Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Marzenia ministra Błaszczaka

© AP Photo / Szilard KoszticsakMinister Obrony Naordowej Mariusz Błaszczak i Minister Obrony Węgier Tibor Benko
Minister Obrony Naordowej Mariusz Błaszczak i Minister Obrony Węgier Tibor Benko  - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2021
Subskrybuj nas na
Szef MON marzy o polskiej armii liczącej przynajmniej 250 tys. żołnierzy wojsk operacyjnych i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Już na wstępie należ zaznaczyć, iż nie ma żadnej podstawy merytorycznej, ale też prawnej, aby budować aż tak liczną armię.
Choćby w Planie Rozwoju Polityki Kadrowej SZ RP w latach 2017–2026 liczebność Sił Zbrojnych została ustalona na poziomie 120 tys. stanowisk etatowych, z czego 100 tys. żołnierzy zawodowych i kandydatów na żołnierzy zawodowych, a 20 tys. żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych.
I co więcej, dokument ten ma się nijak do rzeczywistości, bo Narodowe Siły Rezerwowe (NSZ) są wygaszane i zostaną zawieszone do 1 stycznia 2023 r.
I to nie jest koniec z problemów Błaszczaka. Jak podaje NIK, w 2020 r. średni stan zatrudnienia żołnierzy zawodowych wyniósł 106 796, co stanowiło 95,8 proc. przydzielonego przez MON limitu, który wyniósł 111 500. Dla porównania rok wcześniej średni stan zatrudnienia wyniósł 105 tys., zatem rok do roku wzrost liczby wojskowych jest minimalny.
Izba zauważa, że w odniesieniu do założeń dokumentu „Harmonogram zmian stanów osobowych Sił Zbrojnych RP w 2020 roku" poziom realizacji powołań do zawodowej służby wojskowej był niższy od planowanego o 14 proc. Jednocześnie NIK odnotował zwiększoną o 14 proc. liczbę zwolnień z zawodowej służby w odniesieniu do prognozy określonej w decyzji budżetowej. Stan ewidencyjny żołnierzy zawodowych wzrósł w 2020 r. o 4296 (ze 107 704 na 1 stycznia 2020 r. do 112 000 na 31 grudnia 2020 r.). W 2020 r. do służby powołano 7529 żołnierzy zawodowych. Jednocześnie z zawodowej służby wojskowej zwolniono 5133 żołnierzy, czyli o 633 więcej, niż planowano (4500).
I co więcej. „Nie zostały też zrealizowane tzw. limity zatrudnienia pracowników cywilnych wojska. Zatrudnionych było 45,3 tys. takich pracowników, gdy limit ustalony przez MON wynosił w 2020 r. 47,4 tys. osób” – czytamy na stronach dziennika Rzeczpospolita.
Idźmy dalej. Z danych NIK wynika, że przeciętne uposażenie żołnierzy zawodowych wyniosło 6338,63 zł i było wyższe o 537,72 zł, czyli o 9,3 proc., od średniego wynagrodzenia w 2019 r. Dla porównania średnia płaca pracowników wojska w 2020 r. wyniosła 5142,57 zł. Gdyby zatem utrzymało się takie, jakie obserwujemy teraz, tempo wzrostu liczby żołnierzy, poziom określony przez Błaszczaka armia mogłaby osiągnąć za jakieś trzy dekady.
Osiągnęłaby wtedy mniej więcej liczebność armii francuskiej - czytamy już w cytowanej Rzeczpospolitej.
Kończąc, Błaszczak ma marzenia, ale one nie uwzględniają możliwości finansowych Polski, ale także chłodnej oceny logistycznej, bieżącej sytuacji.
Logo niemieckiego koncernu BMW - Sputnik Polska, 1920, 24.07.2021
Piszą dla nas
BMW serii Błaszczak
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала