Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Who is Sviridov? – dociekają brytyjskie służby

© Sputnik . Leonid SwiridowKomentator MIA "Rossiya Siegodnya" Leonid Swiridow
Komentator MIA Rossiya Siegodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 27.07.2021
Subskrybuj nas na
Powroty z wakacji bywają pełne przygód. W tym wakacyjnym sezonie już udało mi się na przykład dowiedzieć, jakie są najważniejsze pytania nurtujące brytyjskie służby specjalne, a także jak znakomicie wykształcona z zakresu geopolityki, historii idei, ekonomii i stosunków międzynarodowych jest brytyjska policja lotniskowa.
Zaprawdę zatem – nie tylko podróże kształcą, ale i w dodatku pozwalają spotkać masę interesujących ludzi.

Dobry obywatel się nie szwenda!

To znaczy najlepiej nie nazbyt odległe podróże. Najlepiej wcale nie dalekie. Ot tak, po okolicy, spacerkiem i z przerwami wystarczy. Gdy bowiem okaże się, że podróżowaliście zanadto, to z pewnością naruszyliście jakiś szalenie istotny, choć niekoniecznie znany protokół bezpieczeństwa, bez żadnych wątpliwości zaburzyliście równowagę klimatyczną planety, no a o kwestiach sanitarno-epidemiologicznych to chyba nie ma już nawet co latem 2021 r. wspominać.
Wiedząc to wszystko jednak – jako człowiek stary, niewyuczalny i zdecydowanie niedzisiejszy – wybrałem się na rodzinny parodniowy pobyt w Londynie, skąd syci wrażeń i zakupów powracaliśmy następnie do Szkocji.

Jak wiadomo, ku mojemu szczeremu żalowi, granica szkocko-angielska realnie nie istnieje, w każdym razie nie wtedy, gdy trzeba podbierać Szkotom zyski ze sprzedaży whisky i ropy. Moja rodzina i ja przekonaliśmy się jednak, że kto trzeba i gdy potrzebuje – granice widzi bardzo wyraźnie. Zwłaszcza te, których przekraczać żadną miarą nie należy…

Flaga Polski na jednym z budynków w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 12.06.2019
Polska
Ludmiła Kozłowska może wrócić do Polski. A kiedy wróci Swiridow?

Najdłuższy wywiad życia

Oto bowiem zaraz po lądowaniu w Glasgow nastąpiła cała seria zupełnie przypadkowych i całkowicie niezaplanowanych zdarzeń. Zostałem mianowicie losowo wytypowany przez przypadkowych funkcjonariuszy do całkowicie rutynowej kontroli dokumentów. Kilka innych trzyosobowych rodzin przed nami po przedstawieniu się przypadkowo nie zostało poddanych dalszej indagacji. Mnie natomiast na podstawie ustawy o wdzięcznej nazwie Counter-Terrorism Act 2019 zaproszono do udzielenia wielogodzinnego długiego wywiadu, m.in. czy jestem nacjonalistą, czy jestem socjalistą, czy jestem… kapitalistą (dawno nie sprawdzałem swojego konta bankowego, ale wątpię…), czy jestem dumnym Polakiem, co sądzę o upadku Związku Radzieckiego, a zwłaszcza: co sądzę o rosyjskiej agresji na Ukrainę?!

Była to jednak szybka rozgrzewka, do której zresztą jeszcze parokrotnie wracano, na wypadek widać, gdybym w trakcie zmienił zdanie. Pakiet drugi obejmował natomiast szereg nazwisk, nieco w stylu odpowiedzi w popularnym serialu „Va Banque”. I w tej właśnie serii absolutnym Numero Uno indagujących mnie oficerów okazało się: „Kto to jest Leonid Swiridow?!”

W dalszej zaś kolejności wzięto się za ustalanie kim są Mateusz Piskorski, Dżanusz Nechfetski, a także… Aleksander Dugin i Daria Dugina. Wykazano także spore zainteresowanie czytelnicze gazetami i portalami, z którymi mam przyjemność współpracować, co – jak sądzę – wynikało z chęci dalszej i stałej ich prenumeraty. Dano mi również okazję do omówienia zakresu mych zainteresowań dziennikarskich i publicystycznych (sami Państwo wiecie – głównie ochrona zdrowia i recenzje teatralne…), jak i m.in. stosunku do niepodległości Szkocji oraz polityki wewnętrznej UK (nie głosowałem na Borisa Johnsona!).
Korespondent Międzynarodowej Agencji Informacyjnej „Rossija Siegodnia Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.12.2020
Piszą dla nas
„Dumna” Warszawa. Wszyscy jesteśmy Swiridowami
W rezultacie tej uroczej pogawędki, podczas której moja rodzina przebywała pod troskliwą ochroną uzbrojonych służb, zmuszony byłem przyznać, że jestem zbudowany takim zasięgiem czytelniczym, jak i pogłębioną wiedzą zupełnie przecież przypadkowych funkcjonariuszy brytyjskich służb dokonujących rutynowego wszak, przypadkowego przesłuchania. Nie ukrywam też jednak, że w (kontr)wywiadzie tym padło jedno pytanie naprawdę trudne, z odpowiedzią na które miałem prawdziwym problem: „Co sądzę o stanie swobód obywatelskich, prawa do krytyki prasowej i wolności słowa w Zjednoczonym Królestwie?”
Cały czas zastanawiam się nad odpowiedzią…

Co komu do tego?

Oto bowiem – mimo okazania przeze mnie ważnej międzynarodowej legitymacji prasowej – dociekano właściwie, czemu i po co piszę to, co piszę (i od ponad 25 lat mojej pracy zawodowej). Zadawano mi pytania wkraczające w mój obszar swobód obywatelskich w zakresie osobę kogoś mniej przyjaznego i uroczego niż ja wprost zachęcającym do odgonienia osoby ciekawskiej słowem grubym.
© Sputnik . Leonid SwiridowPolski publicysta Konrad Rękas i rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow w muzeum parowozów w Niżnym Nowogorodzie. 2018 rok.
Polski publicysta Konrad Rękas i rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow w muzeum parowozów w Niżnym Nowogorodzie. 2018 rok.  - Sputnik Polska, 1920, 27.07.2021
Polski publicysta Konrad Rękas i rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow w muzeum parowozów w Niżnym Nowogorodzie. 2018 rok.
Analizowano każdą z mych wcześniejszych podróży zagranicznych, choć przecież wszystkie – od Rosji, przez Białoruś, Ukrainę, Iran, Irak czy Bałkany odnotowane były stosownymi stemplami kontroli granicznych, dowodzącymi, że nie przekradałem się przez granice zielone, ani nie zostałem w każdym razie przyłapany na przemycie broni czy choćby nieprawomyślnych publikacji, skoro taka kategoria w samozwańczo wolnym świecie znów zdaje się istnieje.

Counter-Terrorism Act zamiast Habeas Corpus?

Również sama podstawa prawna całej tej procedury, wspomniana „ustawa antyterrorystyczna” to zresztą akt-kuriozum, którym w systemie prawnym Wysp – opartym dumnie o Magna Charta i Habeas Corpus, uznawanym przez wieki za tyleż modelowy, co wręcz sprzyjający nadużywaniu wolności słowa i prasy – stworzył gigantyczną wręcz wyrwę, udającą zresztą małą dziurką w drzwiach. Oto bowiem służby brytyjskie – podejmując działania pozornie rutynowe, byle przy okazji podróżowania (nawet jak widać krajowego) – mają obecnie prawa dokonywania faktycznych zatrzymań, przesłuchań i przeszukań bez konieczności występowania o absolutnie niezbędne we wszelkich innych okolicznościach i wcale nie tak łatwe do uzyskania zgody sądów.

Co więcej, niby to szukając terrorystów, służby mogą występować już jawnie z pozycji policji politycznej, kontrolującej poglądy polityczne osób znajdujących się na terytorium Zjednoczonego Królestwa.

A to już tylko dopełnienie praktyki brytyjskich organów ścigania i tajnych służb działających jednoznacznie i konsekwentnie na rzecz cenzury i eliminacji wszelkiej niesystemowej opozycji w kraju mieniącym się ojczyzną nowoczesnej demokracji liberalnej. Sprawy Juliana Assange’a i Craige’a Murray’a dobitnie tę tendencję potwierdzają.

Najpierw zabraknie wolności, potem zniknie i prawo…

Oczywiście też nie dopisuję własnych drobnych i czysto przypadkowych niedogodności do tej listy chwały obrońców wolności i prawdy. Zwracam jednak uwagę, że UK nigdy przecież w istocie nie miało w swym systemie wolności w nadmiarze. Przeciwnie, starczało jej zawsze tylko dla najbogatszych i uprzywilejowanych. Dotąd jednak Zjednoczone Królestwo bywało przynajmniej państwem prawa, ziemią, na której mogli żyć i pracować z jednej strony Karl Marx, a z drugiej choćby Napoleon III. Otóż wydaje się, że wobec rozpoczętego już kryzysu także i tu praworządności dla wszystkich może szybko zabraknąć.
Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 11.06.2020
Świat
MSZ Rosji: Działania Polski wobec Swiridowa to brudna historia
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала