Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Honor albo brzęcząca moneta. Polska na rozdrożu

© AP Photo / Gregor FischerUnia Europejska. Polska
Unia Europejska. Polska - Sputnik Polska, 1920, 29.07.2021
Subskrybuj nas na
Kiedyś żartowano sobie z ewentualnego Polexitu: Anglicy wyszli z hukiem, Polacy chcą wyjść po angielsku. Obecnie problem znów jest na wokandzie. Czy Polska podąży drogą Wielkiej Brytanii?
Polska jeszcze nigdy nie była tak bliska wyjścia z UE – zaznacza „Rzeczpospolita”. Bruksela żąda od Warszawy rezygnacji z reformy wymiaru sprawiedliwości i grozi pozbawieniem Polski wsparcia finansowego w ramach już uzgodnionego budżetu. Polska nie może na to się zgodzić, gdyż będzie to już kapitulacją. Unia Europejska też raczej nie ustąpi. W tym sporze sytuacja wygląda na beznadziejną. „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” pisze w związku z tym, że jeśli z Polską nie zostanie osiągnięta zgoda w zakresie demokracji i szacunku do prawa, to dla Warszawy nie będzie miejsca w unijnej przyszłości. Czy to jest realne?
Ten temat Sputnik omawia z byłym posłem na Sejm VII kadencji, uczestnikiem głównych negocjacji w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i posłem do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, profesorem Tadeuszem Iwińskim.
- Według publicysty „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” Konrada Schullera, Unia Europejska i Polska zdążają ku „fatalnej alternatywie”. Jego zdaniem, zjednoczona Europa nie może tolerować ze strony państwa członkowskiego podobnego braku zaufania dla nadrzędności i uznania ustawodawstwa unijnego. Premier Morawiecki ze swej strony utrzymuje, że w tej kwestii prawo krajowe jest ponad europejskie. Takie stanowisko może pociągnąć za sobą zawieszenie wypłat dla Polski z Funduszu Odbudowy.
Czy kompromis jest możliwy? Na jakie ustępstwa mogą zgodzić się wzajemnie Bruksela i Warszawa?
- Tu jest pewna przestrzeń do rozmowy i negocjacji, ale chciałbym zwrócić uwagę, że mamy tu do czynienia z wieloma nieporozumieniami. Przede wszystkim, jeżeli chodzi o wątki prawne. Ja byłem członkiem Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, która przyjęła Ustawę Zasadniczą. I odbyło się referendum w Polsce. I tu jest pierwsza rzecz. Nie zwraca się uwagi na to, że w referendum w sprawie wejścia Polski do Unii Europejskiej, które się odbyło w połowie 2003 r., aż 77% Polaków wypowiedziało się „za”.

Jesteśmy jednym z najbardziej zdecydowanych społeczeństw europejskich i opinia Polaków się nie zmieni. Porównywanie sytuacji Wielkiej Brytanii przed referendum do sytuacji Polski obecnie jest niewłaściwe, dlatego że w Wielkiej Brytanii była równowaga, a w Polsce nie ma znaczących sił, które chcą wyjść z Unii Europejskiej.

Druga rzecz, która dotyczy sporu konstytucyjnego. Nasza Konstytucja jest bardzo obszerna, 243 artykuły, i są dwa artykuły, które mają w tym kontekście znaczenie: artykuł 8 mówi, że Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Ale jest naraz artykuł 9, o czym się zapomina: „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”. Czyli tu nie ma wyboru „albo - albo”. Jest Traktat z Lizbony, który został przyjęty jeszcze przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, podpisany, a premierem był jego brat, Jarosław Kaczyński. Czyli w wątkach wewnętrznych jest wskazanie na to, że Konstytucja to najwyższe prawo, ale zarazem jest Traktat, który wiąże nas jako państwo.
- Jędrzej Bielecki na łamach „Rzeczpospolitej” pisze, że „w relacjach Polski z Unią radykałowie przejęli inicjatywę zarówno w Warszawie, jak i w Brukseli”. Jego zdaniem, podobnie było na Wyspach u progu referendum. W swoim czasie „Brexit był też wynikiem bezwzględnej postawy Unii, w szczególności odmowy ze strony Angeli Merkel ustępstw w sprawie warunków migracji na Wyspy w imię obrony spójności jednolitego rynku”. Ale w przypadku dojścia Polexitu do skutku gazeta zapowiada Warszawie losy bynajmniej nie Wielkiej Brytanii, która zachowała przecież swoje wpływy, lecz Ukrainy.
Czy władze w Warszawie gotowe są do przeprowadzenia referendum w sprawie ewentualnego wystąpienia z Unii Europejskiej na podobieństwo Wielkiej Brytanii ?
- Nie wyobrażam sobie, żeby doszło w Polsce do takiego referendum. A jeżeli by doszło, to, jak mówię, 80 czy 90, a co najmniej 75% Polaków nigdy by nie zagłosowało za wyjściem z Unii, bo jesteśmy takim najbardziej eurofilskim społeczeństwem. Rząd w ogóle nie mówi o referendum w sprawie ewentualnego wystąpienia. To byłoby samobójstwo rządu czy Zjednoczonej Prawicy, gdyby takie referendum zorganizowano. To się udało w Wielkiej Brytanii, ale w Polsce, powtarzam, nie miałoby szans. 75%, dzisiaj nawet więcej, byłoby za tym, żeby Polska pozostała w Unii Europejskiej. My mamy do czynienia z elementami Polexitu prawnego. Ważne jest to, żeby pod względem prawnym nie wychodzić z Unii Europejskiej.

Polska jest jednym z niewielu państw Unii Europejskiej, które nie chciało powstania jednolitej prokuratury europejskiej. Więc można mówić tylko o zachodzącym częściowo Polexicie prawnym.

Samotność  - Sputnik Polska, 1920, 26.07.2021
Społeczeństwo
Unia Europejska ogłosiła „pandemię samotności”
- Premier Morawiecki oświadczył w czerwcu, że „w zasięgu naszej ręki jest osiągnięcie w 100 proc. poziomu bogatych państw Europy”. Jeśli zapowiedzi pana Morawieckiego sprawdzą się w praktyce i Polska stanie się dla Unii Europejskiej krwiodawcą, czy w ogóle przynależność do niej będzie miała dla Polski jakikolwiek sens? Może właśnie wówczas nastąpi ten przysłowiowy Polexit?
- Tu jestem bardziej ostrożny. Unia ma w tej chwili 27 państw. Polska osiągnęła punkt rozwoju Portugalii, państwa, które jest dłużej w Unii niż my. Oczywiście, że jesteśmy lepiej rozwinięci, niż Bułgaria czy Rumunia. Ale Polska nie może być takim politycznym McDonaldem, że wybieramy jedne dania, które nam pasują i chcemy, żeby tak było, a inne odrzucamy. Czyli, krótko mówiąc, wydaje mi się, że premier Morawiecki zbyt optymistycznie to ocenia, bo minie wiele lat zanim osiągniemy średni poziom krajów Unii Europejskiej.
Unia pozostanie dla nas zawsze ważna. Dlatego, że (o tym pisałem kilka razy) mamy dzisiaj pięć takich centrów władzy na świecie: Stany Zjednoczone, Chiny, Unia Europejska jako całość, to jest Rosja i to są inne, które wkrótce wyprzedzą populacyjnie Chiny i które się ogromnie rozwijają.
Nie widzę możliwości Polexitu nawet gdybyśmy się stali krwiodawcą UE. Po prostu Polacy czują się pełną gębą Europejczykami.
- Dziękuję Panu za rozmowę.
Marsz przeciw UE w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 19.07.2021
Polska
Morawiecki: Polexit to fantazja. Bez Polski trudno sobie wyobrazić UE
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала