Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Kiedy rosyjskie czołgi Armata wkroczą do Polski i co będzie dalej?

© Sputnik . Wadim Sawitski / Idź do banku zdjęćCzołg T-14 „Armata“
Czołg T-14 „Armata“ - Sputnik Polska, 1920, 05.09.2021
Subskrybuj nas na
Jeśli chodzi o czołgi, Rosja i Stany Zjednoczone mają dwa atuty – Armatę i Abrams. Te ostatnie powinny wkrótce pojawić się w Polsce. Jak zmieni się równowaga sił na „froncie wschodnim” i kto zwycięży w tej bitwie tytanów?
W Polsce szeroko dyskutowana jest kwestia zakupu 250 czołgów Abrams w jednej z najnowszych i najlepiej wyposażonych modyfikacji – M1A2 SEPv3. Co więcej, rozmowy prowadzone są nie tylko w kontekście celowości tej transakcji, ale także w kontekście najbardziej „lukratywnego” koszmaru polskich elit – rosyjskiego ataku.
W lotnictwie wszyscy uwielbiają czytać o konfrontacji myśliwców piątej generacji F-35 i Su-57. W sprawach czołgów taką nierozłączną parą pod względem ewentualnej konkurencji są Abrams i T-14 Armata. To właśnie te maszyny, według zamysłu „Newsweek Polska”, powinny zderzyć się gdzieś w drodze do Warszawy.

Dlaczego przyjdzie nam poczekać na „atak” rosyjskich czołgów?

Abrams i Armata spotkają się na linii Radzyń-Podlaski – Międzyrzec-Podlaski, czyli na wschodzie kraju, gdzie według ministra obrony Mariusza Błaszczaka pojazdy te mają być rozlokowane.
Taki scenariusz jest mało prawdopodobny, bo zbyt długo trzeba by czekać na „atak” rosyjskich czołgów. Przecież póki co mówimy o wyposażeniu w najnowsze czołgi tylko jednej brygady, która ma szansę stać się eksperymentalną platformą do szkolenia czołgistów i wypracowania taktyki użytkowania tych maszyn. Prawdopodobnie pierwsza seria Armat będzie ograniczona do produkcji 150 sztuk, ponieważ do szkolenia i testowania więcej nie trzeba. W Rosji – zgodnie z zapowiedzią szefa Ministerstwa Przemysłu i Handlu Denisa Manturowa – seryjna produkcja czołgów T-14 rozpocznie się w 2022 roku. Wtedy nastąpi próbna eksploatacja nowych czołgów i ujawnione zostaną „choroby wieku dziecięcego” tych pojazdów. Prawdopodobnie za kilka lat rozpocznie się seryjna produkcja nowej zmodernizowanej Armaty, wyposażonej w najpotężniejsze działo 152 mm, która powinna stać się wyjątkowym załogowo-bezzałogowym czołgiem. Niemniej jednak Armat nie będzie zbyt wiele. Po pierwsze, te maszyny są drogie. Po drugie, w przypadku konfliktów lokalnych ich zdolności są zdecydowanie zbędne, ponieważ te czołgi są zbyt potężne.

Czołgi Abrams: jeśli nie zniszczą, to przynajmniej nastraszą

Minister obrony RP Mariusz Błaszczak powiedział, że amerykańskie czołgi są w stanie wystraszyć agresora (wiadomo, o którym kraju mówimy).
To kontrowersyjne stwierdzenie. Na przykład w czasopiśmie „The National Interest” wykazano, że kwestia wyższości jednego czołgu nad drugim pozostaje otwarta, ponieważ oba pojazdy są w stanie zniszczyć się nawzajem. O ile Abrams jest nieco lepszy pod względem tradycyjnego pancerza, to Armata ma mocniejszy pancerz reaktywny. Stwierdzono również, że działo T-14 jest o 17% mocniejsze niż analogiczne, będące na uzbrojeniu NATO działo Rheinmetall M256, które jest używane w Abramsach.
Niemniej jednak ważniejsze jest to, że w przyszłości Armata zyska wersję bezzałogową – w związku z tym możliwa jest współpraca 2-3 pojazdów bezzałogowych z czołgiem załogowym dowódcy, którym może być zarówno sama Armata, jak i na przykład T-90. Zadaniem czołgów dowodzenia jest wymiana informacji o sytuacji na polu bitwy i wzywanie w razie potrzeby wsparcia wszelkich innych sił – od lotnictwa frontowego i wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych po samego Iskandera.
Niemniej jednak wysłanie do Polski przez Białoruś czołgów Armata przy braku całkowitej przewagi powietrznej skazałoby czołgi na szybką śmierć. Pytanie zasadnicze brzmi: czy Rosja będzie w stanie zapewnić przewagę powietrzną nad terytorium Polski przy obecnym poziomie sił powietrznych państw NATO?
Dron-kamikadze KUB - Sputnik Polska, 1920, 22.08.2021
Rosja
Rosyjskie drony-kamikadze „KUB” są już gotowe - wideo

Iskandery zostaną przechwycone, ale nie uratuje to Warszawy

Mowa o Iskanderach, którymi – zgodnie z logiką polskich władz – Rosjanie będą próbowali uderzyć w polskie miasta i lotniska wojskowe, a systemy obrony powietrznej Patriot z powodzeniem je przechwycą.
W przypadku tej osławionej „wielkiej wojny” brygada Iskanderów z terenu obwodu kaliningradzkiego będzie musiała pracować na celach w całej Europie, ponieważ atak na Polskę nieuchronnie sprowokuje zaangażowanie sił innych państw NATO i zdecydowanie przekształci konflikt w potyczkę na większą skalę.
Ale co najważniejsze – współczesna wojna (czy też stworzenie telewizyjnej wersji tego, jak krajowa partia całodobowo czuwa nad bezpieczeństwem obywateli) jest kosztowna, a zasoby nie są nieograniczone.
Okazuje się zatem, że Patrioty strzegą ojczyzny, ale jednocześnie – jak mówił były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Mieczysław Gocuł – te dwie baterie systemu obrony przeciwlotniczej, którymi dysponuje armia, nie wystarczą nawet do ochrony Warszawy.

Wyborcy nie potrzebują sprzętu paradnego

Są też oczywiście systemy HIMARS, ale zakupiono do nich niewiele amunicji, dlatego polskie media piszą, że ta transakcja to raczej chęć realizacji celów politycznych, a nie militarnych.
A ​​o tym, że czołgi Abrams i F-35 – przy wszystkich swoich walorach bojowych – są zaporowo drogie dla polskiego budżetu, już mówiliśmy.
Dlaczego zatem Polska ten sprzęt tak aktywnie kupuje i wplata w plany obrony przed „rosyjską agresją”?
Jeśli władze powiedzą ludności: „kupujemy sprzęt na parady wojskowe, ćwiczenia i ze względu na osobiste interesy”, to w następnych wyborach ludzie nie oddadzą na nich swojego głosu. Pamiętajcie o tym za każdym razem, gdy czytacie artykuły z serii „Dziesięć scenariuszy ataku Rosji na Polskę”.
Polski żołnierz na ćwiczeniach - Sputnik Polska, 1920, 05.09.2021
Polska
Polscy żołnierze kierują się na wschód: „Zdolności do szybkiego przerzutu są kluczowe”
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала