Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Forbes: porażające perspektywy rosyjskiej gospodarki zdenerwują rusofobów - Sputnik Polska
Gospodarka
Najnowsze wiadomości gospodarcze z Polski i ze świata. Czytaj aktualne informacje i komentarze ekspertów o gospodarce, przemyśle, biznesie i finansach.

Opinia: „Polska stanie się podmiotem gazowo uzależnionym albo od Rosji, albo od Niemiec” – wideo

© Sputnik . Aleksiej Witwickij / Idź do banku zdjęćGazociąg Jamał-Europa
Gazociąg Jamał-Europa - Sputnik Polska, 1920, 23.06.2021
Subskrybuj nas na
Baltic Pipe będzie ukończony 1 października przyszłego roku z pełną przepustowością uruchomioną do końca roku. „Jesteśmy bezpieczni” – zadeklarował Piotr Naimski komentując wznowienie prac przy budowie gazociągu przez spółkę Energinet. Czy to oznacza, że Polska definitywnie zrezygnuje z rosyjskiego gazu?
Dania, która wcześniej na żądanie ekologów odwołała zezwolenia na budowę gazociągu Baltic Pipe w związku ze zbyt małą ochroną gryzoni z rodziny popielicowatych w czasie układania rury, zmieniła zdanie.
Duńska Agencja Ochrony Środowiska wydała zezwolenie na wznowienie prac budowlanych w określonych częściach 210-kilometrowego duńskiego odcinka rurociągu Baltic Pipe. Poprzez Baltic Pipe z norweskiego szelfu do Polski ma płynąć 7 mld metrów sześciennych gazu rocznie. To teoretycznie pozwoliłoby Warszawie zrezygnować z kupna rosyjskiego gazu z Gazpromu, co było zapowiadane jako środek zerwania zależności Europy Wschodniej od Rosji.
Gazociąg Baltic Pipe - Sputnik Polska, 1920, 19.06.2021
Świat
Baltic Pipe powstanie w terminie? Jest zgoda Duńczyków na dalsze prace
Baltic Pipe będzie zakończony w zapowiedzianym terminie?
Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, zapewnił, że po rozwiązaniu problemów związanych z ochroną środowiska z partnerami, termin ukończenia gazociągu został potwierdzony oficjalnym oświadczeniem duńskiego operatora systemu przesyłowego Energinet. Podkreślił, że projekt będzie ukończony w momencie, kiedy Polsce wygasa długoterminowy kontrakt jamalski.

Tymczasem dobiega końca budowa Nord Stream: układanie rur pierwszej nitki gazociągu Nord Stream 2 zostało pomyślnie zakończone. A prace na drugiej nitce trwają i Gazprom jest gotów wypełnić Nord Stream 2 gazem. Polska sprzeciwia się budowie tego gazociągu, którym ma popłynąć gaz z Rosji do Niemiec.

Jak stwierdził Krzysztof Szczerski, Nord Stream 2 zwiększy zależność Niemiec i Unii Europejskiej od dostaw rosyjskich.
Czy zatem za sprawą rosyjskiego gazu będzie wymuszanie dalszej transformacji energetycznej w krajach sąsiednich Niemiec po to, żeby stworzyć rynek dla tego gazu, albo rynek dla tej energii elektrycznej?
Co o tym wszystkim sądzi polski politolog i publicysta, profesor Adam Wielomski? W rozmowie ze Sputnikiem wyraził opinię, żePolska stanie się podmiotem gazowo uzależnionym albo bezpośrednio od Rosji, albo od Niemiec”.

Niemcy podgrzewają gorącą atmosferę stosunków polsko-rosyjskich

„My często w Polsce – jak jest w Rosji, to trudno mi powiedzieć – ale w Polsce nie doceniamy elementu niemieckiego w tych wszystkich rozgrywkach. Dlatego, że za stronę inaugurującą Nord Stream w Polsce uznaje się zawsze Rosję. Tymczasem jeszcze mamy politykę niemiecką. I polityka niemiecka, w moim przekonaniu, nie była chętna temu, żeby Polska uniezależniła się od gazu rosyjskiego.
Wprost przeciwnie – należy raczej przypuszczać, że Niemcy, widząc w tym dobry interes, są zainteresowani w tej chwili tym, że przez następne długie lata będą sprzedawali Polsce gaz rosyjski z niemiecką marżą po drodze, czyli z zyskiem
Polski politolog, dziennikarz, profesor Adam Wielomski - Sputnik Polska
Prof. Adam Wielomski
Polski politolog i publicysta
Zwrócił uwagę na to, że media w Polsce, będące własnością niemieckiego kapitału, zawsze ostro atakowały program Nord Stream, zawsze mocno atakują Rosję.
Donald Tusk - Sputnik Polska, 1920, 21.06.2021
Polityka
Tusk wraca do polskiej polityki? „To spekulacje”
„Warto sobie poczytać wypowiedzi na Twitterze ambasadora niemieckiego w Polsce, który zawsze gorąco zagrzewa do tego typu konfrontacji. I w takiej sytuacji pojawia się proste pytanie: Niemcy z jednej strony współpracują z Rosją w projekcie gazowym, podczas gdy ambasador niemiecki w Polsce, niemieccy właściciele mediów w Polsce, są strasznie krytycznie nastawieni do projektu Nord Stream i w ogóle do współpracy Europy Zachodniej z Rosją.
Ja nie spodziewam się, żeby ambasador z własnej niechęci kontestował politykę niemiecką. Nie spodziewam się również, żeby właściciele niemieckich mediów w Polsce to robili. Raczej spodziewam się, że Niemcy są zainteresowane, aby podgrzewać gorącą atmosferę stosunków polsko-rosyjskich. Dlatego, że mają zamiar wyciągnąć z tego w tej chwili znaczące korzyści ekonomiczne w postaci odsprzedaży rosyjskiego gazu stronie polskiej, biorąc za to marżę” – jest przekonany rozmówca.
Zdaniem eksperta to projekt uzależnienia Polski, i to na długie lata, nie tylko od gazu rosyjskiego, ale również od polityki niemieckiej. I Niemcy świetnie ten projekt zrealizowali, podsycając nastroje antyrosyjskie w Polsce.

Myślę, że tutaj stanowisko Niemiec wyraźnie powinno być przez politologów, komentatorów i polityków, polskich również, badane, a odnoszę wrażenie, że w Polsce oczy wyłącznie są zwrócone na stosunki polsko-rosyjskie, które, w moim przekonaniu, nie wyczerpują istoty problemu

Polski politolog, dziennikarz, profesor Adam Wielomski - Sputnik Polska
Adam Wielomski
Profesor nauk społecznych, politolog i publicysta

Potencjalnie niepewne dostawy gazu

Mówiąc o dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, rozmówca stwierdził, że „każde z rozwiązań jest dla Polski w tej chwili złym rozwiązaniem”
„Drugi pomysł to próba uniezależnienia się w tej chwili, czy choćby polepszenia swojej pozycji negocjacyjnej, poprzez rozbudowę portu i próbę kupowania gazu z krajów arabskich. Z tym że tu zawsze jest ten problem, że w razie jakiegokolwiek kryzysu, powiedzmy, na Bliskim Wschodzie, i zablokowania Cieśniny Ormuz, na przykład przez Iran, albo jakiś inny konflikt, który nagle wybuchł w Zatoce Arabskiej, dostawy gazu potencjalnie są niepewne.
Dlatego myślę, że w tej chwili Polska będzie starała się Baltic Pipe jednak dokończyć. Będzie rozbudowywała gazoport w Świnoujściu. No i będzie musiała przystąpić do negocjacji zarówno bezpośrednio ze stroną rosyjską i z Gazpromem, jak i z Niemcami na temat ewentualnego reeksportu gazu rosyjskiego. Domyślam się, że każde z tych rozwiązań jest dla Polski w tej chwili złym rozwiązaniem. Złym w znaczeniu kosztownym
Polski politolog, dziennikarz, profesor Adam Wielomski - Sputnik Polska
Prof.Adam Wielomski
Polski politolog i publicysta

Czy nie lepiej bezpośrednio negocjować z Gazpromem?

W opinii Adama Wielomskiego Polska stanie się podmiotem gazowo uzależnionym albo bezpośrednio od Rosji, albo od Niemiec.
„Biorąc pod uwagę dobre stosunki obydwu tych państw, tak naprawdę zostanie uzależniona od obydwu stron. A wziąwszy pod uwagę to, o czym już wcześniej mówiłem, czyli antyrosyjską nagonkę, którą prowadzą w Polsce również media należące do niemieckich właścicieli, to myślę, że to przygotowanie medialne właśnie przygotowuje Polskę raczej na zależność w stosunku do Niemiec. Przynajmniej niemieckie czynniki rządowe i polityczne sobie tego życzą” – uważa politolog.
Radosław Sikorski - Sputnik Polska, 1920, 19.06.2021
Rosja
Sikorski: Niemcy traktują kraje bałtyckie i Polskę jak miny przeciwczołgowe, które zatrzymają Rosję
Według niego polska gospodarka w znacznej mierze i tak już jest producentem podzespołów dla gospodarki niemieckiej i jeżeli stanie się to, co się stanie, o czym rozmawiamy, to będzie to oznaczało, że zostanie również od niemieckiej gospodarki uzależniona gazowo.
„Myślę, że w takiej sytuacji zdecydowanie lepiej by było, gdyby strona polska rozpoczęła bezpośrednie negocjacje z Gazpromem, z Rosją, żeby przynajmniej to uzależnienie, jak się w Polsce ładnie mówi, dywersyfikować. W Polsce się ostatnio ciągle wszystko dywersyfikuje. No więc może lepiej też by było dokonać tej dywersyfikacji uzależnienia gazowego, niż tylko i wyłącznie uzależnić się od Niemiec” – zastanawia się prof. Wielomski.
Nadmienia, że Europa Zachodnia staje się zależna od gazu rosyjskiego. Ale gaz importuje również z Norwegii, importuje go również z Algierii, więc Europie Zachodniej nie grozi sytuacja taka, że gdyby Gazprom zamknął kurek, to ta Europa stanie.
„Uzależnienie jest tak naprawdę dwustronne. To znaczy, Europa Zachodnia uzależnia się od gazu rosyjskiego i teoretycznie Rosja mogłaby kurek z gazem zamknąć, żeby zrealizować jakieś tam swoje cele polityczne. Z drugiej jednakże strony trzeba pamiętać, że zahamowanie eksportu surowców, jego wstrzymanie, oznaczałoby również olbrzymie straty dla budżetu Rosji. I dlatego też Rosja nie jest w stanie na dłuższą metę po prostu tych kurków pozamykać.

To jest w języku polskim takie powiedzenie: „Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma”. Obie strony, można powiedzieć, szachują się jednocześnie, dlatego że współpraca na rynku gazowym jest po prostu niezwykle korzystna i konieczna dla obu stron

– powiedział na zakończenie prof. Adam Wielomski.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала