Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Cimanouska – bohaterka z fochem

© Sputnik / Idź do banku zdjęćНаграждение белорусских легкоатлетов, успешно выступивших на II Европейских играх
Награждение белорусских легкоатлетов, успешно выступивших на II Европейских играх - Sputnik Polska, 1920, 03.08.2021
Subskrybuj nas na
Strasznie jesteśmy dumni z faktu, iż wygnana z białoruskiej ekipy olimpijskiej sprinterka Chryscina Cimanouska dostała azyl w Polsce. „Polska zrobi wszystko co konieczne, żeby pomóc jej w kontynuacji sportowej kariery. Polska zawsze stoi po stronie solidarności” – napisał z dumą wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Solidarności z kim?
Polskie media obu opcji – i te prorządowe, i te rządu nienawidzące – z absolutną radością powtarzają informację, iż szefem Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego jest syn prezydenta Łukaszenki, Wiktar. To bez wątpienia przejaw groteskowego nepotyzmu (który w Polsce, rzecz jasna, nigdy się nie zdarza) – nie ma też specjalnej wątpliwości co do tego, że komitet ów zawalił kwestię testów antydopingowych, co doprowadziło do dyskwalifikacji kilku białoruskich sportowców i sytuacji, w której czteroosobowa sztafeta miała tylko dwie członkinie.
Białoruska lekkoatletka Chryscina Cimanouska w Ambasadzie Polski (Tokio, Japonia) - Sputnik Polska, 1920, 03.08.2021
Afera z białoruską biegaczką w Tokio
Znana jest data przyjazdu Chrysciny Cimanouskiej do Warszawy?

Solidarność kontra polityka

Ale białoruscy sportowcy nie startują w tej olimpiadzie dla Łukaszenki – podobnie, jak polscy nie startują dla Kaczyńskiego. Reprezentacje olimpijskie nie są rządowe, tylko narodowe – i nawet jeśli udział Cimanouskiej w sztafecie miał ratować twarz syna Łukaszenki, to mógł uratować także sztafetę. Szansę dwóch innych biegaczek na start w olimpiadzie, do której niewątpliwie długo się przygotowywały – i szansę białoruskich entuzjastów lekkiej atletyki na dopingowanie swojej drużyny.
Czy w tej sytuacji przejawem „solidarności” p. Cimanouskiej – wobec koleżanek z ekipy i wobec rodaków – nie byłoby wzięcie udziału w biegu, nawet jeśli się do niego nie przygotowywała? Czy foch zawodniczki – zapewne uzasadniony arogancją, z jaką dowodzony przez syna prezydenta komitet próbował zmusić innych do posprzątania swojego bałaganu – nie uderza w ludzi, którzy nie są temu bałaganowi winni: kibiców i innych sportowców?

Czy może ktoś się spodziewa, że Łukaszenka wywali syna z roboty za schrzanienie przygotowań olimpijskich?

Covid i igrzyska

Inna sprawa – czy w ogóle ktokolwiek powinien brać udział w jakichkolwiek biegach i innych konkurencjach tej olimpiady? Z punktu widzenia „solidarności” – ze społeczeństwem Japonii – a także zwykłej ludzkiej przyzwoitości?
Sondaże wykazywały, że przeciw olimpiadzie opowiadało się 83 procent Japończyków – z których zaledwie co czwarty jest w pełni zaszczepiony – w tym 40 procent domagało się ponownego odłożenia igrzysk, a 43 procent było za tym, żeby imprezę w ogóle odwołać. Tokijskie Stowarzyszenie Pracowników Medycznych, zrzeszające 6 tysięcy lekarzy, błagało o odwołanie, przekonując, że szpitale nie są w stanie przyjąć kolejnej fali zachorowań, która na pewno z igrzysk wyniknie, bo już w maju były na skraju wydolności.
Białoruska lekkoatletka Chryscina Cimanouska - Sputnik Polska, 1920, 03.08.2021
Afera z białoruską biegaczką w Tokio
Ambasador RP w Japonii: Cimanouska ma się dobrze, dziękuje wszystkim za pomoc
Na początku lipca nowa fala zachorowań zmusiła rząd Japonii do wprowadzenia kolejnego lockdownu. Z tego powodu igrzyska odbywają się bez udziału publiczności – co dość zasadniczo zaprzecza idei olimpijskiej, która opiera się na wychowywaniu nie tylko sportowców, ale przede wszystkim kibiców konkurencyjnych drużyn, którzy spotykają się w duchu przyjaznej, pokojowej rywalizacji, poznają ludzi z odległych końców świata, uczą się wzajemnego szacunku. Olimpiada bez publiczności zabija także drugi sens igrzysk: okazję do promocji goszczącego je kraju – do tego, aby setki tysięcy ludzi z całego globu zobaczyły go, zrozumiały, może pokochały.

Kasa i cyrograf

Zamiast tego japońska olimpiada posłużyła wyłącznie interesom MKOl, który 75 procent swoich zysków czerpie z praw do transmisji – oraz korporacji medialnej NBCUniversal, która kupiła te prawa za 7,5 miliarda dolarów i stanęła na stanowisku „płacę i wymagam, i chrzanię zdrowie i życie sportowców, kibiców i wszystkich Japończyków”.
O stopniu, w jakim demoniczny duet MKOl-NBC interesuje się zdrowiem ludzi, na których grzbietach – dosłownie i w przenośni – buduje swoje fortuny, świadczy formuła cyrografów, które musieli podpisać wszyscy startujący w olimpiadzie sportowcy:

Oświadczam, że uczestniczę w igrzyskach na własne ryzyko i własną odpowiedzialność, co obejmuje wszelkie konsekwencje dla mojej zdolności do startu i kondycji, a także ewentualne poważne obrażenia ciała lub śmierć, związane z potencjalnym narażeniem na zagrożenia dla zdrowia, takie jak transmisja COVID-19 i innych chorób zakaźnych lub ekstremalne warunki termiczne.

Kriscina Cimanouska - Sputnik Polska, 1920, 02.08.2021
Afera z białoruską biegaczką w Tokio
Amerykańska ambasador chwali Polskę za szybką pomoc Cimanouskiej

„Czy jestem złym człowiekiem?”

To wszystko nie jest tajemnicą. Dyskusja na temat moralności nie tylko prowadzenia, ale także oglądania igrzysk toczy się na całym świecie. W zeszłym tygodniu „New York Times” opublikował tekst filozofki Sashy Mudd, zatytułowany „Czy oglądanie olimpiady czyni mnie złym człowiekiem”. „Huffington Post” pisał, że „Olimpiada w Tokio jest katastrofą moralną”, dodając, że „organizowanie igrzysk podczas pandemii jest odrażające, nawet jak na fatalne standardy olimpijskie”. W „Washington Post” ukazał się komentarz weterana dziennikarstwa sportowego, Mike'a Wise'a: „Międzynarodowy Komitet Olimpijski dostaje w konkurencji chciwości złoty medal, srebro wędruje do NBC Universal, a japońscy organizatorzy olimpiady zdobywają brąz. Ich gotowość do przedłożenia zysków finansowych nad kryzys zdrowia publicznego to główny temat tych okaleczonych pandemią igrzysk”
W tym kontekście robienie bohaterki z dziewczyny, która nie wzięła udziału w olimpiadzie albowiem strzeliła focha wydaje się nieco na wyrost. Nawet jeśli foch wymierzony był w „syna dyktatora”.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала