Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

„Nie jest sztuką pozamykać wszystko”. Hotelarze o stanie wyjątkowym na polsko-białoruskiej granicy

© Sputnik . Alexey Vitvitsky / Idź do banku zdjęćRestauracja bez gości
Restauracja bez gości - Sputnik Polska, 1920, 09.09.2021
Subskrybuj nas na
„Tylko lockdowny się skończyły, a jesteśmy w tej chwil po raz kolejny zamknięci, tylko z innego powodu” – narzekają przedstawiciele branży hotelarskiej, która okazała się mało przygotowana na wprowadzony przy granicy z Białorusią stan wyjątkowy. Tymczasem migranci nadal przybywają na polsko-białoruską granicę.
W trzykilometrowym pasie granicznym z Białorusią stan wyjątkowy, wprowadzony na mocy rozporządzenia prezydenta na wniosek rządu na okres 30 dni, obowiązuje od 2 września. Objęto nim część obszarów województw podlaskiego i lubelskiego, a dokładnie 183 miejscowości.
Decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego rząd Mateusza Morawieckiego uzasadniał krytyczną sytuacją z migrantami na granicy z Białorusią i polityką Alaksandra Łukaszenki. Rząd wskazywał też na manewry wojskowe „Zapad 2021", w ramach których w pobliżu granicy z Polską już od 10 września ćwiczyć będzie około 200 tys. żołnierzy, głównie z Rosji i Białorusi.
Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad 2017 w obwodzie mińskim - Sputnik Polska, 1920, 09.09.2021
Polska
Błaszczak o ćwiczeniach „Zapad 2021”: Jesteśmy przygotowani. Tysiące polskich żołnierzy na wschodzie
Przedsiębiorców, właścicieli hoteli, restauracji, pensjonatów, które aktywnie działały podczas trwającego sezonu turystycznego, zakazy zaskoczyły przede wszystkim pośpiesznym wprowadzeniem.

Stan wyjątkowy jeszcze bardziej podcina skrzydła Podlasiu

Jak wyjaśnia w rozmowie ze Sputnikiem przedstawiciel agroturystyki „Domek pod Klonem” w gminie Białowieża w woj. podlaskim (niestety nie podał swojego nazwiska), straż graniczna w trybie pilnym kazała jego gościom opuścić Białowieżę.
– Goście wyjechali 2 września. Ponadto wszystkie rezerwacje na resztę miesiąca odwołałem z własnej inicjatywy: sam poinformowałem przyszłych goście, że nie będą mieli możliwości wjazdu do Białowieży. Przy rogatkach stoją pogranicznicy i absolutnie nikogo nie wpuszczają. Nie przyjmują żadnych uzasadnień, chyba że ktoś pracuje, albo ma jakieś zaświadczenia ze straży granicznej – wyjaśnił przedsiębiorca.
Decyzję w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego uważa za niepotrzebną i niewspółmierną co do istniejącego zagrożenia.

Generalnie nie widzę żadnego zagrożenia. Nikt z lokalnych mieszkańców nie widzi takiego niebezpieczeństwa, aby sprowadzać sytuację do stanu nadzwyczajnego. To nie sztuka pozamykać wszystko, tj. w lockdownach. Dopiero co lockdowny się skończyły, a jesteśmy w tej chwili po raz kolejny zamknięci, tylko z innego powodu. Nie dość, że Podlasie jest najbiedniejszym regionem w kraju, to jeszcze bardziej podcina się mu skrzydła. Nie popieram zupełnie tego kroku

– mówi rozmówca Sputnika.
Przedsiębiorcy liczą jednak na odszkodowania. „Rzeczpospolita” podała, że rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego gwarantuje rekompensatę strat bezpośrednio nim wywołanych, ale nie przewiduje zwrotu utraconych korzyści.
Migranci zatrzymani przy nielegalnym przekraczaniu białorusko-łotewskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 08.09.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Afgańczyk rzuca się pod koła ciężarówki na białoruskiej granicy - wideo

Wieś Sobibór objęta stanem wyjątkowym, a Muzeum i Miejsce Pamięci – nie

W komentarzu dla „Rzeczpospolitej” Ewa Szeloch, właścicielka pensjonatu Siedlisko Sobibór w gminie Włodawa w woj. lubelskim powiedziała m.in., że „w takich warunkach trudno planować rozwój biznesu w dalszej przyszłości”. Obawia się również , że stan wyjątkowy będzie przedłużany. W rozmowie ze Sputnikiem nie wyjaśniła, dlaczego tak uważa.
Przedstawiciele branży turystycznej w tej miejscowości w ogóle nie rozumieją, dlaczego wieś Sobibór została objęta stanem wyjątkowym. W pobliżu stykają się trzy granice: polska, ukraińska i białoruska, ale z centrum wsi do tego miejsca w linii prostej jest mniej więcej 4 km, natomiast zapowiedzi rządowe dotyczyły pasa o szerokości 3 km od granicy z Białorusią.
Co ciekawe, Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze, znajdujące się w miejscowości Żłobek ok. 5 kilometrów od granicy z Białorusią, jest otwarte. Administracja informuje o ograniczeniach i dojeździe do Muzeum od strony Włodawy, która leży w pasie przygranicznym.

„Na terenach przygranicznych nigdy polityka biznesowi nie służyła”

To, że nie spodziewano się decyzji o stanie wyjątkowym i spadła ona jak grom z jasnego nieba, przyznaje menager obiektu noclegowego „Babie Lato” w miejscowości Okuninka w gminie Włodawa w woj. lubelskim Piotr Sawicki. Na szczęście, Okuninka znajduje się poza strefą stanu wyjątkowego, więc nikt nie odwołał przyjazdu, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem. Wymienił też pozytywne strony stanu wyjątkowego.
Większość atrakcji Polesia Lubelskiego jest w pełni dostępna. Jest piękna pogoda, cicho i bardzo bezpiecznie. Jeszcze tak bezpiecznie nigdy nie było. Prawdę mówiąc, gdyby stan wyjątkowy przedłużył się na całą zimę i miesiące wczesnowiosenne, to oszczędzilibyśmy na pilnowaniu obiektu, bo kilkuset policjantów na stale przebywających w Okunince zupełnie by wystarczyło
– ironizuje Piotr Sawicki.
Jego zdaniem z punktu widzenia firm prowadzących działalność na terenach przygranicznych nigdy polityka biznesowi nie służyła.
– Polityczną decyzją jest brak przejścia granicznego we Włodawie, a byłoby ono w przeszłości i pewnie w przyszłości również, kołem zamachowym do rozkręcania firm wielu branż: transportowych, turystycznych, czy gastronomicznych – mówi Piotr Sawicki.
Protesty w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 14.04.2021
Opinie
Dyrektor Hotelu Sopot: „Сel, który rząd chce osiągnąć, zamykając hotele, nie będzie osiągnięty”

„Daliśmy radę z pandemią, to damy radę i ze stanem wyjątkowym”

Dodaje, że obecny stan wyjątkowy należy traktować jako formę pokazania gotowości i determinacji w pilnowaniu granicy – „gdyby nic nie zrobiono, przemyt ludzi pewnie by się nasilił”.
Stan wyjątkowy jest utrudnieniem w prowadzeniu biznesu, ale na szczęście miesiące jesienne to w naszym przypadku nie jest szczyt sezonu. Tak więc daliśmy radę z pandemią, to damy radę i ze stanem wyjątkowym. Szkoda tylko relacji polsko-białoruskich na szczeblu zwykłych ludzi, które na ogół były bardzo dobre i przyjazne. Mam nadzieję, że politykom tego całkiem nie uda się zepsuć
– mówi Piotr Sawicki.
Dopuszcza, że gdyby sytuacja stawała się krytyczna, to „polski rząd zwróci się do Frontexu i razem z instytucjami UE będzie strzegł bezpieczeństwa i kontrolował granice”.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала