Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Белорусская легкоатлетка Кристина Тимановская в аэропорту Ханэда в Токио - Sputnik Polska, 1920, 02.08.2021
Afera z białoruską biegaczką w Tokio
1 sierpnia sztab szkoleniowy białoruskiej drużyny lekkoatletycznej zdecydował się na odesłanie Chrysciny Cimanouskiej do domu ze względu na jej stan psychiczny. Przedstawiciele białoruskiej opozycyjnej Fundacji Solidarności Sportowej oświadczyli, że biegaczka miała być siłą wywieziona z Tokio.

Chryscina Cimanouska w Warszawie: Jestem wdzięczna polskiemu rządowi - wideo

© Sputnik . Лех Сохацки / Idź do banku zdjęćChryscina Cimanouska podczas konferencji w Warszawie
Chryscina Cimanouska podczas konferencji w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2021
Subskrybuj nas na
Białoruska lekkoatletka Chryscina Cimanouska odpowiada na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Białoruska biegaczka Chryscina Cimanouska, która która otrzymała polską wizę humanitarną po tym, jak skrytykowała działania białoruskich działaczy olimpijskich i miała być zmuszana do powrotu z Tokio do kraju, wczoraj przybyła do Warszawy z Wiednia. Do austriackiej stolicy przyleciała z Tokio po tym, jak pomocy udzieliła jej polska ambasada w Japonii. Konferencja prasowa odbywa się w siedzibie Fundacji Białoruś Przyszłości. W konferencji uczestniczy także Paweł Łatuszko, jeden z przebywających w Polsce liderów białoruskiej opozycji, członek Prezydium Rady Koordynacyjnej.

Bardzo się cieszę, że jestem tutaj i że jestem wdzięczna rządowi Japonii i Polski oraz służbom dyplomatycznych za to działanie. Oraz wszystkim tym, którzy wspierali mnie - powiedziała Cimanouska podczas konferencji.

Białoruska sportsmenka opowiedziała o tym, co spotkało ją w Tokio.
Niespodziewanie dostałam informację, że muszę wracać do domu. Powiedzieli, że jeśli nie wrócę to będą robić mi problemy - powiedziała Cimanouska.
„Kiedy byłam w wiosce olimpijskiej jeden z trenerów z naszego zespołu powiedziała, że muszę ogłosić, że jestem kontuzjowana. Jeśli bym tego nie zrobiła, to mogłabym mieć problemy w kraju. Nie wiedzieli, jakie problemy, ale wiedzieli, że nie pobiegnę na 200 m” - opowiadała sportsmenka.
Po drodze zadzwoniła do mnie babcia i mówiła, że nie mogę wrócić, bo w telewizji mówiono już "złe rzeczy", m.in. o tym, że miałam problemy ze zdrowiem psychicznym i mogłabym trafić do szpitala - opowiedziała Cichanouska.
Biegaczka wyjaśniła też, że konflikt z białoruskimi działaczami dotyczył wyłącznie kwestii sportowych.
Rzeczywiście doszło do błędu, z którego powodu dwójka zawodników nie mogła przyjechać na igrzyska i wszystko, co chciałam powiedzieć, to wyłącznie to, że ktoś powinien odpowiedzieć za ten błąd. W żaden sposób nie próbowałam wiązać tego z polityką, więc to, co się wydarzyło, było bardzo zaskakujące
„Chcę kontynuować moją karierę sportową” - dodała. Przyznała też, że Polskę wybrała po rozmowach z rodzicami i wyraziła nadzieję, że rodzina będzie mogła ją w Polsce odwiedzać.
Kriscina Cimanouska - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2021
Afera z białoruską biegaczką w Tokio
MKOl: Zareagowaliśmy szybko na sytuację z Cimanouską, zastanawiamy się, co można zrobić

Sprawa białoruskiej lekkoatletki

Cimanouska miała wystąpić na Olimpiadzie w Tokio w biegu na dystansie 100 i 200 metrów. Jednak dwie białoruskie sportsmenki zostały odsunięte od udziału w sztafecie 4х400 metrów z powodu braku wymaganej liczby testów antydopingowych i wówczas sztab szkoleniowy zdecydował się wystawić Cimanouską w sztafecie.
Sportsmenka w sieciach społecznościowych skrytykowała tę decyzję, zaznaczając, że nie przygotowywała się do takiego dystansu. Jak zaznaczyła na nagraniu, jej zdaniem kierownictwo próbuje ukryć kosztem sportowców swoją złą pracę i niekompetencję. Białoruski Komitet Olimpijski poinformował później, że sztab szkoleniowy białoruskiej drużyny lekkoatletycznej zdecydował się na odesłanie Chrysciny Cimanouskiej do domu „ze względu na jej stan emocjonalny i psychiczny”.
Przedstawiciele opozycyjnej Białoruskiej Fundacji Solidarności Sportowej oświadczyli, że Cimanouską próbowano siłą wywieźć z Tokio w związku z jej krytyką działań sztabu szkoleniowego białoruskich sportowców. Później Cimanouska poinformowała, że w związku z zaistniałym konfliktem z białoruskimi działaczami zamierza ubiegać się o azyl w Europie, zwróciła się również do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z prośbą o interwencję i pomoc.
W poniedziałek Białorusinka schroniła się na terenie polskiej ambasady w Tokio i otrzymała polską wizę humanitarną. Wczoraj wyleciała w Tokio do Wiednia, skąd następnie przyleciała do Warszawy.

Reakcja strony białoruskiej

Deputowany Izby Reprezentantów Białorusi Witalij Utkin nazwał działania sportsmenki „podłością” i „zdradą” w stosunku do swojego kraju. Jednocześnie nie wykluczał, że to, co się wydarzyło, może być zaplanowaną z góry akcją polityczną.
Akt sportsmenki wywołał również dezorientację wśród części białoruskich sportowców. Czterokrotny olimpijski mistrz biathlonu Aleksander Tichonow skrytykował zachowanie Cimanouskiej.
Czyn Cimanouskiej jest dla mnie zupełnie niezrozumiały. Sportowcy siedzą na szyjach podatników, a ich zadaniem jest zdobywanie medali i pokazywanie wyników. Spór nie przynosi żadnych korzyści materialnych. Wielu nawet wystąpiło na igrzyskach olimpijskich z kontuzjami. Na przykład gimnastycy i szermierze startowali z kontuzjami – powiedział.
Białoruski biathlonista, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich 2010 w biegu indywidualnym, srebrny medalista mistrzostw świata, dwukrotny mistrz Europy Siergiej Nowikow, komentując to, co się wydarzyło w wywiadzie dla portalu Belta, powiedział, że Cimanouska zrobiła szum i zachowywała się nieprawidłowo.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала