Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Syn prezesa NIK nie trafi do aresztu

© Depositphotos / AndreyPopovMłotek i kajdanki na stole u sędziego
Młotek i kajdanki na stole u sędziego - Sputnik Polska, 1920, 24.07.2021
Subskrybuj nas na
Syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli Jakub B., jego małżonka Agnieszka B. oraz dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. usłyszeli w sobotę zarzuty. Do aresztu jednak nie trafią.
W piątek na lotnisku w Krakowie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Jakuba B., syna szefa NIK, który wracał z urlopu z żoną. Zatrzymany został również dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. W sobotę cała trójka stawiła się w siedzibie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, gdzie ogłoszono im zarzuty.
Tadeusz G. usłyszał sześć zarzutów.– Dotyczą one niezawiadomienia o przestępstwach polegających na złożeniu w podległym mu urzędzie skarbowym podrobionej faktury stanowiącej rozliczenia dofinansowania ze środków publicznych oraz niezłożeniu sprawozdania finansowego przez spółkę reprezentowaną przez Jakuba B., która uzyskała to dofinansowanie – poinformowała prokuratura, cytowana przez portal Polsat News. Oskarżony przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów.
Szymon Hołownia - Sputnik Polska, 1920, 24.07.2021
Polska
Hołownia o zatrzymaniu syna prezesa NIK: „To są metody paramafijne”
Jakub B. i jego żona usłyszeli po siedem zarzutów. – Dotyczą one m.in. wyłudzenia z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa około 120 tys. zł na renowację kamienicy oraz wyłudzenia podatku VAT w wysokości prawie 80 tys. zł – podano.
Prokuratura twierdzi, że ma dowody na to, że w tym celu posłużyli się podrobionymi fakturami VAT na kwotę ponad 310 tys. zł „potwierdzającymi wykonanie robót budowlanych i szeregiem dokumentów poświadczających nieprawdę, m.in. wynagrodzenia za prace remontowe i protokół ich końcowego odbioru”. Jakub B. i Agnieszka B. nie przyznają się do winy.
Oskarżeni nie trafią jednak do aresztu tymczasowego. Wobec całej trójki zastosowano poręczenie majątkowe oraz dozór policji. W przypadku Jakuba B. poręczenie wyniosło 150 tys. zł, w przypadku Agnieszki B. – 50 tys. zł. Tadeusz G. z kolei musi wpłacić 70 tys. złotych.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала