Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Ofensywny (od)lot Rokity

© Sputnik . Alexey Malgavko / Idź do banku zdjęćKrym
Krym - Sputnik Polska, 1920, 06.09.2021
Subskrybuj nas na
Jan Maria Władysław Rokita to polityczny obieżyświat, który zasmakował już chleba niemal ze wszystkich pieców działających w krajowej partyjnej polityce; od Unii Demokratycznej, poprzez Platformę Obywatelską, aż po okolice Prawa i Sprawiedliwości.
Niedoszły „premier z Krakowa” po wycofaniu się z aktywnego życia politycznego próbuje swych sił jako publicysta.
Robi to na łamach PiSowskich periodyków propagandowych i faktycznie tam pasuje: jego dyletantyzm połączony jest z niesłabnącym przekonaniem o własnej nieomylności.

Jest „dobrze”

Rokita na łamach tygodnika „Sieci” zachwyca się zorganizowaną przez prezydenta Ukrainy Platformą Krymską w Kijowie. Uznaje, że podpisana przez jej uczestników deklaracja końcowa świadczy o przywiązaniu tzw. Zachodu do zasady integralności terytorialnej i jego trwałej niezgody na „okupację” półwyspu przez Federację Rosyjską. Stawia też wyraźną granicę wszystkim tym krajom europejskim, które mają chęć na dialog i współpracę z Moskwą.
Kreml - Sputnik Polska, 1920, 24.08.2021
Polityka
Moskwa przestrzegła kraje przed udziałem w Platformie Krymskiej
Sam autor przyznaje jednak jednocześnie, że status przybyłych 23 sierpnia do Kijowa gości zagranicznych był poniżej oczekiwań strony ukraińskiej. Dzień wcześniej w stolicy Ukrainy przebywała kanclerz Niemiec Angela Merkel, która demonstracyjnie zbojkotowała konferencję poświęconą „deokupacji” (swoją drogą, wyjątkowo koślawe i niepoprawne słowo, używane w nowomowie polityków ukraińskich, a także polskich). Jak zauważa Rokita, na kijowskiej imprezie Zełeńskiego zabrakło najważniejszych; ranga reprezentantów znaczących krajów Zachodu została zredukowana praktycznie do minimum.
Przybyli za to tłumnie – cieszy się autor „Sieci” – przedstawiciele trzech innych regionów: Europy Środkowej (na czele z Polską i niezawodnymi w takich przypadkach krajami bałtyckimi), Skandynawii (Finlandii i Szwecji) oraz dwóch krajów postradzieckich, rządzonych obecnie przez polityków wyraźnie antyrosyjskich (Gruzja i Mołdawia). Jest jednak „dobrze”, bo nawet ci, co przysłali na platformę Zełeńskiego trzeciorzędnych urzędników, poparli deklarację. I Rokita uznaje tę pełną ogólników deklarację za niebywały sukces. Tymczasem, jak pokazuje praktyka międzynarodowa, tego rodzaju dokumenty są niczym więcej, jak kurtuazyjnie podpisanym świstkiem papieru, nieniosącym żadnych zobowiązań. Ale dla POPiSowskiego publicysty to i tak „dobrze”.

Jest „źle”

Zamek „Jaskółcze Gniazdo” pod Jałtą - Sputnik Polska, 1920, 24.08.2021
Polityka
Ambasador Ukrainy o Krymie: „Rosja dobrowolnie zwróci półwysep”
Co ciekawe, sam Rokita w jednym, niezbyt długim tekście potrafi sam sobie dość mocno zaprzeczyć. Uznaje bowiem, że nie ma najmniejszych szans na powrót Krymu do Ukrainy. Podobnie sceptycznie odnosi się wobec realności perspektywy powrotu Donbasu pod kontrolę Kijowa. I tutaj ma z całą pewnością rację: Krym i Sewastopol mogą znaleźć się w granicach Ukrainy wyłącznie w przypadku kataklizmu, który byłby w stanie doprowadzić do rozpadu Federacji Rosyjskiej, czegoś na skalę upadku Związku Radzieckiego. W przebłysku trzeźwości umysłu Rokita przyznaje, że mało to prawdopodobne.
Po chwili jednak zaczyna uprawiać swoisty makiawelizm w zwulgaryzowanej postaci. Otóż – twierdzi – to dobrze, że Krym i Donbas nie wrócą do Ukrainy, bo… będzie to żyzna gleba dla ukraińskiego nacjonalizmu i rewizjonizmu. Przecieramy oczy ze zdumienia, lecz dalej przekonujemy się, że to nie literówka. Rokita uznaje, że nacjonalizm ukraiński do „dobry” nacjonalizm, bo w obecnych realiach geopolitycznych będzie on raczej antyrosyjski niż antypolski. A jak antyrosyjski, znaczy dobrze dla Polaków, bo antyrosyjskość zawsze jest dobra, nawet ta banderowska i neobanderowska, nazistowska i neonazistowska.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow - Sputnik Polska, 1920, 25.08.2021
Polityka
Ławrow: Zachód cały czas ślepo wspiera Kijów
W ten sposób neobanderowscy ekstremiści znaleźli wiernego przyjaciela w osobie charakterystycznej postaci przechadzającej się po Krakowie w nietypowym kapeluszu. Pewnie o tym nawet nie wiedzą, ale ich fan jest wierny i przekonuje do ich wspierania polską publikę. Problem polega na tym, że antyrosyjskość ukraińskiego nacjonalizmu idzie w parze z jego antypolskością. I zawsze będzie szła, w związku z określonym kontekstem historycznym relacji polsko-ukraińskich. Rokita powinien był zatem dodać, że niech sobie ukraińscy nacjonaliści będą antypolscy, antysemiccy, niech nawet mordują i zabijają, byle tylko, byli antyrosyjscy. Bo to aksjomat polskiej polityki, jedną z twarzy której był również przez lata Jan Rokita.

Jak jest?

Jałta, Krym. - Sputnik Polska, 1920, 05.09.2021
Polityka
Putin nie będzie rozmawiał z Zełenskim o Krymie?
Po lekturze Rokitowych „dobrze”, „źle” i „dobrze, a nawet źle” warto spojrzeć, jak jest. Garść pierwszych z brzegu statystyk pokazuje nam, co wydarzyło się po dokonanym w 2014 roku przewrocie w Kijowie, którego tak wielkim zwolennikiem jest cała polska klasa polityczna. Cena dolara amerykańskiego na Ukrainie wzrosła od tamtej pory o 330%, z 8 do 27 hrywien. Ceny energii elektrycznej wzrosły pięciokrotnie, usług komunalnych – dwukrotnie, gazu – dziesięciokrotnie, wody – sześciokrotnie, ogrzewania – dwunastokrotnie. O 3,5 mln spadła za to liczba ludności Ukrainy. I to ludność biedna; pod względem PKB na mieszkańca kraj zajmuje ostatnie miejsce w Europie. Od tzw. rewolucji godności (paradoksalne określenie) średni dochód miesięczny ukraińskiego gospodarstwa domowego spadł z 560 dolarów do 460 dolarów. Doszło też do zrujnowania gospodarki ukraińskiej: o ponad 20% spadła produkcja przemysłowa, wartość eksportu obniżyła się z 63 mld dolarów w roku 2013 do 47 mld dolarów w 2020, produkcja energii elektrycznej spadła ze 193 mld kilowatogodzin do zaledwie 47 mld.
Władimir Zełenski - Sputnik Polska, 1920, 23.08.2021
Polityka
Zełenski ogłosił początek „odliczania do wyzwolenia Krymu”
Mamy zatem do czynienia z państwem upadłym i zdemolowaną gospodarką. To jednak również Rokitę i jemu podobnych niewiele obchodzi. Bo przecież najważniejszą dla nich wartością jest antyrosyjskość, choćby realizowana była ona kosztem Polaków, Ukraińców i wszelkich innych narodów.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала