Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Louis Vuittom za 49,90 zł. Kto kupuje podróbki, a kto się nie przyznaje

Louis Vuitton - Sputnik Polska, 1920, 30.07.2021
Subskrybuj nas na
Ponad 38 proc. Polaków woli kupić używany, ale markowy towar niż nową podróbkę luksusowego ubrania czy dodatku. Podróbki kupuje zaś 13,5 proc. Badanie z maja pokazuje natomiast, że do świadomego kupowania nieoryginalnych rzeczy przyznaje się 19,2 proc. Widać zatem trend: podróbki zaczynają być passe!
Z ostatniego badania pracowni UCE RESEARCH wynika, że 13,5 proc. ankietowanych woli kupić podróbkę niż używany produkt drogiej marki. 38 proc. deklaruje, że wybiera odwrotnie. Natomiast 18,3 proc. nie zawraca sobie głowy metkami i wybiera coś, co jest nowe, ale nie ma logo znanego projektanta.
Lipcowe badanie zostało przeprowadzone metodą internetowego wywiadu przez UCE RESEARCH wśród 1145 dorosłych Polaków.

Za podróbkę płacisz dwa razy

Badanie opublikowane w maju tego roku wykazało, że skala kupowania podróbek jest minimalnie większa: 19,2 proc. przyznaje się, że robi to świadomie.
Widać, że Polacy myślą o podróbkach inaczej niż jeszcze parę lat temu. Dziś posiadanie torebki Louisa Vuittoma, Gacciego, czy Adibasa kojarzy się z obciachem. Również towary gorszej jakości udające do złudzenia markowe produkty są passe. Michał Pajdak z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu potwierdza dla „Wprost”, że Polacy coraz częściej zwracają uwagę na całkowity koszt użytkowania produktu, nie tylko na cenę, jaką trzeba zapłacić przy samym zakupie. Zwłaszcza podrobiona elektronika, zabawki czy farmaceutyki – nie tylko są wyraźnie gorszej jakości i krócej służą, nie tylko nie są objęte gwarancją czy możliwością zwrotu, ale też nierzadko nawet nie spełniają norm bezpieczeństwa.
Amerykański wojskowy strzela z przeciwpancernego systemu rakietowego Javelin podczas ćwiczeń w Estonii - Sputnik Polska, 1920, 10.12.2020
Polska
Polska w czołówce kupujących amerykańskie uzbrojenie

Miasto podrabia, wieś inwestuje

Mimo to jest jeszcze jeden widoczny w badaniu, niezwykle interesujący i zaskakujący trend.
Kupowanie podróbek na straganie od zawsze kojarzyło się raczej z prowincją, tymczasem wychodzi na to, że to mieszkanki i mieszkańcy dużych miast sięgają po podrabiane ubrania, buty i akcesoria (to wyjaśniałoby, czemu na ulicach metropolii co druga kobieta w autobusie trzyma torebkę z logo Michaela Korsa – a trudno uwierzyć, by każdą z nich stać było na podręczną torebkę do codziennego użytku za 1300 zł). Bo właśnie w podróbki inwestują „średniacy” - czyli osoby z większych miast, o niezłych zarobkach, takich do 9 tys. zł miesięcznie. Ci powyżej nie mają dylematu – mogą spokojnie pozwolić sobie na oryginały. Drugą grupą, która nie gardzi podróbkami jest z kolei ta o dochodach poniżej 1 tys. zł (to często np. studenci, pragnący dorównać zamożniejszym kolegom).
Tymczasem na prowincji, jak się okazuje, często markowe produkty nabywane są w sklepach z odzieżą używaną i często okazuje się to korzystniejszą transakcją niż kupienie podróbki niewiadomego pochodzenia.
Osoby o najniższym poziomie wykształcenia często mieszkają poza granicami średnich i dużych miast. Z kolei tam są mocno rozwinięte sklepy z używaną odzieżą, również markową z wyższej półki. I zapewne z tego względu częściej deklarują właśnie takie zakupy. Do tego dochodzi też sytuacja, że mogą mieć dość ograniczony dostęp do podrabianych towarów bądź nie potrafią ich znaleźć. Ale też aspekt finansowy z pewnością odgrywa tutaj dużą rolę - czytamy.

Co podrabiamy najczęściej:

ubrania (52,6 proc.),
buty (50,7 proc.).
kosmetyki (40,5 proc.),
elektronikę (26,5 proc.),
zabawki (23,7 proc.),
akcesoria np. torby, paski, okulary (20,5 proc.)
biżuterię (15,8 proc.).
Wychodzi też, że to dla młodych logo na produkcie ma największe znaczenie w kontaktach społecznych. To osoby do 35. lat inwestują w podróbki, przy czym połowa z nich jest przekonana, że autentycznie na tym oszczędza. Miłość do podróbek jest zależna od wykształcenia (zwykle wybierają je osoby z wykształceniem od gimnazjalnego po średnie). Kobiety inwestują częściej w ubrania i torebki oraz kosmetyki z logo, mężczyźni zaś – w obuwie.
W majowym badaniu analitycy postawili tezę, że w mniejszych miejscowościach logo liczy się bardziej, ponieważ nikomu nie umknie, czy sąsiad nosi się na bogato, czy nie.
Logo bywa wyznacznikiem przynależności do grupy i warunkiem zdobycia jej akceptacji. Na szczęście jest spora grupa osób, dla których życie bez najnowszego iPhone’a również jest warte przeżycia.
Złotówki - Sputnik Polska, 1920, 26.07.2021
Polska
Polaków czekają zmiany podatkowe. Resort finansów: Dodatkowe 8 mld zł w kieszeniach podatników
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала