Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Podwyżki w planach. Nie, nie dla was, śmiertelnicy. Dla posłów

© Zdjęcie : Sejm RPPosiedzenie Sejmu RP
Posiedzenie Sejmu RP - Sputnik Polska, 1920, 25.07.2021
Subskrybuj nas na
Na wszystko znajdą się sposoby. Nawet na wprowadzenie czegoś, czego teoretycznie nie da się wprowadzić bez głosowania w Sejmie.
Jak donosi Oko.press, jest jedna grupa zawodowa, której frustracja sięga zenitu. Opłacani poniżej kwalifikacji, upatrują nadziei w swoim liderze. Niedocenieni przez opinię publiczną, ścigani na każdym kroku przez wścibskich dziennikarzy. I jeszcze słyszą, że za dużo krewnych się rozpanoszyło w spółkach Skarbu Państwa i trzeba to zmienić. Posłowie nie mają łatwego życia, oj nie. Dlatego Jarosław Kaczyński z troską pochylił się nad ich uposażeniami.
„Na spotkaniu w Przysusze 15 czerwca Kaczyński miał powiedzieć, że zdaje sobie sprawę z tego, że posłowie potrzebują podwyżek uposażenia, ale najpierw trzeba uporządkować jeszcze kilka spraw. To tam też zasygnalizował ogólnikowo, że w sprawie pomóc może prezydent Andrzej Duda. Wszystko wskazuje na to, że PiS będzie musiał zaryzykować gniew opinii publicznej i podniesienie pensji, bo frustracja posłów jest tak wielka, że może to się odbić na głosowaniach” - pisze Oko.press.
Prezes PiS zdaje sobie sprawę, że wprowadzić podwyżki głosowaniem to misja samobójcza i w zasadzie nierealna. Jednak jest też inny sposób: można podnieść mnożnik, który pozwoli na zwiększenie parlamentarnych uposażeń przez rozporządzenie. Można podnieść kwoty nawet o kilka tysięcy złotych. W końcu poseł musi mieć motywację, żeby przychodzić na głosowanie i wykonywać swoją pracę.
Posłowie Sejmu RP podczas głosowania - Sputnik Polska, 1920, 24.07.2021
Piszą dla nas
„Pokazał, gdzie nasze miejsce”. Awantura o dziecko w Sejmie
Technicznie miałoby się to odbyć tak, że prezydent rozporządzeniem podniósłby pensje sekretarzom stanu, a dalej już pójdzie z automatu: w Ustawie o wykonywaniu obowiązków posła i senatora jest zapis o 80 proc. tej kwoty dla parlamentarzystów. O tym ponoć chodzą plotki w Sejmie od czasu przemówienia prezesa PiS w Przysusze.
Już raz w tej kadencji usiłowano podnieść poselskie uposażenia, jednak pomysł upadł, opinia publiczna i media nie zostawiły na nim suchej nitki. Jednak posłowie ponoć jak kania dżdżu wypatrują podwyżek po tym, jak swoje pokłosie zebrała ujawniona przez Krzysztofa Brejzę kwestia feralnych nagród w rządzie Beaty Szydło. Jarosław Kaczyński zdecydował wówczas, że należy pensje poobniżać, by udobruchać suwerena i pokazać mu, że parlamentarzyści pracują dla idei. Jednak media szepczą o tym, iż posłów partii rządzącej i tak boli, że w rządzie zarabia się więcej.

Podwyżki miałyby osłodzić posłom ból po uchwale przeciw nepotyzmowi przyjętej na ostatnim kongresie PiS. Cała uchwała okazała się tylko świstkiem papieru, bo politykom PiS udało się po kwerendach ustalić jedynie kilkanaście przypadków nepotyzmu - czytamy.

Posłowie już zaczynają być finansowo głaskani po głowach. W tej kwestii nawet Tomasz Grodzki i Elżbieta Witek znaleźli wspólny język i zdecydowali, że posłowie powinni mieć większe sumy do dyspozycji na swoje biura. 7 lipca podpisano porozumienie, które przyznaje 17,2 tys. miesięcznie na prowadzenie biur poselskich i senatorskich.
Jak to dobrze, że większość Polaków nie odczuła skutków pandemii. Teraz czas zatroszczyć się o tych, którzy są w prawdziwej potrzebie, o naszych wybrańców!
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала