Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Nasze europejskie wartości

© AFP 2021 / Wojtek RadwanskiMigranci na polsko-białoruskiej granicy
Migranci na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 24.08.2021
Subskrybuj nas na
Nigdy nie uważałam się za patriotkę – hołdując maksymie Oscara Wilde'a, że patriotyzm jest cnotą ludzi ziejących nienawiścią. Ale straszliwy wstyd, który odczuwam, widząc jak uzbrojona po zęby polska Straż Graniczna od wielu dni trzyma pod gołym niebem grupę uchodźców, wskazuje, że utożsamiam się z moim krajem bardziej, niż chciałabym przyznać.
Na granicy polsko-białoruskiej w okolicach wsi o nazwie Usnarz Górny koczuje kilkadziesiąt osób – w tym dzieci – zakleszczonych między dwoma szeregami pograniczników.

Pushback

Z jednej strony – Białorusini, którzy nie pozwalają im wrócić tam, skąd nadeszli; z drugiej Polacy, z rozkazem niewpuszczania ich na teren RP w ramach polityki znanej jako „pushback”. To metoda oparta na „odpychaniu” nielegalnych migrantów od granic; dotychczas kojarzona głównie z działaniami greckiej i hiszpańskiej straży nadbrzeżnej wobec łodzi z uchodźcami na Morzu Egejskim czy u wybrzeży Wysp Kanaryjskich. Obecnie – jak się okazuje – zawitała do Polski, gdzie do problemu ludzi uwięzionych w chaszczach między szpalerami wrogich sobie, uzbrojonych w długą broń pograniczników, polskie władze odnoszą się z zaiste chrześcijańskim miłosierdziem.
Premier Morawiecki wygłosił harde oświadczenie: „Musimy bronić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i oczywiście od nas musi zależeć, kogo my wpuszczamy, a kogo nie wpuszczamy. Nie może być tak, ażeby szantaż pana Łukaszenki zmuszał nas do przyjmowania kogokolwiek”. Wybitny humanista, wicepremier Gliński, ogłosił, że „obronimy Polskę” przed „falą uchodźców”, całkiem jak w 2015. Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik skwapliwie zareagował na wezwanie Roberta Winnickiego, chwaląc się, że „granica jest uszczelniona” za pomocą tysiąca żołnierzy Wojska Polskiego. Na koniec dodał chełpliwie: „działamy szybko i skutecznie”. Sam minister, Mariusz Kamiński, w opublikowanym na Twitterze liście do funkcjonariuszy SG pochwalił ich za to, że „stawiają opór presji migracyjnej na granicy polsko-białoruskiej”.
Migranci na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 20.08.2021
Foto
Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy

Efekt Lucyfera

Ministrowi najwyraźniej nie postała w głowie myśl o tym, jak potwornie demoralizująca jest dla tych młodych chłopaków sytuacja, w której przełożeni każą im w nieskończoność traktować grupę zdesperowanych, zagubionych ludzi jak zwierzęta.
Philip Zimbardo, autor legendarnego (choć także niesławnego) eksperymentu więziennego napisał o tym książkę zatytułowaną „Efekt Lucyfera”. To opowieść o tym, dlaczego dobrzy ludzie robią złe rzeczy. Dehumanizacja grupy „obcych” – całych rodzin osaczonych na skrawku ziemi przez tydzień, bez bieżącej wody, bez sanitariatów, bez zapewnienia minimalnych choćby warunków godnych człowieka – to właśnie sposób na to, żeby z przyzwoitych zapewne ludzi, jakimi są funkcjonariusze Straż Granicznej, to zło wydobyć.
Na syryjską granicę dotarł duży turecki konwój ze sprzętem wojskowym - Sputnik Polska, 1920, 23.08.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Białoruś twierdzi, że Litwa znowu odstawiła migrantów na granicę
Pierwsze oznaki tego już widać na krążącym po sieci filmie, na którym polski pogranicznik wykrzykuje do uchodźcy, który usiłuje mu wytłumaczyć, że nie mogą wrócić tam, skąd przyszli, bo nie puszcza ich „police”. „My też police” – mówi pogranicznik, a kiedy nieszczęśnik usiłuje do niego podejść, wrzeszczy: „Wypad! Siedź! Wypierdalaj!”. Ta połączona z agresją pogarda wobec bezbronnych ludzi w ekstremalnie tragicznej sytuacji wcześniej czy później skończy się tragicznie.

Kiedy grupa zdesperowanych uchodźców próbuje się przebić przez kordon i polscy funkcjonariusze otworzą ogień, będzie to wina tych, którzy ich w takiej pozycji umieścili. Ministerialny list z pochlebstwami raczej im tego nie wynagrodzi.

Polska Straż Graniczna i grupa migrantów przy granicy z Białorusią - Sputnik Polska, 1920, 23.08.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Łukaszenka oskarża Polskę o wywołanie konfliktu na granicy

Opozycja się dziwi

Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, iż Straż Graniczna, powołując się na rozkazy, odmówiła przyjęcia śpiworów i żywności, którą usiłowali przekazać dla uchodźców posłowie z PO. Z drugiej strony – być może, gdyby poza niezbędną pomocą, posłowie nie przywieźli ze sobą kamer TVN24, przekazanie tej pomocy byłoby łatwiejsze.
Albowiem opozycja też nie ma w tej sytuacji powodów do dumy. Donald Tusk, pytany o sytuację w Usnarzu Górnym, wygłosił obowiązkową formułkę, że „to są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi”, ale zaraz potem skwapliwie uchwycił się okazji, żeby przywalić w rząd: „Trochę dziwię się, że ludzie odpowiedzialni dzisiaj za polskie bezpieczeństwo i bezpieczeństwo polskich granic nie zabierają głosu; proszę pojechać w Bory Tucholskie i spytać prezesa Kaczyńskiego, albo do Juraty i spytać prezydenta Dudę, bo to oni biorą pieniądze za bezpieczeństwo polskiej granicy”... Tusk wyznał też z nieszczerym zakłopotaniem, że „trochę źle się czuje jako człowiek, który nie ma dziś narzędzi do podejmowania i wykonywania pewnych koniecznych decyzji”.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej - Sputnik Polska, 1920, 24.08.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy. KE: Ściśle współpracujemy z władzami Polski

Przyjaciele z Europy

Może nie ma narzędzi formalnych, ale ponoć ma najlepsze w całej Polsce europejskie kontakty.
Może zatem powinien z nich skorzystać, żeby „przyjaciele z Europy” pomogli nam w znalezieniu rozwiązania tej tragicznej sytuacji: poprzez zaproponowanie polskiemu rządowi jakiegoś legalnego wyjścia, które zezwoliłoby na wpuszczenie tych ludzi na teren Schengen; może połączonego z pomocą finansową i organizacyjną. Ta sytuacja musi się skończyć natychmiast – przynosi cierpienie uchodźcom, a nam hańbę.

Prorządowi i antyrządowi komentatorzy są zgodni co do tego, że obecny napływ uchodźców to efekt politycznego rewanżu Łukaszenki – i zapewne mają rację.

Ale ludzie uwięzieni na granicy między karabinami nie są od tego ani odrobinę mniej ludźmi. Od roku słyszymy w kółko o wyższości naszych europejskich wartości nad bezwzględnym, łamiącym prawa człowieka reżimem Łukaszenki. Pora, żeby pokazać tę wyższość w praktyce.
Zwłaszcza że Polska – jako uczestnik wywołanej przez George'a W. Busha wojny, która podpaliła Bliski Wschód, czego tragiczne owoce zbieramy do dzisiaj – ma tu szczególne moralne zobowiązanie.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала