rzeczywistością. Podobnie w przypadku gipsu. Ten naturalny, wydobywany w kraju, wspomagany jest przez syntetyczny. A taki najłatwiej uzyskuje się w procesie odsiarczania spalin w energetyce węglowej. Spalin jest jednak coraz mniej, są też coraz bardziej efektywnie wykorzystywane. Produkcja gipsu spada, ceny rosną.
Irańska flaga na beczkach z ropą - Sputnik Polska, 1920, 11.04.2021
Świat
Iran: podczas awarii w Natanz miał wypadek spiker Organizacji Energii Atomowej kraju

Winni amerykanie

Drewniany dom to moda i hit. Głównie ten letniskowy, ale coraz więcej osób chce mieć taki na cały rok. Będzie problem. Jeden z poważniejszych krajowych producentów mebli ocenia, że lawina cenowa „w drewnie” ruszyła już w końcu ubiegłego roku. – A w ostatnich miesiącach spirala podwyżek nakręca się w tempie, którego nie pamiętam, odkąd funkcjonuję w tym biznesie – podkreśla. Meble powstają głównie z drewna i w drewnianym domku też się przydadzą. Za ile?
W Polskich Składach Budowlanych szacują podwyżki drewna na poziomie 30-50 procent. To mocno uderzy w producentów domów drewnianych. Od początku roku domki w PSB podrożały o 20 procent.
Osiedle mieszkaniowe - Sputnik Polska, 1920, 08.06.2021
Piszą dla nas
Masz więcej niż jedno mieszkanie? Bój się!
Co się dzieje na „drewnianym rynku”? Zdaniem specjalistów źródła wyjątkowego popytu na drewno mają charakter globalny, a ceny surowca idą w górę nie tylko w całej Europie, gdzie mocno postawiono na ochronę lokalnej przyrody czyli ograniczania wycinki. Według „Rzeczpospolitej” istotniejsze jest uruchomienie programu budowy mieszkań w USA, który szybko wyczerpał miejscowe zasoby i drzewny budulec na wielką skalę zaczęto ściągać z zagranicy. Przygotowaniem i wysyłką drewna za Atlantyk zajęły się wielkie koncerny z Europy Zachodniej. W USA ceny drewna budowlanego (tzw. tarcica) wzrosły nawet o 300 procent przez rok. To wpływa pośrednio na ceny w Polsce. Producenci surowca mogą przecież drewno wysyłać za ocean. Znawcy rynku alarmują rządzących od miesięcy ale nikt ich nie słucha.
A skutki są proste. W poważnej firmie stawiającej całoroczne domy drewniane już przestali przyjmować chętnych, bo zamówień mają do końca przyszłego roku. Tu cena odbioru trochę wzrośnie, ale nie skokowo, ponieważ mają spore zapasy surowca. Jednak gdy rozmawiają o opcjach na 2023 rok to zaczyna się od podwyżki ceny o 50 procent, z zastrzeżeniem, że może być więcej. Więc jeżeli dziś za dom o powierzchni 100 metrów kwadratowych trzeba zapłacić 280 tysięcy złotych to w 2023 r. byłoby to już 420 tys. zł, a za dom 170-metrowy trzeba by już zapłacić 570 tys. – oczywiście jeśli nie wyskoczą następne niespodzianki rynkowe. Bo choćby takie drzwi drewniane, których w domu jest kilka sztuk – już drożeją o 70 procent. Producenci są zrozpaczeni, bo przewidują kłopoty z eksportem.
Gazociąg Baltic Pipe - Sputnik Polska, 1920, 03.06.2021
Świat
Dania wycofała pozwolenie na budowę Baltic Pipe

Opłaca się zerwać umowę

Jeżeli wykonawca coś tam buduje, to zawsze zastrzega, że końcowe koszty mogą wzrosnąć, no bo takie zmiany cen na rynku materiałów czy paliw. Na ogół dochodzą do jakiegoś kompromisu z zamawiającym. W deweloperce mieszkaniowej jest trochę inaczej – chętny daje zadatek (zaliczkę) na swoje wymarzone lokum zgodnie z wymaganiami dewelopera – i wymaga dotrzymania ustalonej ceny. Dziś zrobiła się paranoja. Budowniczych mieszkań zaskoczył popyt – ludzie wolą lokować pieniądze w cztery ściany niż trzymać na bankowych kontach. Ale jeszcze bardziej rosnące z dnia na dzień koszty materiałów i zatrudnienia – skutek rozdawnictwa rządzących. Więc jak wszystko policzą to opłaca się im zerwać dotychczasową umowę z klientem, oddać, z ciężkim sercem, zaliczkę i poczekać chwilę na następnego napalonego, który da więcej za ten sam lokal.
Poważni ekonomiści przestrzegają, że ten boom na mieszkania – głównie opłacane kredytami bankowymi – to bańka grożąca katastrofą na miarę kredytów frankowych. Ale to już inna historia...
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала