Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Samochody – nowych nie ma – starych więcej

© Sputnik . A. SolomonovNowe samochody WAZ-2106 na Wołżskiej fabryce samochodów w Togliatti
Nowe samochody WAZ-2106 na Wołżskiej fabryce samochodów w Togliatti - Sputnik Polska, 1920, 15.07.2021
Subskrybuj nas na
Dyrekcja fabryki w Tychach poinformowała o zawieszeniu produkcji samochodów. Wiadomo już, że przerwa może potrwać nawet kilka tygodni. Według komunikatu dyrekcji fabryki przyczyną przestoju są kłopoty z dostawami półprzewodników, niezbędnych m.in. w systemach sterowania pracą silnika oraz systemach bezpieczeństwa.
Dalej czytamy: nie jest możliwa produkcja samochodów bez tych komponentów, a następnie dozbrajanie aut - oznaczałoby to szybkie wypełnienie placów postojowych autami czekającymi na montaż brakujących elementów. W zależności od napływu akcesoriów będzie organizowana praca w niektóre soboty, albo przerwa na taśmach. Pracowników zapewniono, że za przestoje dostaną wynagrodzenie zgodnie z umowami.
Logo niemieckiego koncernu BMW - Sputnik Polska, 1920, 19.02.2021
Świat
Niebezpieczna usterka w BMW: Niemcy wycofują ponad 430 tys. samochodów 
Problem z dostawami części jest obserwowany na całym świecie właściwie od początku pandemii. W zakładach wytwarzających auta jest to bardzo dotkliwe, bo ta branża rzadko robi zapasy – zasadą jest ciągłe dostarczanie części na bieżące zapotrzebowanie fabryk. Oczywiście kryje się w tym pułapka: jak coś się zatnie to montownie stają. Według specjalistów to czas na wyciągnięcie wniosków z covidowego haosu czy chociażby kilkudniowej blokady Kanału Sueskiego.
Kontenerowiec Ever Given zablokował Kanał Sueski - Sputnik Polska, 1920, 29.03.2021
Piszą dla nas
Kolaps na miliardy dolarów: Czym skończy się blokada Kanału Sueskiego?
Kłopoty tyskiej fabryki zaczęły się już w ubiegłym roku. Najbardziej poszukiwanych modeli Fiat 500, ale też Lancia Ypsilon wyprodukowano ponad 89 tysięcy mniej niż rok wcześniej, bo pandemia wymusiła trzymiesięczny przestój. Statystyka: rok 2019 – 263 tysiące aut; rok 2020 – 173 tysiące – strata bolesna.
Stowarzyszenie Niemieckich Producentów Samochodów (VDA) mocno zredukowało swoje oczekiwania co do dynamiki wzrostu produkcji. To oznacza, że wytworzonych zostanie o 400 tysięcy pojazdów mniej niż zakładano w prognozach. Przyczyna ta sama: brak odpowiednich części, głównie wyspecjalizowanych układów elektronicznych. Przez to czerwcowa produkcja aut spadła aż o 19 procent. Amerykańskie fabryki Forda także wstrzymują produkcję z braku chipów. Więc w salonach samochodowych kurczy się oferta, na niektóre modele trzeba czekać i kilka tygodni. W Polsce podobnie. Wtedy spora liczba klientów zmienia decyzję, choć wpływ na to ma nie tylko brak wymarzonego autka w salonie – o tym za chwilę.
Samochód elektryczny - Sputnik Polska, 1920, 29.12.2020
Polska
W Polsce ruszy produkcja samochodów hybrydowych i elektrycznych

Fury dla Bogatych

Kryzys wywołany przez pandemię uderzył w rynek nowych aut, których pierwsze rejestracje w Polsce skurczyły się w zeszłym roku aż o 23 procent, czyli kupiono o ponad 127 tys. sztuk mniej niż rok wcześniej. Jednak ten kryzys uderzył głównie w sprzedawców popularnych samochodów. Pierwsze rejestracje aut klasy premium w czasie pandemii zmalały w zeszłym roku tylko o 4,6 proc., pięć razy mniej niż wszystkich samochodów osobowych. A niektóre luksusowe marki, np. Audi, w czasie kryzysu w pandemii zwiększyły nawet sprzedaż swoich kosztownych aut. W konsekwencji w kryzysowym 2020 r. udział aut klasy premium w całości sprzedaży samochodów osobowych w Polsce wzrósł do 17,7 proc. z 14 proc. rok wcześniej.
Wałbrzych - Sputnik Polska, 1920, 08.07.2021
Opinie
Wałbrzych lokomotywą inicjatyw w walce z wyzwaniami czasu
Innymi słowy, już niemal co piąte nowe auto sprzedawane w Polsce to pojazdy klasy premium - podaje firma analityczna Samar. Średnia cena auta klasy premium sprzedanego w Polsce w zeszłym roku wyniosła ponad 232 tysiące zł. To nie odstrasza przedsiębiorców, którzy korzystają z odliczeń podatkowych i wpuszczają zakup auta w koszty działalności firmy. Niby wszystko zgodnie z prawem, tyle, że według specjalistów takie wzrosty sprzedaży aut drogich wpływają na ceny jakie dealerzy wyznaczają dla „zwykłych” samochodów. W ciągu roku wzrosły o 10 procent. W kwietniu 2020 r. średnia cena nowego auta sprzedanego w Polsce pierwszy raz w historii wyniosła ponad 130 tys. zł. I stale rośnie. Nic dziwnego, że odstrasza ona od zakupu przeciętnych prywatnych nabywców i popycha ku handlarzom samochodową starzyzną sprowadzaną zza Odry. Analitycy rynku samochodowego konstatują: klasy średniej, fundamentu społeczeństw demokratycznych, na polskim rynku motoryzacyjnym już prawie nie widać.

Stary ale tani

Sedan Tesla Model 3 i SUV Tesla Model X w salonie Tesli w Szanghaju. - Sputnik Polska, 1920, 02.06.2021
Świat
Niebezpieczna usterka w samochodach elektrycznych. Tesla wycofuje prawie 6 tys. aut
Od czasu wejścia do UE Polska bije rekordy świata w imporcie używanych aut. Co roku na nasze drogi trafia nawet milion używanych samochodów, głównie z Niemiec, Francji czy Belgii. Według szacunków firmy Samar w zeszłym roku na zakup nowego auta w średniej dla rynku cenie trzeba było wydać od 30 do 32 przeciętnych pensji. Choć analitycy przewidywali, że pandemia obniży ceny aut. Tymczasem z danych resortu finansów wynika, że deklarowana na granicy wartość przeciętnego używanego auta sprowadzanego do Polski wyniosła w zeszłym roku 19 392 zł, a po doliczeniu podatku akcyzowego 20 459 zł - o ponad 1,3 tys. zł (ok. 6,5 proc.) więcej niż w 2019 r. Ale przecież to i tak dziesięć razy mniej niż za nowy.
Niestety – wskazują analitycy - wciąż przeciętny samochód używany ma więcej niż 10 lat, a jego przebieg zbliża się do 200 tysięcy kilometrów. Taki stan spowodowany jest w głównej mierze importem tanich aut z zagranicy, przede wszystkim z Niemiec, których mieszkańcy masowo pozbywają się wyeksploatowanych aut w związku z obowiązującymi, wyśrubowanymi normami emisji spalin i polityką wewnętrzną kraju zmierzającą do jak największego ograniczenia śladu węglowego.
Ponadto takie przestarzałe samochody są często przedmiotem różnych oszustw, głównie cofania licznika, maskowania poważnych awarii czy fałszowania rocznika – podkreślają specjaliści badający rynek sprowadzanych samochodów. To nie są najlepsze wiadomości. Bo trudno przypuszczać, aby każdy sprowadzający „staruszka” włoży następne pieniądze w solidną wymianę zużytych części. A stan hamulców czy zawieszenia decyduje o bezpieczeństwie kierowcy i innych parnerów na szosie. Mój instruktor nauki jazdy mawiał przed laty: samochód może nie mieć silnika, ale hamulce muszą działać...
Samochód kempingowy - Sputnik Polska, 1920, 05.04.2021
Polska
Dojenie kamperowców
Czy tak jest powinni badać specjaliści na stacjach kontroli pojazdów. Oczywiście jeżeli auto do nich trafi. Ostatnio informowano o aferze na stacji diagnostycznej w Otwocku pod Warszawą. Pod stację podjeżdżały często radiowozy policyjne. Funkcjonariusze coś tam załatwiali. Śledztwo wykazało, że w komputerach mechaników były zarejestrowane diagnozy samochodów, których nie widać było w kamerach monitoringu. Strach pomyśleć jaki był stan tych aut, które bano się przyprowadzić na coroczne badania i angażowano policjantów do załatwienia sprawy...
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала