Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Drożyzna zjada portfele Polaków

Złotówki - Sputnik Polska, 1920, 23.07.2021
Subskrybuj nas na
W ostatnim roku Polacy bombardowani są kolejnymi podwyżkami cen prawie we wszystkich dziedzinach życia. Rosną ceny żywności, materiałów budowlanych, usług, opłaty związane z utrzymaniem mieszkań i domów. Inflacja nie odpuszcza. Portfele szczupleją, a rodacy z niepokojem patrzą w przyszłość.

Gaz, prąd, woda w górę

Komunikat głosi: Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził zmianę taryfy spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo Obrót Detaliczny w zakresie obrotu paliwami gazowymi. Podwyżka ceny dla wszystkich grup taryfowych wynosi 12,4 proc. Taryfa będzie obowiązywać prawdopodobnie od początku sierpnia. To już kolejna w tym roku podwyżka taryf PGNiG OD.
Pierwszą z nich prezes URE zatwierdził w kwietniu, zgadzając się na podniesienie od maja cen gazu dla ludności o 5,6 proc. Rachunki z gazowni rosną, gdyż gwałtownie drożeją ceny gazu na giełdach w Europie. URE wskazało, że na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii od czerwca zeszłego roku do czerwca tego roku ceny gazu z dostawą następnego dnia skoczyły aż o 400 proc., a na rynku dnia bieżącego – aż o 387,5 proc. Ceny gazu rosły w miarę znoszenia w gospodarce ograniczeń wywołanych przez pandemię koronawirusa i z powodu ostatniej mroźnej zimy.
Linie wysokiego napięcia wzdłuż trasy Symferopol-Sewastopol na Krymie - Sputnik Polska, 1920, 19.12.2018
Polska
Energetyka jest powolnym okrętem i bardzo długo zmienia kurs
Jest jeszcze inny powód: wiosną tego roku ceny gazu wręcz wzleciały z powodu polityki klimatycznej UE. Zmiany w handlu uprawnieniami do emisji CO2 wywindowały ich ceny, zmuszając zakłady energetyczne do zwiększenia zużycia gazu. A to w skokowy sposób podniosło ceny tego surowca. Według szacunków URE rachunki za gaz dla gospodarstw domowych które zużywają go tylko do gotowania posiłków na kuchenkach gazowych, wzrosną o 5,35 proc. A to przełoży się na podwyżkę rachunków za gaz - średnio o złotówkę miesięcznie. Niby nic...

Dla gospodarstw domowych, które korzystają z gazu do gotowania posiłków i podgrzewania wody podwyżka ma wynieść 7,45 proc., czyli przeciętnie prawie 7 zł miesięcznie. Najbardziej nowa taryfa zaboli ludzi, którzy kupują gaz do ogrzewania mieszkań z pieców gazowych. W ich przypadku podwyżka oznacza wzrost rachunków przeciętnie o ponad dwadzieścia złotych miesięcznie.

I prąd, i woda, i ciepło

Więcej kosztować będzie prąd. Według szacunków Alians OZE realne koszty dla klientów indywidualnych będą oscylować wokół 60 gr/kWh. To oznacza wzrost rachunków o 20 proc. Jeszcze więcej zapłacą firmy, może być to podwyżka o 30 proc. Jeżeli ktoś sądzi, że gasząc żarówkę dużo oszczędzi, to jest w tradycyjnym mylnym błędzie. O czym przekonują opowieści na portalach. Jeden facet ma mieszkanie, którego nie używa – ot wpadnie, zapali światło, obejrzy i wychodzi.
Z kwitu, który dostał z elektrowni wynika, że przez trzy miesiące wypalił prądu za niecałe cztery złote. Ale ogólny rachunek opiewał na prawie 55 złotych. Było tam wiele pozycji – 14 z nich to już dodatkowe opłaty. Niektóre naliczane są dopiero od niedawna. Najnowszą jest opłata mocowa, którą można nazwać opłatą za utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego. Jej wysokość ustala URE. W rachunku wyniosła ona nieco ponad 9 zł. Dalej opłata OZE, przeznaczona na pokrycie kosztów wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. Potem opłata dystrybucyjna, zmienna, która związana jest z kosztami dostaw energii elektrycznej.
Mówiąc wprost, płacimy za modernizację linii energetycznych. Koszty ponosi operator, ale my musimy się dorzucać. W opisywanym przypadku – 25 złotych. Do tego jeszcze abonament – czyli obsługa klienta. Jak szacuje ekspert portalu „wysokienapiecie.pl”, od stycznia zdecydowana większość gospodarstw domowych w Polsce płaci więcej – w ciągu roku uzbiera się kilkaset złotych. W przyszłym roku trzeba spodziewać się tego samego, bo ceny prądu wciąż rosną...
Podobnie jak wody. Kiedy konkretnie i o ile? Trwa okres zatwierdzania taryf. PGW Wody Polskie są regulatorem w tym zakresie i zaklina się, że dba o interes każdego z nas. Dlatego analizuje każde wystąpienie o podwyżkę cen sugerowaną przez urzędy gmin – większość próbowała podnieść opłaty bardzo wysoko, średnio o 20 proc., a byli i tacy rekordziści, którzy próbowali podnieść ceny o 40 i 100 proc. Trwają negocjacje...
Kaloryfery też zdrożeją. Dla przykładu: w Szczecinie dwie elektrociepłownie już przedstawiły obywatelom informację, że „opłaty za ciepło wzrosną średnio o 3,4 proc.". Nie jest wesoło. Już teraz statystyczna rodzina wydaje na utrzymanie mieszkania rekordowo dużo. Rachunki pochłaniają więcej niż 1000 zł miesięcznie – wynika z analizy HRE Investments.

Klimat, benzyna, inflacja

Jedziemy na wakacje, choć trochę strach przez pandemię i inne ograniczenia. Więc lepiej gdzieś w kraju. Opłata klimatyczna była od lat, ale raczej symboliczna. Teraz wprowadzono jeszcze „pobytową”. Wysokość opłaty różni się w zależności od miasta. Większość stosuje jednak maksymalną stawkę. Dla opłaty miejscowej jest to 2,14 zł za dobę, dla uzdrowiskowej 4,66 zł. I tak w Gdyni i Gdańsku zapłacimy dodatkowo za pobyt 2,41 zł dziennie, a już w Sopocie – 4,65 zł.
Rachunek – tygodniowy pobyt rodziny 2+2 w Gdańsku to prawie 68 zł do zapłacenia na rzecz gminy. W Sopocie to już 140 zł. W Kołobrzegu będzie to 120 zł, ale w Chałupach, Dziwnowie, Helu czy Władysławowie za wczasy dodatkowo dopłacimy 56 zł. Łącznie opłaty klimatyczne, według różnych szacunków, pobiera 200 gmin w Polsce.
Kiedyś był taki zwyczaj, że w trakcie wakacji koncerny paliwowe spuszczały z ceny benzyny. Ale to „se ne vrati”. Jak wskazuje BM Reflex, ceny benzyny w ujęciu nominalnym są najwyższe od października 2012 roku, oleju napędowego zaś od grudnia 2013 r. W dalszym ciągu obserwujemy znaczne zróżnicowanie detalicznych cen paliw. Biorąc pod uwagę średni poziom cen paliw najdrożej jest w województwie mazowieckim i podlaskim.
Dziewczyna ze smartfonem - Sputnik Polska, 1920, 11.03.2021
Polska
Nowy podatek od smartfona: rząd daje zielone światło
Analitycy przewidują, że benzyna Pb98 przekroczy pułap sześciu złotych za litr, bardziej popularna Pb95 – 5.80 zł. Olej napędowy – 5,5 zł. Trudności z importem gazu płynnego do Polski powodują permanentne podwyższanie cen tego paliwa – w szczycie wakacyjnego sezonu wyjazdowego jego średnie ceny wzrosnąć mogą do poziomu 2,42-2,52 zł/l. Specjaliści oceniają, że taka sytuacja spowodowana jest słabą kondycją złotego. Ale zgodnie z zapowiedzią prezesa NBP wzmocnienie polskiej waluty nie nastąpi w najbliższym czasie.
Główny Urząd Statystyczny podał, że w czerwcu ceny w Polsce wzrosły średnio o 4,4 procent w porównaniu z tym samym miesiącem roku ubiegłego. Z kolei NBP wylicza swoją inflację bazową i wychodzi mu, że to tylko 3,5 w skali roku. Ale specjaliści bankowi nie biorą pod uwagę cen żywności i energii. Bo jak tłumaczą – ceny paliw zależą od rynków światowych, a ceny żywności w dużej mierze zależą od pogody.
A ostatnie informacje GUS są takie – cena skupu żyta rok do roku wzrosła o aż 33,2 procent.To dokłada tylko powodów do podnoszenia cen pieczywa, które dotąd drożało z powodu wzrostu cen energii. Mocno zdrożał też w skupie drób (+29,4 proc. rok do roku) do 4,50 zł za kg i bydło (+19,3 proc. rdr) do 7,48 zł za kg. Mleko w skupie podrożało o 15 proc. w skali roku do 1,50 za litr. To nudne wyliczanki i co mamy z tego zrozumieć, zaglądając do portfela?
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала