Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Z żabiej perspektywy: „nowi Europejczycy” rozpychają się przy brukselskim stole

Żaba Ophryophryne elfina - Sputnik Polska, 1920, 29.06.2021
Subskrybuj nas na
Unia zaczyna dusić się od nadmiaru konwenansów, szczególnie że jest grupa państw, która żadnych konwenansów – oprócz własnych fobicznych rytuałów – nie uznaje. W sklejonej na jednomyślności Unii Europejskiej zaczynają pojawiać się już od dawna pęknięcia, różnicujące kraje członkowskie.
„Co takiego wydarzyło się od ostatniego spotkania” – dziwiła się Kaja Kallas, premier Estonii, w komentarzu do propozycji zorganizowania szczytu UE-Rosja.
Jest to bardzo znamienny komentarz i znamienne podejście do polityki.
Estońska premier, jakby nie zauważała, że świat nie stoi w miejscu, a zadaniem polityki i polityków jest szukanie rozwiązań.
Francusko-niemiecka propozycja oburzyła przedstawicieli krajów bałtyckich i Polski, dla których wstąpienie do UE stało się okazją do prowadzenia polityki odreagowania w stosunku do Rosji.
Flagi Rosji i UE - Sputnik Polska, 1920, 27.06.2021
Polska
Zablokowanie szczytu UE-Rosja to sukces? „Rosja liczy na wsparcie Niemiec, szczególnie na pieniądze”

Polacy upajają się skutecznością polityki wschodniej, bo jej nie mają

Na ołtarzu „grubo dętych fobii” położyli politykę ekonomiczną swoich państw.
Bałtowie i Polacy zdają się nie zauważać, i chętnie zaszczepiliby ten rodzaj ślepoty pozostałym członkom UE, że pod nosem, pod bokiem mają światowe mocarstwo i gospodarkę o ogromnych możliwościach i perspektywach.
Mocarstwo, bez którego, wiele współczesnych problemów globalnych, nabiera statusu nierozwiązywalnych.
Można oczywiście dąsać się z tego powodu, jak robi to premier Estonii Kallas, czy premier Łotwy Karins, czy przesączony manią wielkości premier Morawiecki, ale rzeczywistość nie pozostawia złudzeń, kto rozdaje karty i kto siedzi przy stole.
Bałtowie, patrząc z „żabiej perspektywy”, widzą tylko to, co wypełnia pojęcie triumfu z ich poziomu. Polacy upajają się skutecznością polityki wschodniej, bo jej nie mają.
Tzw. flanka wschodnia NATO uznała, że sprowadzając amerykańskich żołnierzy na swoje ziemie, znalazła remedium na wszystkie problemy wynikające z geograficznego położenia.
Tymczasem spotkanie w Genewie (a nie byłoby go, gdyby nie było to w interesie Stanów Zjednoczonych) dla Amerykanów stało się nowym początkiem budowania relacji z Rosją a Europejczykom otworzyło oczy. Francję i Niemcy ośmieliło do tego stopnia, aby zaproponować spotkanie w formacie UE-Rosja.
Nie jest tajemnicą, że Niemcy i Francja trzymają na swoim grzbiecie europejski projekt, a po wyjściu Wielkiej Brytanii, ciężar ten stał się jeszcze mniej wygodny, szczególnie, że „nowi Europejczycy” rozpychają się przy brukselskim stole. Zgłaszają polityczne pretensje i formułują ekonomiczne żądania.

Objawy zespołu maniakalnego

W zachowaniu polityków można dopatrzyć się, jakkolwiek dziwnie to brzmi, objawów zespołu maniakalnego. Co gorsza, elity europejskie uległy tej psychozie i obecnie utrudnia to im powrót do normalności.
Polityka, ustępstw i pobłażania, podszyta źle rozumianą tolerancją i empatią oraz lękiem przed opinią społeczną sprawiła, że państwa o niewielkim potencjale stały się kreatorami polityki w strategicznie ważnych kierunkach dla przyszłości UE.
Angela Merkel i Emmanuel Macron w Berlinie, 2018 rok  - Sputnik Polska, 1920, 18.06.2021
Rosja
Macron i Merkel: Rosja jest wyzwaniem, trzeba wypracować wspólne podejście
Unia zaczyna dusić się od nadmiaru konwenansów, szczególnie, że jest grupa państw, która żadnych konwenansów, oprócz własnych fobicznych rytuałów nie uznaje.
W sklejonej na jednomyślności Unii Europejskiej zaczynają pojawiać się już od dawna pęknięcia, różnicujące kraje członkowskie.

Unia dwóch prędkości

Pomysły „twardego jądra UE”, unii dwóch prędkości, unii otwartej czy zamkniętej, czy wreszcie przymiarka wspólnych posiedzeń parlamentów Francji i Niemiec w Wersalu pozwalają podejrzewać, że wszystko trzeszczy i kiedyś musi gruchnąć.
Podstawowym problemem UE są przeszkody natury mentalnej wśród najmłodszych jej członków. Do tego kręgu spraw należy stosunek do Rosji, której najmniejszy wewnętrzny sukces odbierany jest jak agresja na zewnątrz.
Dla wątpiących w ten punkt widzenia, proponuję prześledzić historię szczepionki Sputnik V. Historia, która bliższa jest histerii. Do dziś jedna ze skuteczniejszych szczepionek jest poza zasięgiem mieszkańców UE.
Wielu politykom indolencja własna nie pozwala uwierzyć, że jest kraj, który nie tylko stworzył pierwszą szczepionkę przeciw Covid-19, ale stworzył ich już ... pięć. Ostatnia została zgłoszona do rejestracji kilka dni temu.

Zgubna, niczym nieuzasadniona pewność siebie

Po 2004 roku Unia Europejska wchłonęła biednych i zalęknionych, którzy z czasem zaczęli nabierać zgubnej, niczym nieuzasadnionej pewności siebie, wyrażającej się w zwyczajnym warcholstwie. Przyzwyczajeni do bycia daniem w menu, nijak nie mogą odnaleźć swojej podmiotowości.
Nie dziwi frustracja prezydenta Macrona, który mówi: „ Do rozmów z Putinem nie jest mi potrzebna zgoda UE”.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na szczycie UE w Porto w Portugalii - Sputnik Polska, 1920, 15.06.2021
Rosja
UE i USA będą koordynować politykę wobec Rosji
Polityczni outsiderzy w UE, skoncentrowani na swoich własnych małych interesikach osobistych czy krajowych, nie dostrzegają wagi zagrożeń, wypływających poza ich „ograniczony świat”.
Bałtowie z Polakami nie zauważają problemu z uchodźcami, z Afryki i Bliskiego Wschodu, bo nikt do nich nie chce uciekać, mogą bagatelizować problem porozumienia jądrowego z Iranem, bo ich nikt o zdanie nie pyta.

W roli widza, czasami konsumenta, ale nigdy decydenta

W długiej liście problemów wymagających rozwiązania, przy których obecność Rosji jest konieczna, „flanka wschodnia” występuje w roli widza, czasami konsumenta, ale nigdy decydenta.
Wielu komentatorów politycznych i polityków skłonnych jest uważać, że Rosja chce dzielić Unię Europejską, gdy tymczasem to UE dzieli się, różniąc się stosunkiem do tejże Rosji, do LGBT, do USA, do Orbana, do sprawy ochrony środowiska i klimatu, do migracji itd.

Jeśli kiedyś UE się rozpadnie, to przyczyną tego nie będzie Rosja, a unijny brak spójności, wyrażający się w braku kultury politycznej, w braku akceptacji dla różnorodności i braku szacunku dla europejskiego dorobku intelektualnego.

Projekt de Gaulle’a „Europa od Lizbony do Uralu” i jego rozwinięcie przez nie mniej wizjonerskiego polityka – „Europa od Lizbony do Władywostoku” musi jeszcze poczekać.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала