Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

„Działania rządu niszczą polskiego rolnika”. Znowu winna Biedronka?

© Sputnik . Anton Denisow / Idź do banku zdjęćZiemniaki
Ziemniaki - Sputnik Polska, 1920, 18.08.2021
Subskrybuj nas na
„Nasze protesty są formą walki o nasz byt oraz o polskiego konsumenta. W momencie upadku gospodarstw rolników indywidualnych żywność będzie na potęgę ściągana z zagranicy, gdzie normy oraz jakość produktów są znacznie gorsze od naszych polskich” – uważa prezes Stowarzyszenia Rolników Indywidualnych Warmii i Mazur Beata Ignaczak.
Organizacja kierowana przez Ignaczak, wraz z innymi stowarzyszeniami i lokalnymi przedsiębiorcami, uczestniczyła w 24-godzinnej blokadzie drogi nr 15 między Sampławą a Lubawą (woj. warmińsko-mazurskie). W taki sposób polscy rolnicy wsparli kolegów z AgroUnii, którzy domagają się spotkania z premierem i szerokich rozmów na temat polskiego rolnictwa ASF, dominacji marketów, ubezpieczenia, nadmiernego importu żywności z zagranicy oraz szkód łowieckich.
Działania rządu wobec polskich rolników niepokoją też Krajową Radę Izb Rolniczych. Jej zarząd domaga się wyjaśnień od premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie tego, że dzięki umowie z Pocztą Polską sieć sklepów Biedronka (właściciel portugalskie konsorcjum Jerónimo Martins) może pracować w niedziele niehandlowe. W takie dni w sklepach możliwy jest odbiór paczek bezpośrednio od pracowników sklepu, ale można także zrobić zakupy. KRIR ocenia, że podpisana umowa jest „niekorzystna dla polskich przedsiębiorców i rolników” i że dzięki współpracy z Pocztą Polską (jednoosobową spółką Skarbu Państwa) „pozwoli zagranicznej firmie obejść przepisy”.
Zakupy w supermarkecie - Sputnik Polska, 1920, 29.06.2021
Polska
PiS chce skończyć z obchodzeniem zakazu handlu w niedzielę. Nowelizacja jest już gotowa

Paradoksalna sytuacja z mięsem z Polski

Prezes Stowarzyszenia Rolników Indywidualnych Warmii i Mazur Beata Ignaczak uważa, że trudno jest zweryfikować, czy rząd pomógł Biedronce w ten sposób obejść zakaz handlu w niedziele, czy chodzi raczej o „lukę prawną, którą może wykorzystać każdy”.
– Wystarczy sprawdzić statystyki, czy w niedziele w sieci Biedronka więcej jest operacji związanych z odbiorem i nadawaniem paczek czy z zakupami konsumenckimi. Dla polskiego rolnika najważniejsze jest to, żeby sieci te kupowały polskie produkty, wyprodukowane przez polskich przedsiębiorców i rolników – podkreśla Beata Ignaczak.
Warszawska Biedronka - Sputnik Polska, 1920, 12.03.2021
Polska
Testy na koronawirusa w Biedronce? Lekarze: Lepiej nie cieszyć się za wcześnie
Rozmówczyni Sputnika nie ukrywa też, że polscy rolnicy mają wiele pretensji do Biedronki.
Dla polskich przedsiębiorców i rolników krzywdzące i niekorzystne jest to, że sieć definitywnie odmówiła odbioru mięsa polskiego (wieprzowiny) ze stref czerwonych ASF (Afrykański pomór świń - red.). Zakłady rzeźne informują rolników i hodowców, że sieci odmawiają zakupu takiego mięsa. Pojawia się wówczas paradoksalna sytuacja mięso z tych stref Polski, gdzie każda partia oddanego żywca jest dokładnie badana i weryfikowana pod kątem obecności ASF, nie zostaje zakupiona, a w to miejsce importuje się mięso z zagranicy, np. z Niemiec, gdzie obowiązuje dyrektywa, na podstawie której czerwona strefa ASF nie ogranicza sprzedaży mięsa – wyjaśnia Beata Ignaczak.
Według jej słów rzeźnia w Niemczech nie informuje sklepów wielkopowierzchniowych o tym, że mięso pochodzi ze strefy ASF, „ponieważ jest przebadane, w 100% zdrowe i nadaje się do spożycia”.
– Te działania rządu niszczą polskiego rolnika, który jest zmuszony sprzedawać taki żywiec np. o 1-1,5 zł/kg taniej niż w sytuacji bez stref ASF – dodaje prezes Stowarzyszenia Rolników Indywidualnych Warmii i Mazur.

„Straci na tym konsument”

Beata Ignaczak uważa, że zarówno konsumenci, jak i producenci żywności są oszukiwani najbardziej – nawet jeśli polski konsument chce wspierać polskie rolnictwo i jeść produkty znacznie lepszej jakości, jest on często wprowadzany w błąd.
– Cała ta sytuacja w polskim rolnictwie oraz brak zainteresowania i chęci współpracy ze strony rządu niepokoi rolników. Nie ma naszej zgody na etykietowanie zagranicznych produktów jako produkt polski. Nie ma naszej zgody na ściągnie zagranicznych produktów o wiele gorszej jakości niż nasze polskie – podkreśla Beata Ignaczak.
Uważa protesty rolników za niezbędne i jest przekonana, że bez tego rodzaju działań w obecnej sytuacji trudno się obejść.
– Nasze protesty są formą walki o nasz byt oraz o polskiego konsumenta. W momencie upadku gospodarstw rolników indywidualnych żywność będzie na potęgę ściągana z zagranicy, gdzie jak już podkreślałam normy oraz jakość produktów są znacznie gorsze od naszych polskich. Wówczas nastąpi najbardziej znane zjawisko w ekonomii, czyli przejęcie władzy, tzw. monopol branżowy, który dyktuje warunki cenowe. Straci na tym konsument – konkluduje prezes Stowarzyszenia Rolników Indywidualnych Warmii i Mazur Beata Ignaczak.
Zbiory jabłek - Sputnik Polska, 1920, 11.08.2021
Opinie
Współczesne pokolenia zapomniały, że „żywności może nie być”
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала