Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

„Frajerzy” chcą płacić większe składki zdrowotne

© Sputnik . Alexey Vitvitsky / Idź do banku zdjęćPolskie pieniądze
Polskie pieniądze - Sputnik Polska, 1920, 26.08.2021
Subskrybuj nas na
„Kiedy ta składka na ZUS zostanie wyłączona z pewnych preferencji, będą większe wpływy do Narodowego Funduszu Zdrowia. Oceniam to rozwiązanie jako wyprostowanie pewnej sprawiedliwości społecznej. Przedsiębiorcy na tym stracą, aczkolwiek wiele lat zyskiwali kosztem również tych, którzy pracowali na etacie” - mówi Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa.
Istotą rozwoju na najbliższą dekadę ma być wielki projekt społeczno-gospodarczy nazywany Polskim Ładem, który ma zapewnić lepszą i bardziej dofinansowaną służbę zdrowia, niższe podatki, wyższą płacę i zamożniejsze polskie rodziny. Rządowy plan rozwoju ma także pomóc Polakom wyjść z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 i zrobić epokowy skok cywilizacyjny – czytamy na stronie rządowego portalu gov.pl.
Na realizację wszystkich projektów w ramach Polskiego Ładu rząd chce przeznaczyć 72,4 mld zł rocznie przy uwzględnieniu wzrostu inwestycji prywatnych. Koszt projektów do 2030 r. (przy uwzględnieniu wzrostu inwestycji prywatnych) ma wynieść 651 mld zł.
Polski Ład przewiduje także wzrost dochodów dla samorządów, nowe inwestycje, stabilizację dochodów w ramach tak zwanego Samorządowego Polskiego Ładu.

Polski Ład, uzdrowione finanse publiczne, to nie tylko pieniądze na wielkie programy społeczne i infrastrukturalne, ale też na stabilizację i wzrost dochodów dla samorządów.

Mateusz Morawiecki - Sputnik Polska
Mateusz Morawiecki
Premier Polski
Według słów premiera w 2022 roku samorządy osiągną dochody wyższe o 4,3 proc. od dochodów prognozowanych przez same JST – jednostki samorządu terytorialnego. Wzrost dochodów JST wyniesie 9,6 proc., uwzględniając środki inwestycyjne z Funduszu Polski Ład.
Prezydent Andrzej Duda - Sputnik Polska, 1920, 31.05.2021
Polska
Prezydent RP: Polski Ład doskonale współgra z Planem Dudy
Nie wszyscy jednak podzielają optymizm szefa polskiego rządu i otwarcie krytykują rozwiązania Polskiego Ładu.
Rozwiązania podatkowe Mateusza Morawieckiego są bardzo szkodliwe dla polskiej gospodarki. Co więcej, uderzają precyzyjnie w mikro, małe i średnie firmy, czyli w polski kapitał – przekonywał w tej chwili już ekswicepremier Jarosław Gowin.
Wcześniej z resortem rozwoju decyzją Mateusza Morawieckiego rozstała się Anna Kornecka. Według jej słów „wszystkie wyliczenia pokazują, że nawet podatnicy ci najmniejsi (...) na tych rozwiązaniach tracą. Tracą bardzo wiele, bo to nie jest 50-100 zł miesięcznie, to są bardzo często kwoty w tysiącach".
Polski Ład przewiduje także wzrost dochodów dla samorządów, nowe inwestycje, stabilizację dochodów w ramach tak zwanego Samorządowego Polskiego Ładu.
W jakim stopniu Polski Ład może wpłynąć na rozwój przedsiębiorczości w miastach i gminach kraju? Jakie są oczekiwania?
Sputnik sięgnął opinii prezydenta Zamościa Andrzeja Wnuka.
– Jeśli chodzi o przedsiębiorczość, to my w mieście i w okolicach miasta, czyli w gminie Zamość, stawiamy głównie na zdrową dywersyfikację tych dochodów, czy też przedsiębiorczości. Mamy turystykę. Mamy przemysł rolno-spożywczy i mamy tutaj trochę przetwórstwa drzewnego, czyli meblarstwa i temu podobne. I uważamy, że to, czy będzie Polski nowy Ład, czy nie będzie nowego Polskiego Ładu, to tak naprawdę nie ma znaczenia. Musi być stabilny wzrost gospodarczy, stabilny rozwój, żeby te firmy się rozwijały.
To nie jest tak, że jakaś gałąź rozwinie się nagle z tego powodu, że nagle będzie boom na samochody elektryczne czy coś. Gdy ludzie dobrze zarabiają, to wtedy kupują meble, odpoczywają, wydają pieniądze na różnego rodzaju lepsze żywnościowe składniki. Mam tutaj na myśli dobre owoce, warzywa z terenów ekologicznych upraw. I to jest jakby podstawa.
Wiele osób mówi, że rząd zabierze samorządom i samorządy stracą. A później to odda w ramach jakichś subwencji, by był grzeczny. To jest oczywista nieprawda. Bo rząd samorządom nie zabierze, tylko rząd zostawi w portfelach mieszkańców. To jest podstawowa rzecz, o której wszyscy krytycy zapominają. Mówił o tym pan Gowin, a później o tym zapomniał. Samorządowcy z opozycji, oczywiście, też o tym ciągle mówią, że rząd zabierze samorządom. No nie. Rząd zostawi mieszkańcom, obniżając podatki, zwiększając kwoty wolne od podatków, bo takie są założenia, te pieniądze zostaną w portfelach mieszkańców.
Czyli samorządy pieniędzy nie dostaną?
– Dostaną mniejsze udziały w podatkach. Podatki będą niższe, to i samorządy mniej tych pieniędzy dostaną. Ale rząd obiecuje – i takie zapewnienie tydzień temu z ust premiera Morawieckiego padło – że, jeśli samorządy będą miały planowane wpływy z podatków niższe niż przed rokiem, to my subwencją wyrównawczą wyrównamy te straty, tak że żaden samorząd nie będzie miał niższych dochodów niż rok temu.
Ja nie widzę powodu, żeby temu nie ufać, zwłaszcza że mam doświadczenie 2020 r., kiedy rzeczywiście wpływy podatkowe spadły znacznie. I to nie z powodu jakichś tam zmian podatkowych, dotyczących Nowego Ładu, tylko wyłącznie z powodu pandemii.
Wcześniejsza regulacja dotycząca obniżki podatków o 1 proc. spowodowała, że nam wpływy do miasta spadły o 16 mln. Myśmy od początku o tym wiedzieli i taki spadek założyliśmy w budżecie. Musieliśmy sobie w związku z tym poradzić, tnąc wydatki bieżące, bo tak to się odbywa, że inwestycji się nie rusza, a tnie się wydatki bieżące, więc, pożegnaliśmy się z 20 osobami, z 20 pracownikami z urzędu, a to jest 10 proc kadry. Musieliśmy po prostu zacisnąć pasa.
Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Ale co się stało w ciągu roku? W ciągu roku okazało się, że rząd wdrożył program, który nie był planowany, który się nazywa Fundusz Inwestycji Lokalnych, nie mieliśmy go w budżecie, ale z tego funduszu, czyli bez względu na to, kto jaki wniosek złożył, wszystkie gminy, wszystkie miasta dostały dofinansowanie z rządowego funduszu inwestycji.
W sumie dostaliśmy 20 mln zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Straciliśmy 16 na podatkach, więc dalej z 4 milionami jesteśmy na płusie. Takie są fakty. Z liczbami i faktami nie ma sensu dyskutować. Trzeba to przyjąć i tyle.
Dlatego też uważam, że zapowiedzi pana premiera można traktować poważnie i trzeba do tego podchodzić z optymizmem. Pieniądze zostaną w kieszeni mieszkańców, samorządy nie stracą, bo dostaną subwencję równoważącą i powinno to też spowodować wzrost gospodarczy, bo tam, gdzie jest więcej pieniędzy, większa konsumpcja, to są też większe inwestycje, i w konsekwencji – większe wpływy podatkowe. Tak to się dzieje. Jeśli ludzie więcej wydają, więcej zarabiają, to i wpływy rosną, procentowo, oczywiście.
Czy podniesienie podatków nie zepsuje klimatu inwestycyjnego w regionie?
– Wyliczenia pani minister Korneckiej i pana wicepremiera Gowina opierają się i dotyczą tak naprawdę tylko i wyłącznie osób, które uzyskują dochody w ramach samozatrudnienia, działalności gospodarczej. I to się wiąże tylko i wyłącznie z tym, że zostaną zlikwidowane pewne ulgi, które do tej pory były, w tym ulga, dotycząca obliczania składki zdrowotnej na podstawie opodatkowania. Ona zostanie wyrzucona i w związku z tym wzrośnie podstawa opodatkowania, a więc wzrośnie podatek.
Na tym by można było skończyć, gdyby nie to, że dotyczy to tak naprawdę kilkunastu procent wszystkich pracujących. Zdecydowana większość pracujących pracuje na umowach o pracę, nie na samozatrudnienie czy na działalności gospodarczej. Rzeczywiście, nasi samozatrudnieni, nasi drobni mikroprzedsiębiorcy mogą stracić. Już w Internecie pojawiło się wiele rad, jak przejść na ryczałt, czy na podatek ryczałtowy, który będzie niższy, niezależny od tych dochodów.
Kto więc zyskuje, a kto traci? Czy istnieją wzorce, które by warto było przejąć, zachowując sprawiedliwość społeczną?
– Ja patrzę na to pod kątem takiej właśnie sprawiedliwości społecznej, jak to wygląda w innych krajach. Chyba tylko w dwóch krajach w Europie: w Polsce, bodajże, i na Węgrzech, nie pamiętam, trzeba to sprawdzić, te składki zdrowotne na ZUS są w przypadku samozatrudnionych stałe. Wszędzie indziej – w Niemczech, w Czechach, Austrii, we Francji, Szwecji itd. – składka na ubezpieczenie społeczno-zdrowotne jest uzależniona od dochodu samozatrudnionego.
Więc myśmy przez wiele lat mieli trochę chorą sytuację, gdzie samozatrudnieni przedsiębiorcy płacili bardzo niskie składki na ZUS, co powodowało, oczywiście, niskie emerytury, to trzeba sobie jasno powiedzieć. I w tym momencie, kiedy ta składka zdrowotna zostanie wyłączona z tego luksusu – przepraszam, nie luksusu, ale pewnych preferencji, będą większe wpływy do Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z tym służba zdrowia też dostanie więcej pieniędzy. Więc pytanie: czy to jest złe, czy to jest dobre? Ja oceniam to rozwiązanie jako wyprostowanie pewnej sprawiedliwości społecznej.
Przedsiębiorcy na tym stracą, aczkolwiek wiele, wiele lat zyskiwali kosztem również tych, którzy pracowali na etacie.
Od 1997 roku prowadziłem własną działalność gospodarczą, w różnych formach. Byłem samozatrudnionym, byłem również wspólnikiem w spółkach; byłem także ekspertem zatrudnionym na umowę o dzieło czy inne formy tak zwanych umów śmieciowych, jak się to ładnie mówi, i mi osobiście to przeszkadzało, że płacę niski ZUS, osiągam w miarę duże dochody, ale tak naprawdę emerytura będzie jakaś tam głodowa. W sensie takim, że nawet był taki moment, kiedy poszedłem do swego księgowego i mówię: a może, ja bym płacił większe składki? On tak na mnie popatrzył i powiedział: „Ale Pan będzie jedynym frajerem, który będzie to robił”. Ludzie się dostosowują do systemu, a że system był trochę odstający od rzeczywistości, to...
ZUS - Sputnik Polska, 1920, 01.02.2021
Polska
ZUS ocenia kondycję polskiego rynku pracy
Czy Zamość bierze jakiś udział w dyskusjach, czy konsultacjach nad Polskim Ładem?
– Zapraszają nas, rzeczywiście, do różnych programów publicystycznych, ale ja się cieszę, że jestem troszeczkę, że tak powiem, w odosobnieniu. Ja nie jestem członkiem partii rządzącej, więc partia rządząca, pomimo że przyjaźnie mnie traktuje, bo ja ich też traktuję przyjaźnie, bo nie mam powodu, żeby nie traktować ich przyjaźnie, to jednak nie konsultuje ze mną takich rzeczy. W sensie takim, że uważają mnie za neutralnego członka tej wspólnoty, więc ja nie mam na ten temat nic do powiedzenia. Natomiast zupełnie inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do opozycji. Opozycja zaprasza samorządowców do Senatu, bo Senat jest taki opozycyjny. Ale, niestety, o mnie zapomnieli. Ja mogę tylko Panu opowiedzieć o tym, jakie mam na ten temat zdanie.
Przestarzała lista samorządowców w Senacie...
– Nie, ja się cieszę, bo ostatni raz byłem w TVN z panem prezydentem Karnowskim. I padły właśnie te argumenty, że przecież rząd zabiera samorządom.
Mówię: słuchajcie, rząd nie zabiera, bo nie zostaje to w rządzie, rząd zostawia obywatelom. Umówmy się, że będziemy używać takiego sformułowania: samorządy tracą, owszem, ale nie rząd zyskuje, tylko zyskuje obywatel. To zostaje w postaci podatków u obywatela. Nie! Tamta strona jest tak zaciekła i ma taki – jak się ładnie to nazywa – przekaz dnia, że musi cały czas mówić, że rząd zabiera, rząd zabiera, rząd zabiera...
I to wielokrotnie powtarzane staje się prawdą. Mnie osobiście to przeszkadza. Skoro trzeba rozmawiać, to chciałbym rozmawiać merytorycznie, a nie przekazaniem dnia, czy jakimś takim zacietrzewieniem politycznym.
- Dziękujemy Panu Prezydentowi za rozmowę.
Od redakcji: z badań, które zamówił rząd, ma wynikać ( wedle nieoficjalnych informacji podawanych przez „Rzeczpospolitą” ), że 75 proc. ankietowanych nadchodzącej rewolucji się boi. Z tego sondażu wynika, że najwięcej entuzjastów rewolucji podatkowej, która ma pojawić się w Polskim Ładzie, jest wśród wyborców PiS - 81 proc. Pozytywnie rządowy program ocenia też 46 proc. elektoratu Konfederacji i 40 proc. osób, które głosowały na PSL i Kukiz'15. Krytycznie propozycje z Polskiego Ładu ocenia 85 proc. wyborców Lewicy i tyle samo sympatyków KO.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала