Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Bezos i jego kosmos

© REUTERS / Joshua RobertsZałożyciel Amazona Jeff Bezos
Założyciel Amazona Jeff Bezos - Sputnik Polska, 1920, 20.07.2021
Subskrybuj nas na
Najwyższy wytwór neoliberalnej ewolucji, cudowne skrzyżowanie żarłacza z pijawką, niezawodna maszyna do gromadzenia dóbr, najbogatszy człowiek świata, posiadacz 200 miliardów dolarów zdobytych ciężką pracą frajerów wyzyskiwanych w magazynach na całym świecie, słowem: Jeff Bezos leci w kosmos. 160 tysięcy ludzi podpisało petycję, żeby nie wracał.
W tragicznych pandemicznym roku 2020 majątek twórcy Amazona wzrósł o ponad 70 miliardów dolarów. Stało się tak oczywiście dzięki zarazie, która miliony ludzi na całym świecie zamknęła w domach, skazując na zakupy przez internet. A zakupy przez internet, to dziedzina w której Bezos, dzięki swej nieomal milionowej globalnej armii quasi-niewolniczej siły roboczej, ma faktyczny monopol.

Niepokojąca skłonność do narzekania

Haniebne warunki pracy w Amazonie od lat są tematem nie tylko dyskusji, ale i książek: pracownicy sikający do butelek ze strachu przed elektroniczną formą poganiaczy niewolników, która kontroluje każdą sekundę ich pracy, zakaz rozmów, picia czegokolwiek poza wodą, noszenia zegarka, używania szminki, żucia gumy. Kierowcom zdarza się wypróżniać do wiader w szoferkach, bo terminy są tak wyśrubowane, że nie mają czasu na szukanie ubikacji. W jednym z magazynów Amazona w Lehigh Valley w Pensylwanii temperatura wynosiła ponad 43 stopnie Celsjusza, ale dyrekcja zabroniła otwarcia na przestrzał drzwi do magazynów, z obawy przed kradzieżami. Zamiast tego na parkingu stała karetka, żeby otrzeźwiać, tych co zemdleją. Według raportu Narodowej Rady ds. BHP, w ciągu pięciu lat 7 osób zmarło w pracy w Amazonie.
Do tego dochodził zupełnie szczególny etos pracy – pracownicy byli na przykład zachęcani do donoszenia na swoich kolegów do ich szefów. Otrzymywali nawet poręczne wzorce takiego donosu: „Niepokoi mnie jego brak elastyczności i skłonność do narzekania na najdrobniejsze zadania”... I za tę niewolniczą pracę pracownicy Amazona, jak przystało na niewolników, otrzymywali wynagrodzenie poniżej minimum egzystencji. O czym pisano i mówiono przez lata
Założyciel Amazonu Jeff Bezos leci w kosmos
 - Sputnik Polska, 1920, 20.07.2021
Świat
Założyciel Amazonu Jeff Bezos leci w kosmos

Policz do 10

Aż nadszedł Bernie Sanders.
Przywódca i idol amerykańskiej postępowej lewicy wszczął w internecie i realu kampanię wymierzoną bezpośrednio w Bezosa. „Policz do dziesięciu” – namawiał Bernie na swoim szaleńczo popularnym twitterze – „Przez te 10 sekund Jeff Bezos, założyciel i właściciel Amazona, zarobił więcej, niż jego pracownik zarabia przez rok”.
Gdzie indziej pisał: „Remontowany właśnie dom Jeffa Bezosa w Waszyngtonie będzie miał 25 łazienek. Pracownicy Amazona nie chodzą do łazienki, bo nie pozwalają im na to absurdalne normy narzucane przez firmę”. Na swojej stronie internetowej Sanders mieścił formularz dla byłych i aktualnych pracowników Amazona, których namawiał do „podzielenia się swoim oświadczeniem” z pracy dla Bezosa: „Amazon jest jedną z najbogatszych korporacji na świecie, a jej właściciel, Jeff Bezos, jest najbogatszym człowiekiem na świecie, wartym ponad 155 miliardów dolarów (to było przed pandemią). Mimo to wielu tysiącom pracowników swojego Amazona Bezos nadal płaci pensje tak niskie, że aby przeżyć muszą korzystać z finansowanych przez podatników programów pomocowych, takich jak kupony żywnościowe, Medicaid i mieszkania socjalne”.
US Air Force Clear Air Force Station na Alasce - Sputnik Polska, 1920, 18.07.2021
Świat
Media: USA zbudują w Wielkiej Brytanii bazę śledzenia Rosji i Chin w kosmosie

Wysoce konkurencyjne zarobki

Początkowo Bezos starał się dać odpór socjalistycznej propagandzie Sandersa w typowo kapitalistyczny sposób: na chama. „Twierdzenia senatora Sandersa są nieprecyzyjne i wprowadzają w błąd” – ogłosiła firma, dodając, iż oferuje swoim pracownikom „wysoce konkurencyjne zarobki i bezpieczne, klimatyzowane miejsce pracy oraz wyczerpujący pakiet korzyści, w tym ubezpieczenie zdrowotne, wypadkowe, plan emerytalny i udziały w firmie”.
Później jednak, najbogatszy człowiek świata najwyraźniej przekalkulował sens walki z najpopularniejszym politykiem w USA, bo zrobił dokładnie to, czego Bernie od niego oczekiwał: podniósł płacę minimalną w swoich amerykańskich zakładach do 15 dolarów za godzinę. To dwa razy więcej, niż wynosi w USA federalna płaca minimalna, niepodnoszona od 2009 roku – ale nadal mówimy o zarobkach żałosnych w kontekście przedsiębiorstwa generującego tak monstrualne zyski. Dodatkowo, po początkowych oporach, Bezos nieco złagodził swój kurs kolizyjny z koronawirusem – kiedy to pracownikom, którzy kaszleli albo kichali kazano mówić, że mają alergię, a ci którzy domagali się przestrzegania zasad dystansu wylatywali z pracy. Choć oczywiście nie wyeliminowało to doniesień o ogniskach zarazy w kolejnych magazynach Amazona na całym świecie.
Statek kosmiczny New Shepard - Sputnik Polska, 1920, 12.06.2021
Świat
Miejsce na lot w kosmos z Bezosem poszło za 28 milionów dolarów

Z dala od zgiełku

Odpowiedź Jeffa Bezosa na całą tę katastrofę – która wzbogaciła go o kilkadziesiąt miliardów dolarów – przypomina mi scenę z mojego ukochanego filmu „Death to 2020”: parodii dokumentu na temat roku 2020, zrealizowanej przez twórców dystopijnego serialu „Czarne Lustro”.
Pojawia się w nim miliarder z sektora high-tech, który opowiada o swojej reakcji na wystąpienie Grety Thunberg na forum w Davos.
– Nagle zdałem sobie sprawę, że cały świat może za chwilę pogrążyć się w chaosie i oto ja, jeden z najbogatszych ludzi na planecie, jestem w stanie coś z tym zrobić. Jak tylko skończyła mówić, chwyciłem za telefon i kazałem moim ludziom kupić górę w Nowej Zelandii, wydrążyć ją i oto jesteśmy w moim bunkrze.
– Czy ludzie nie nazywają cię samolubnym?
– Nie wiem, jest dźwiękoszczelny.
W kosmosie też wiele nie słychać.

Niech tam zostanie

Bezos mógł więc o tym nie słyszeć, ale już ponad 160 tysięcy ludzi na całym świecie podpisało petycję, zainicjowaną przez niejakiego Rica Geigera, 31-letniego księgowego z hurtowni części samochodowych w Michigan.
Petycja nosi tytuł: „Nie pozwólmy, aby Jeff Bezos powrócił na Ziemię”.
Jest nader krótka.
Brzmi: „Miliarderzy nie powinny istnieć... ani na Ziemi, ani w kosmosie, ale jeśli wybiorą ten drugi, niech tam zostaną”.

Przyglądanie się tym miliarderom, zabawiający się w wyścig kosmiczny za pomocą gór kasy, które zgromadzili, to jak policzek w twarz 63 procent Amerykanów, którzy, jak wykazują badania z 2020, żyją w pandemii od pensji do pensji, nie stać ich na płacenie kredytów studenckich i długów medycznych

– mówi Geiger.
Zwróćcie wszakże uwagę, że frywolne wyrzucanie pieniędzy na kosmiczne kaprysy jest unikatową cechą amerykańskich miliarderów. W pierwszej dziesiątce najbogatszych ludzi Forbesa jest tylko jeden nieamerykanin – właściciel ekskluzywnej korporacji LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton, Francuz Bernard Arnault, wyceniany na 167 miliardów dolarów. Jego największą ekstrawagancją jest skupowanie obrazów Picasso.
Reagan nazywał Amerykę „błyszczącym miastem na wzgórzu”. Na pewno ma skłonność do błyszczenia.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала