Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Niemiec z Rosji: „Kaliningrad w rękach NATO byłby synonimem Krymu w rękach NATO”

© Depositphotos / PhotoromanKaliningrad z lotu ptaka
Kaliningrad z lotu ptaka - Sputnik Polska, 1920, 31.08.2021
Subskrybuj nas na
Niemcy i USA wciągnęły Warszawę w eskalację napięć wokół obwodu kaliningradzkiego, ale polscy agenci wpływów transatlantyckich nie biorą pod uwagę konsekwencji swoich działań, uważa kaliningradzki bloger i publicysta Uwe Niemeier.
Uwe Niemeier w połowie lat 90 XX wieku przyjechał do obwodu kaliningradzkiego z Niemiec. W swoim kraju był podpułkownikiem Narodowej Armii Ludowej NRD, w Rosji zajął się biznesem, publicystyką, a później też wideoblogowaniem. Posiadający rosyjski paszport Niemeier znany jest jako jeden z zagorzałych przeciwników „germanizacji” obwodu kaliningradzkiego. Sputnik Polska porozmawiał z Uwe Niemeierem o NATO na Krymie, polskiej taktyce szczurołapa i sprzedaży obwodu kaliningradzkiego Niemcom.
© Andriej WypołzowUwe Niemeier
Uwe Niemeier - Sputnik Polska, 1920, 30.08.2021
Uwe Niemeier
– Podczas wizyty w Kaliningradzie minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że niektórzy zagraniczni partnerzy próbują zasadzić w regionie „tożsamość Königsberga”. Niestety, minister nie sprecyzował, o co chodzi. Czy rzeczywiście, pańskim zdaniem, mają miejsce próby rozchwiania sytuacji?
– Minister Ławrow jest dyplomatą, dlatego publicznie formułuje to, co można i trzeba powiedzieć w danej chwili, aby wysłać konieczny sygnał zagranicznym partnerom. Blogerzy mają inne sposoby, aby bezpośrednio i otwarcie powiedzieć to, co myślą.
Na przestrzeni wielu lat obserwuję dążenie Niemiec do naprawy wyniku II Wojny Światowej. Stworzenie Federalnej Republiki Niemiec było pierwszym krokiem. Po tym nastąpiło zwrócenie w skład Niemiec okupowanych wcześniej przez Francję ziem Saara. Zjednoczenie Niemiec jest trzecim krokiem. Obecnie brakuje tylko czwartego kroku – przywrócenie dawnego Wschodu Niemiec do Federalnej Republiki Niemiec. To niełatwe, ponieważ te obszary są podzielone pomiędzy wiele krajów. Obwód kaliningradzki odgrywa kluczową rolę. To jedyne terytorium byłych Niemiec poza strefą wpływu NATO i UE, poprzez nie Rosja broni całego swojego kraju. Kaliningrad w rękach NATO byłby synonimem Krymu w rękach NATO.
Ćwiczenia wojskowe w obwodzie Kaliningradzkim  - Sputnik Polska, 1920, 14.08.2021
Świat
„Grady” i „Uragany” zniszczyły skupiska „wrogów” w pobliżu Kaliningradu
Bezpośrednia konfrontacja wojskowa w celu zmiany statusu quo obwodu kaliningradzkiego jest niemożliwa – to byłoby samobójstwo. Dlatego trzeba zastosować inne metody – zmiękczenie społeczeństwa od wewnątrz. „Germanizacja” jest tylko niewielkim elementem tego procesu. Pewną rolę odgrywają też czynniki ekonomiczne: jeśli Zachodowi uda się sprowokować komplikację sytuacji gospodarczej w obwodzie kaliningradzkim, automatycznie doprowadzi to do kryzysu społecznego. Niemcy, zwłaszcza dzięki obecności ich Konsulatu Generalnego od 2005 roku, dobrze wykorzystały ten czas na rozwijanie kontaktów ze społeczeństwem Kaliningradu, przede wszystkim z jego częścią opozycyjną.

Niemcy i USA dobrze wykorzystują możliwości, żeby zaangażować bezpośrednich sąsiadów, Polskę i Litwę, w tworzenie napięć i trudności gospodarczych w obwodzie kaliningradzkim. Dlaczego Polska i Litwa, również posiadające terytoria Prus Wschodnich, nie myślą z podejrzliwością o perspektywach, mogę wyjaśnić tylko tym, że agenci wpływu transatlantyckiego zajęli kluczowe stanowiska w tych krajach i neutralizują swoimi działaniami ewentualne obawy realnie myślących polityków, znających historię.

– Kaliningradzki politolog Aleksandr Nosowicz napisał na swoim kanale w Telegramie, że wypowiedź Ławrowa można traktować w następujący sposób: „MSZ rozważa wariant przywrócenia Kaliningradowi statusu międzynarodowej platformy dialogu, przede wszystkim, z Niemcami, i chce uprzednio nakreślić Niemcom „czerwone linie”, których nie wolno przekraczać. Zgadza się pan z tą opinią? Czy tylko dla Niemców wytaczane są te czerwone linie?
– Oczywiście, Aleksander Nosowicz ma znacznie więcej źródeł informacji niż ja i jeżeli on analizuje w taki sposób, to nie ma podstaw, żeby wątpić, że Moskwa myśli o takim rozwoju wydarzeń. Kaliningrad potrzebuje perspektyw rozwoju. W regionie nie ma dużych inwestorów. Jako alternatywa Kaliningrad może stać się platformą polityczną do dialogów, rosyjskim centrum kongresowym. Nie chcę widzieć Kaliningradu jako „międzynarodowej platformy do dialogów, zwłaszcza z Niemcami”, chciałoby się znaleźć inny termin koncepcyjny. Władywostok jest idealnym „rosyjskim centrum kongresowym WSCHÓD”, Soczi to idealne „rosyjskie centrum kongresowe POŁUDNIE”, Petersburg to idealne „rosyjskie centrum kongresowe PÓŁNOC” i tym sposobem Kaliningrad oferuje się jako „rosyjskie centrum kongresowe ZACHÓD”.
Wszystko co tu obecnie obserwuję, mówi o tym, że Kaliningrad chcą rozwijać właśnie w takim kierunku. Miasto, do którego bez przerwy przyjeżdżają politycy i liderzy biznesowi z całego świata, raczej nie ryzykuje zablokowania przez sąsiadów z powodów politycznych. Czerwone linie powinny zostać wytyczone nie tylko dla Niemiec, ale też dla wszystkich. Rosja ma ujednolicone interesy bezpieczeństwa i powinny być one uwzględniane przez każdego, kto przyjeżdża do kraju.
– Do 2014 roku w polskim środowisku eksperckim wybrzmiewały pomysły o europeizacji obwodu kaliningradzkiego, a nawet utworzenie z niego „rosyjskiego regionu w ramach UE”. Później polski portal internetowy OSW – think tank rządzącej partii politycznej PIS – pisał, że Obwód Kaliningradzki zajmuje szczególne miejsce w polityce UE, zwłaszcza w kwestiach tranzytu, wiz lub programów wsparcia, i że sam obwód kaliningradzki jest tym zainteresowany. Jak pan uważa, z czego wynika szczególne zainteresowanie Polski obwodem kaliningradzkim?
– Zbyt mało wiem o Polsce. Mogę tylko przypuszczać, że zgodnie z wymogami USA Warszawa podejmuje kroki, które pozwolą Kaliningradowi istnieć bardziej autonomicznie od rosyjskiej ojczyzny. Obwód kaliningradzki odgrywa szczególną rolę w polityce Unii Europejskiej. Nic więc dziwnego, że doradca amerykańskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild” porównał obwód kaliningradzki do „sztyletu w sercu Europy”. Przypuszczam, że tranzyt, wizy i programy pomocy odgrywają szczególną rolę w polityce UE, ale nie w pozytywnym sensie. Polska wstrzymała mały ruch graniczny (MRG). To znaczy oni stworzyli problem wokół Kaliningradu i dali do zrozumienia, że wszystkich tych problemów by nie było, gdyby „zła” Moskwa zachowywała się inaczej. W tym przypadku Polska prowadzi „politykę Szczurołapa”: gra przyjemne piosenki na amerykańskim flecie i ma nadzieję, że jak najwięcej szczurów wyjdzie ze swoich nor i pójdzie za flecistą.
Atak terrorystyczny na szkołę w Biesłanie - Sputnik Polska, 1920, 30.10.2019
Opinie
Jamestown Foundation. Ci, którzy dali słowo terrorystom, chcą przekazać Kaliningrad Polsce
– Mieszkańcy Kaliningradu w lokalnych mediach społecznościowych piszą, że nie zauważają żadnej „germanizacji” ani sadzenia „tożsamości Königsberga”. A co Pan na to?
– Tak, jest wielu mieszkańców Kaliningradu, którzy piszą, że nie widzą ani „germanizacji”, ani „tożsamości Königsberga”. Ale kim są ci ludzie? Zajrzyjcie na ich profile na Facebooku, często widzimy, że jako miejsce zamieszkania mają wpisane „Königsberg”. Niestety, kaliningradzcy patrioci spokojnie siedzą w swoich mieszkaniach i się nie wypowiadają. Wyraźnie widać, która grupa społeczna jest lepiej zorganizowana. Trzeba przyznać, że nie ma żadnej realnej aktywnej przeciwwagi dla tych, którzy krzyczą „Königsberg, Königsberg, Königsberg” na stadionach piłkarskich.
Szacuje się, że populacja „Königsberga” jest stosunkowo nieliczna – 4% populacji Kaliningradu. Ale spójrzmy na „kolorowe rewolucje” w ostatnich latach. To zawsze była tylko nieduża grupa osób, która jednak powaliła cały kraj. Jeżeli w Rosji uważają, że wraz z aresztowaniem, skazaniem i uwięzieniem ekstremistów Bałtyckiej Awangardy Rosyjskiego Oporu (BARS) rozwiązano kwestię „germanizacji” lub „tożsamości Königsberga”, to się mylą. Zarzewie, moim zdaniem, znajduje się w centrum Kaliningradu, tam gdzie niemiecki Konsulat Generalny.
Kaliningrad - Sputnik Polska, 1920, 12.10.2019
Opinie
Nie Russia, а Prussia: Kaliningrad chce się oddzielić od Rosji?
– Czy jako przykład narzucenia „tożsamości Königsberga” możemy uznać, powiedzmy, poparcie niemieckiego konsula generalnego Hansa Günthera Matterna dla idei zburzenia Domu Sowietów, jednego z głównych (nawet jeśli niedokończonych) symboli postniemieckiego Kaliningradu?
– Nie sądzę, że wypowiedzi konsula generalnego Matterna o Domu Sowietów mają jakiekolwiek odniesienie do „tożsamości Königsberga”. To było obraźliwe i poniżające dla Rosji, spójrzcie, jak pięknie my, Niemcy, mogliśmy budować 100 lat temu, a co wy możecie zrobić?
Niemniej oczywiście, problem tego budynku pozostaje. Sam mam mieszane uczucia, ale nie mam idealnego rozwiązania. Nazywam ten budynek Domem Marazmu i w dalszej pracy z nim trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników. Jakkolwiek byśmy zdecydowali, obawiam się, że nie znajdziemy odpowiedniej opcji. Anton Andriejewicz (Alichanow – gubernator obwodu kaliningradzkiego i zwolennik rozbiórki Domu Sowietów – red.) znajduje się w sytuacji nie do pozazdroszczenia.
© Sputnik . Aleksey Danichev / Idź do banku zdjęćDom Sowietów w Kaliningradzie - uważany za główną „niekończącą się budowę”
Dom Sowietów w Kaliningradzie - uważany za główną „niekończącą się budowę”  - Sputnik Polska, 1920, 30.08.2021
Dom Sowietów w Kaliningradzie - uważany za główną „niekończącą się budowę”
Zamek Królewski w 1917 roku  - Sputnik Polska, 1920, 29.10.2020
Społeczeństwo
Historia Zamku Królewskiego: jak wysadzano Königsberg i budowano Kaliningrad
– Czy nie uważa pan, że bojownicy o kaliningradzką autentyczność nieco przesadzają, na przykład, „wojując” z miejskimi sklepikami, na których napisano „Kaliningrad – europejskie miasto” i cytując osobistości głównie niemieckiego pochodzenia?
– Niestety, niewielu jest takich, którzy agitują na rzecz Kaliningradu i walczą z derusyfikacją. Ich możliwości są ograniczone i, co za tym idzie, ograniczone do przykładów zrozumiałych i widocznych dla mieszkańców Kaliningradu. Oczywiście, czasami wygląda to trochę przesadnie lub śmiesznie – walczyć z napisem na ławce lub na ścianie domu albo z tabliczką „Rausch Schokoladen” lub „Tilsickiej wody mineralnej”.
Samo państwo robi zbyt mało, aby egzekwować własne prawa chroniące rosyjski język, kulturę i historię. Ja robię to poprzez nieduże artykuły prasowe, inni walczą przeciwko dużym i małym współczesnym niemieckim napisom. Miejmy nadzieję, że wystąpienie Siergieja Ławrowa w Kaliningradzie obudziło także inne odpowiedzialne osoby w regionie.
– Czy tablice z napisami w języku niemieckim, które chociaż w mniejszym stopniu niż 10 lat temu można jeszcze zobaczyć w niektórych punktach handlowych w obwodzie kaliningradzkim, a także na fasadach niektórych budynków mieszkalnych, to chęć „germanizacji” Kaliningradu?
– Niemieckojęzyczne tablice dla ulic i miejscowości, czy też na samochodach itd., to tylko niewielka część procesu „germanizacji”. Od kropli wódki nikt się nie upija. Ale tysiąc kropel wódki to już sto gramów, co być może i nie jest śmiertelnie niebezpieczne, ale może zaciemnić umysły niektórych ludzi.
To samo dotyczy wielu małych indywidualnych działań, które mają na celu pokazać, że ludność mieszka w niemieckim mieście, tylko tymczasowo rządzonym przez Rosję.

Niestety, wielu z tych „königsbergowców” nie wie, że w przypadku przekazaniu regionu Niemcom powinni zwrócić swój majątek, domy, mieszkania, ziemie dawnym niemieckim właścicielom. Niech porozmawiają o tym z byłymi obywatelami NRD i dowiedzą się, jak ich traktowano po zjednoczeniu. I niech pójdą na wschodnioniemieckie cmentarze i zobaczą groby tych, którzy odebrali sobie życie, ponieważ obywatele zachodnioniemieccy odzyskali od nich swoją własność, a sądy niemieckie wymierzyły sprawiedliwość.

Kaliningrad - Sputnik Polska, 1920, 21.08.2019
Świat
Niemiecka firma „starła” Kaliningrad z powierzchni Ziemi
– W niedawnym wywiadzie gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow zaznaczył, że mieszkańców regionu nie można posądzać o separatyzm…
– Jeżeli gubernator dzisiaj ocenia, że nie ma tendencji separatystycznych, to znaczy, że taki jest stan rzeczy dzisiaj. Nie widzimy sił o separatystycznych aspiracjach. One umarły? Nie, część jest w więzieniu, część po prostu milczy i jest ostrożniejsza, ponieważ po wielu latach cierpliwości do wszystkich możliwych „swobód” Rosja wreszcie zrozumiała, że są czerwone linie. Jeżeli jakimś siłom uda się stworzyć „sytuację” w Kaliningradzie, szybko zobaczymy, jak siły wysuwają żądania separatystyczne.

Obecnie w naszym regionie wiele się robi, aby usunąć grzechy przeszłości. Chcą tutaj stworzyć przyjemną, interesującą przestrzeń, gdzie ludzie chcieliby mieszkać. Jesteśmy na dobrej drodze, ponieważ jeśli stworzy się maksymalnie komfortowe warunki do życia i pracy, ludzie nie będą szukać innej ojczyzny dla siebie i obwodu kaliningradzkiego. Ważne, żebyśmy aktywnie zajęli się naszymi wadami w naszym codziennym życiu.

– Prowadzi Pan blog na YouTube, gdzie opowiada Pan Niemcom o życiu w obwodzie kaliningradzkim. Jakie mity trzeba obalać?
– Zajęłoby wiele stron, gdybym zaczął wymieniać wszystko, co czytam w komentarzach – jest tam tyle plotek, kłamstw i szczerze mówiąc bezsensownie rozpowszechnianych fałszywych informacji. Mówią, że Umowa z Poczdamu przewiduje, że Związek Radziecki (czyli Rosja) musi wyzwolić region königsbergski za 50 lat. Mówią, że w 1989 roku na polecenie Gorbaczowa radziecki generał chciał sprzedać obwód kaliningradzki Niemcom za 40 mld marek niemieckich. Mówią, że w Kaliningradzie bardzo cierpimy z powodu zachodnich sankcji. Podobno Putin jest nieuleczalnie chory, a Rosja jest na skraju upadku. Myślę, że wystarczy tych przykładów.
***
Wywiad został przeprowadzony przed tym, jak media poinformowały, że w niemieckim kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie nieznane osoby rozwiesiły kopie plakatów wyborczych partii politycznych z 1949 roku z mapą Niemiec w przedwojennych granicach z obwodem kaliningradzkim i Polską jako jej część.
Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml ma negatywny stosunek do tych plakatów i jednocześnie podkreślił, że ulotki te nie mają nic wspólnego z „oficjalnym stanowiskiem Berlina”, bo władze RFN oficjalnie nie kwestionują integralności terytorialnej Rosji.
Kaliningrad. Centrum miasta  - Sputnik Polska, 1920, 27.08.2021
Rosja
Moskwa zareagowała na plakaty wyborcze CDU z Kaliningradem w granicach Niemiec
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала