Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

„Bitwa erudytów” zakończona w Moskwie. „Będziemy chcieli tu jeszcze wrócić”

© Zdjęcie : Fundacja „Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia"Finał rosyjsko-polskiej gry „Co? Gdzie? Kiedy?". Moskwa, sierpień 2021.
Finał rosyjsko-polskiej gry „Co? Gdzie? Kiedy?. Moskwa, sierpień 2021. - Sputnik Polska, 1920, 04.09.2021
Subskrybuj nas na
Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia zakończyło serię Gier w ramach rosyjsko-polskiego quizu online „Ros-Pol-Quiz: bitwa erudytów”. Pod koniec sierpnia w Moskwie odbył się finał gry „Co? Gdzie? Kiedy?”. Wreszcie gracze zobaczyli się nie za pośrednictwem ekranów monitorów, ale na żywo.
Organizatorom udało się sprowadzić do Moskwy liczną grupę polskich uczestników gry umysłowej. Sam finał odbył się w słynnym Pałacyku Myśliwskim w Ogrodzie Nieskucznym w Moskwie. Wszystkie wydatki polskich i rosyjskich uczestników pokryło Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia.
Dyrektor Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia Aleksandra Gołubowa zaproponowała, abym spotkał się z finalistami gry „Co? Gdzie? Kiedy?”. I to była propozycja, której nie mogłem odrzucić.
Rozmawialiśmy już po rozgrywkach, niedaleko Pałacyku Myśliwskiego, w słynnej moskiewskiej restauracji „Vremena Goda”.
© Zdjęcie : Fundacja „Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia"Polska ekipa bierze udział w grze „Co? Gdzie? Kiedy?". Moskwa, sierpień 2021
Polska ekipa bierze udział w grze „Co? Gdzie? Kiedy?. Moskwa, sierpień 2021 - Sputnik Polska, 1920, 03.09.2021
Polska ekipa bierze udział w grze „Co? Gdzie? Kiedy?". Moskwa, sierpień 2021
Początkowo zamierzałem przeprowadzić wywiad z kapitanem polskiej drużyny Krzysztofem Klimaszewskim. Ale jak tylko zaczęliśmy rozmawiać, stopniowo dołączył do nas cały polski zespół z Łodzi.
Krzysztof Klimaszewski: — Nazywam się Krzysztof Klimaszewski, jestem kapitanem drużyny, która przyjechała z Łodzi na konkurs „Co? Gdzie? Kiedy?”. Mieliśmy zaszczyt wziąć udział właśnie w takim konkursie razem z moją koleżanką i resztą drużyny.
— Ile osób liczy drużyna?
— To drużyna sześcioosobowa.
— Wszyscy jesteście z Łodzi?
— Tak.
— Czy byliście w ogóle kiedyś w Rosji, w Moskwie? Ktoś z was?
— Dla większości z nas jest to pierwszy przyjazd do Moskwy. Koleżanka była tu turystycznie jakiś czas temu.
— Ale Panowie po raz pierwszy?
— Tak. Moskwa jest miejscem niby bliskim nam, a jednak odrobinkę egzotycznym. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni.

Moskwa ma w sobie jakiś szczególny, rosyjski klimat, takiego w innej części Europy nie doświadczysz. Z jednej strony, odrobinkę przypomina mi Wiedeń, a z drugiej strony ma taką rosyjskość, sama barwa, forma miasta. Nie spodziewałem się tego.

Komentator MIA Rossiya Siegodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 27.07.2021
Piszą dla nas
Who is Sviridov? – dociekają brytyjskie służby
— Zwiedziliście metro?
— Zaczęliśmy od zwiedzania metra! Zwróciliśmy uwagę na te najbardziej spektakularne stacje: pojechaliśmy na Kijowską, na Teatralną, na Plac Rewolucji, na Arbacką...
— A wiecie, że w Moskwie są trzy Kijowskie? I dwie Arbackie?
— Teraz już wiemy. Jeździliśmy linią Kolcewaja, i tę stację widzieliśmy. Pojechaliśmy na Moskwa City. Ta stacja też nam się bardzo podobała. Zupełnie inny obraz miasta od tego starszego, zabytkowego, monumentalnego. Tamto jest inne, też monumentalne, ale robi zupełnie odmienne wrażenie. Krótko mówiąc, wywieziemy bardzo dobre wspomnienia i – przynajmniej ja – na pewno będziemy chcieli tu jeszcze wrócić.
— A coś jeszcze zwiedziliście? Na przykład, Kreml?
— Widzieliśmy Kreml, zwiedziliśmy cerkwie Kremla, byliśmy w Galerii Tretiakowskiej, oglądaliśmy miasto ze wzgórza przy Uniwersytecie Łomonosowa, wszystko robi wrażenie.
— Wróćmy do tematu. Jaka była gra „Co? Gdzie? Kiedy?”?
— Gra wymagała bardzo dużej wiedzy ogólnej, bystrości umysłu. Myślę, że częściowo sprostaliśmy. Wracamy zadowoleni. Zwyciężyła, niestety, inna drużyna, ale my też zajęliśmy niezłą lokatę. Nie mamy się czego wstydzić.
© Zdjęcie : Fundacja „Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia"Maria Łozowaja, zdobywczyni Kryształowej sowy
Maria Łozowaja, zdobywczyni Kryształowej sowy - Sputnik Polska, 1920, 03.09.2021
Maria Łozowaja, zdobywczyni Kryształowej sowy
Izabella Kapłon: W takich rzeczach, jak ta gra, nie wstyd przegrać. To honorowa porażka. Oni byli po prostu lepsi.
— Drużyny były mieszane?
Brunon Bojków: Były trzy rosyjskie drużyny i jedna polska. W większości, poza naszą, składały się z ludzi albo studiujących w Polsce, albo z Polaków, mieszkających w Rosji.
— Czego dotyczyły pytania? Co Was zaskoczyło? Jakieś pytanie – bomba?
Izabella Kapłon: Było pytanie: do czego służyły w Chinach deski, nabijane gwoździami? Okazało się, że odpowiedzieliśmy nieprawidłowo. Prawidłowa odpowiedź brzmiała, że używali ich do ćwiczeń chińscy dentyści, uczyli się, jak wyrywać zęby. I to nas zaskoczyło. Takie ćwiczenia (śmieje się).
My obstawialiśmy, że w ten sposób była rozsuwana przędza jedwabnika. Nie była to poprawna odpowiedź, ale też była ciekawa.
Gdzie odbywała się gra?
Żydzi - Sputnik Polska, 1920, 03.07.2021
Opinie
„Zapotrzebowanie na ideologię antysemicką w Polsce będzie jeszcze długo istnieć”
Małgorzata Pawłowska: Dowiedziałam się, że wielu Rosjan bardzo chętnie spędziłoby wieczór w tym miejscu. Jest to, podobno, miejsce absolutnie niedostępne dla zwykłego śmiertelnika, tym większy zaszczyt i nobilitacja, że mogliśmy w tym uczestniczyć. To specjalne studio gry „Co? Gdzie? Kiedy?”, zabytkowy budynek w Ogrodzie Nieskusznym, gdzie kiedyś odpoczywali myśliwi. Później jego losy różnie się potoczyły. W czasach Związku Radzieckiego to była kawiarnia, pijalnia piwa, a trzydzieści lat temu tchnięto w nie nowe życie.

To intelektualne miejsce, gdzie spotykają się tęgie umysły, sprawiające radość, jak się okazuje, całej Rosji. Czego nie wiedzieliśmy, bo w naszym kraju nie ma tego rodzaju gier. Tym bardziej czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy uczestniczyć w takim niezwykłym show dla całej Rosji.

— To nie pierwsza Pani wizyta w Rosji? Jak zmieniła się Rosja w ciągu dziesięciu –piętnastu lat?
— Mam szczęście, bo należę, niestety, do niezbyt szerokiego grona rusycystów, którym się udaje bywać w Rosji. A to z tego względu, że pracuje w takiej szkole, która podtrzymuje kontakty z Rosją i która miała odwagę podjąć i generalnie zadać sobie trud - bo to jest trud, trzeba uczciwie powiedzieć – kontynuowania przez wiele lat wymian młodzieżowych z Rosją.
Mam więc szczęście pracować w takiej szkole. Obserwuję te zmiany na przestrzeni lat. Za każdym razem, jak przyjeżdżaliśmy z młodzieżą – ostatni raz byliśmy trzy lata temu – widać, jak Rosja się zmienia, jak Moskwa pięknieje, staje się europejskim i światowym centrum wszelakiego życia. Ale Moskwa generalnie rozkwita, i to jest niezwykle energetyczne miasto, gdzie się dużo dzieje, dużo, jeśli chodzi o młodych.
Kwitnące tulipany w Ogrodzie Aleksandrowskim, Kreml - Sputnik Polska, 1920, 16.05.2021
Polska
Moskwa – Warszawa: kolejna szansa dla dyplomacji obywatelskiej
O Petersburgu nie trzeba mówić, bo wiele już zostało powiedziane, trzymajmy tylko kciuki, żeby nadal taki był przez lata, żeby się nie zmieniał. A Moskwa to takie połączenie starego i nowego, co ujęto w wielu podręcznikach. I to coraz jaskrawiej widać, to jest fajne. To nadaje pewnego kolorytu miastu.
Wszyscy ciągną do stolicy, są mile, pozytywnie zaskoczeni, są pod wrażeniem tego energetycznego miasta, wyciągającego energię z człowieka, bo każdy chce od rana do nocy biegać po...
— Bo życie w Moskwie zaczyna się dopiero bliżej północy...
— Dokładnie! Także widać te zmiany, widać energię miasta, widać taką niepowtarzalność, ogromny rozmach – wielkie światowe miasto.
— Jakie macie wrażenia z lotniska Szeremietiewo?
Szymon Buchowicz: Powiem tak – lotnisko Szeremietiewo to chyba największe lotnisko, na którym byłem. Jest piękne, jak tylko wysiedliśmy i spojrzeliśmy przed siebie – wielkie korytarze, i... takie puste. Żałuję, że nikt spoza wąskiego grona zaszczepionych nie może odwiedzać Rosji.
— Wszyscy jesteście zaszczepieni? Czy obecnie jest to zasadnicza sprawa?
— Tak.
Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska, 1920, 23.04.2021
Polityka
Polska najzabawniejszym barakiem w obozie socjalistycznym. „Wszystko przed nami”
— Czy był jakiś kłopot z wizami do Rosji?
— Było to załatwione bardzo sprawnie, osobiście dowiedziałem się, kiedy jest gra, dwa miesiące temu. W ciągu tych dwóch miesiącach udało się nam dostać aż siedem wiz do Rosji. A nawet dziewięć, bo były jeszcze dwie osoby z innego zespołu, z Polski. Myślę, że świadczy to naprawdę dobrze o organizacji, zarówno rosyjskiej ambasady w Polsce, jak i naszej.
— Chcecie wrócić do Rosji?
— Odpowiedź brzmi: trzy razy tak. Moim życiowym marzeniem jest przejechać się Koleją Transsyberyjską. I odwiedzić jeszcze kilka miejsc w Rosji, takich bardziej odległych. Na pewno będę się starał to zrealizować.
— A Pana marzenie związane z Rosją?
Michał Dyśko: Chciałbym pojechać gdziekolwiek w Rosji. Ten wyjazd jest jednym z tych, o których można tylko marzyć. Jestem zadowolony z tego powodu, dziękuję Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia.
Małgorzata Pawłowska: Przepraszam, mogę wtrącić a propos Michała. Michał jest szachistą, nie pochwalił się. Ja myślę, że jego marzeniem jest turniej, na przykład, w Moskwie, z Rosjanami. Myślę, że byliby to godni przeciwnicy dla niego.
— Rozumiem, że to zadanie dla Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia?
— To bardzo dobry pomysł, świetny.
Moskwa, Kreml - Sputnik Polska, 1920, 24.03.2021
Piszą dla nas
Zbrodnia rosyjskiej propagandy
— Pana wrażenia z Moskwy, z Rosji, z dzisiejszej gry?
Jakub Pajewski: Jeśli szczerze, to pierwszy raz w życiu doświadczyłem tyle pozytywnych emocji w tak krótkim czasie, jeśli chodzi o jakikolwiek wyjazd. Moskwa bardzo mi się podoba jako miasto, zarówno pod względem tego, jak tu wszystko wygląda, i tego, jak się tu żyje, jak to wszystko funkcjonuje.

Sama gra też była dla mnie wielkim pozytywnym zaskoczeniem, bo znacząco różniła się od pierwszego etapu, w którym braliśmy udział jeszcze w Polsce. Tutaj było dużo więcej ciekawych pytań, ciekawych rozmyślań. I w dużo ciekawszy sposób to przebiegało. Można było też zintegrować się z innymi drużynami, czego nie mogliśmy zrobić wcześniej.

— Jakie, Pana zdaniem, było najciekawsze pytanie?
— Oprócz tego o gwoździach, ciekawe było też pytanie o czarne pudełko. Dotyczyło tego, że jeden piłkarz porównał dwie bramki do rzeczy, która znajdowała się w tym pudełku. Okazało się, że była w nim butelka keczupu. To było bardzo zaskakujące porównanie. Nigdy w życiu na to bym nie wpadł.
— Bardzo dziękuję wszystkim za rozmowę. I abyśmy znowu spotkali się w Moskwie, i nie tylko.
Polska dziennikarka Agnieszka Piwar w MSZ Rosji. Moskwa. - Sputnik Polska, 1920, 05.02.2021
Opinie
Klub „Myśli Polskiej” – miejsce wymiany poglądów i przemyśleń
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала