Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

11 września 2001-2021

© AP Photo / Gene BoyarsZniszczenia w wyniku zamachu terrorystycznego 11 września w Nowym Jorku
Zniszczenia w wyniku zamachu terrorystycznego 11 września w Nowym Jorku - Sputnik Polska, 1920, 11.09.2021
Subskrybuj nas na
Tak, to już 20 lat od pamiętnego zamachu na World Trade Center. W tym czasie zmieniło się bardzo dużo na świecie i w potędze Stanów Zjednoczonych. Nie zmieniło się tylko jedno – bezinteresowna miłość polskiej władzy do wszystkiego co amerykańskie.

World Trade Centre i „after party”

Pewnie już tego wielu z nas nie pamięta, ale w momencie zamachów na WTC, w Polsce rządziła po raz drugi koalicja SLD i PSL, do Sejmu weszły nowiutkie wówczas Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska, a także Samoobrona Andrzeja Leppera i Liga Polskich Rodzin.
Dlaczego to ważne? Bo mimo zupełnie innego układu sił politycznych, warto wczuć się w ówczesne reakcje establishmentu na to, co stało się w Ameryce. A były one w zasadzie pełne wiernopoddańczych deklaracji o solidarności, o wsparciu, o staniu ramię w ramię. Polska była już od dwóch lat w NATO i wydawało nam się, że dołączyliśmy do tego „lepszego świata”.
Amerykański kontyngent wojskowy w Afganistanie. - Sputnik Polska, 1920, 25.08.2021
Piszą dla nas
Konsekwencje amerykańskiej polityki w Afganistanie na linii Wisły
Tymczasem 11 września okazał się początkiem drogi do upadku świata jednobiegunowego, w którym Stany Zjednoczone pełnią rolę globalnego policjanta. I to nie dlatego, że runęły wieże symbolizujące centrum światowego kapitalizmu, ale po pierwsze pchnęło to Amerykę do wojny, z której przed kilkoma tygodniami wycofała się ona w sposób absolutnie kompromitujący, a po drugie przez kolejnych 20 lat na czoło wyścigu technologicznego wysunęły się Chiny, z marazmu wyszła także Federacja Rosyjska. Oba państwa w 2021 roku znaczą dużo więcej niż dwadzieścia lat wcześniej.
Amerykanie zaś ogłosili niedługo potem potwornie głupią „wojnę z terroryzmem”, czym wypaczyli w ogóle pierwotne znaczenie terminu „terroryzm”, który w zasadzie można ograniczyć do „pozapaństwowych form przemocy”, a który to w amerykańskiej nomenklaturze awansował co najmniej do roli jakiegoś imperium.
Ukute w ten sposób casus beli było dosyć sprytne i strawne dla zachodniego świata, bo to przecież wygodnie móc sobie zaatakować dowolny kraj na świecie pod pretekstem wspierania przez niego „terroryzmu”. Świeżo upieczony polski sojusznik zadeklarował wówczas wsparcie i wysłał na te wojny napastnicze żołdaków z biało-czerwoną flagą na ramieniu. Minęło właśnie 20 lat, więc to już chyba dobra pora by zapytać o efekty?
Zniszczenia w rezultacie ataku terrorystycznego z 11 września w Nowym Jorku - Sputnik Polska, 1920, 11.09.2021
Opinie
Ocalony z ataków 9/11: „Walący się budynek uwięził mnie”

Polska droga do amerykanizmu

Aby w ogóle zrozumieć szkodę, jaką wyrządziliśmy polskim interesom narodowym przez udział w tych wojnach, należy pamiętać, że przed wejściem do NATO cieszyliśmy się raczej dobrą reputacją w świecie. Polski inżynier budował drogi w Afryce, polski rewolucjonista brał udział w wojnach o niepodległość na wszystkich kontynentach, polskość w ogóle nie kojarzyła się z kolonializmem i jego nowoczesnymi formami. Punkt wyjścia był więc naprawdę pozytywny. Po dołączeniu do NATO i wysłaniu wojska do mordowania niewinnych ludzi w Iraku i Afganistanie, słowem: po zapisaniu się do obozu imperialistycznego, straciliśmy to wszystko na lata.
Politycy przekonywali nas jednak, że w ten sposób budujemy sobie lepszą przyszłość u boku Amerykanów. Zachwycaliśmy się, że amerykański okupant przekazał część Iraku pod zarząd polskiego podwykonawcy. Jeżeli kojarzyło się to komuś z rozbiorami – szybko był uciszany.
Fruktów jednak nie było i nie ma. Zaatakowaliśmy roponośne tereny, a mimo to ceny paliw przez te dwadzieścia lat nie tylko nie spadły, ale nawet rażąco wzrosły. Po latach pozbawiania Bogu ducha winnych ludzi dachu nad głową, dostajemy drugim końcem tego kija w postaci wędrówek uchodźców i jeszcze udajemy, że to nie nasza sprawa, a my nie mamy z tym nic wspólnego.
Putin z szampanem - Sputnik Polska, 1920, 23.06.2021
Piszą dla nas
A co, jeśli Niemczyk ma rację?
Zwracam uwagę czytelnika na ten znamienny fakt, że przez te dwadzieścia lat mieliśmy cztery różne rządy i trzy – szerzej rzecz ujmując – różne obozy polityczne u władzy. Czy lewica czy prawica: wszyscy po kolei deklarowali „polską rację stanu” jako tożsamą z polityką Stanów Zjednoczonych. Zainwestowaliśmy miliardy w amerykański sprzęt wojskowy, zawieraliśmy kontrakty na F-16 z tymi ich żałosnymi „offsetami”, sprzedawaliśmy za bezcen nasz przemysł zbrojeniowy czyniąc z Polaków tanią siłę roboczą amerykańskich koncernów wojskowych, których wytwory możemy sobie łaskawie kupić, a nawet tworzymy jakieś programy rozrywkowe w stylu „Ameryka da się lubić” czy przystrajamy budynki publiczne w gratulacje dla amerykańskiego prezydenta.

Czy to się w ogóle może skończyć?

Ponieważ z tą amerykańska agendą próbowaliśmy wyjść poza granice naszego kraju i agitować za nią w całej Europie Środkowo-Wschodniej, nieuchronnie weszliśmy znowu w konflikt interesów z Federacją Rosyjską, próbując siłą przeciągnąć na zachodnią stronę Ukrainę i Białoruś.
Bądźmy jednak uczciwi: nie działo się to w żaden sposób w interesie polskim, bo trudno chyba wytłumaczyć jaki to polski interes zrealizował się przez przejęcie władzy na Ukrainie przez siły etnonacjonalistyczne, wymierzone tak samo w rosyjskość jak i w polskość. Co więcej, nikt nas nawet nie zaprosił do stołów, przy których wielcy rozmawiali o dalszym rozwoju sytuacji, a Moskwa dość wyraźnie pokazała, że będzie bronić rosyjskiej mniejszości w krajach dawnego ZSRR.
My zaś ustawiliśmy się ewidentnie po drugiej stronie i to w jej awangardzie, przez co „awansowaliśmy” do jakże zaszczytnego miana „szpicy NATO”.
Flagi Polski i UE. - Sputnik Polska, 1920, 28.04.2021
Polska
Lewo i Sprawiedliwość
Na potrzeby ugruntowania amerykańskiej dominacji w regionie, w kontrze do Rosji i krajów „starej” Unii Europejskiej, uknuliśmy też rzekomo nowoczesny projekt geopolityczny „Trójmorza”, którego mieliśmy być liderem, tylko że nikt o tym nie wiedział poza Warszawą.
Pomysł zresztą wcale nie musiał być taki szkodliwy, bo przecież ze współpracy z krajami tego regionu moglibyśmy naprawdę czerpać korzyści, ale właściwie od samego początku było oczywiste, że „Trójmorza” mają pilnować żołnierze… amerykańscy, z czego raczej prosty wniosek komu ta przestrzeń ma służyć.
W zamian za tę symboliczną obecność US Army dajemy się zresztą doić Ameryce do granic możliwości wyrzucając kolejne miliardy, a to na obronę przeciwlotniczą, a to na czołgi i jeszcze sobie opowiadamy, że to w imię naszej suwerenności. Cóż, jeżeli Twojej suwerenności musi bronić obcy żołnierz – znaczy to, że już jej w ogóle nie posiadasz.
W tym wszystkim najgorsze jest to, że do polskich polityków jakby w ogóle nie docierały kolejne sygnały świadczące o upadku amerykańskiej hegemonii. Przegrany wyścig technologiczny z Chinami spowodował, że Ameryka dziś wyrzuca pieniądze na szerzenie teorii spiskowych o 5G, wiedząc że ekonomicznych argumentów już nie posiada.
Alaksandr Łukaszenka podczas inauguracji na prezydenta Białorusi - Sputnik Polska, 1920, 28.03.2021
Piszą dla nas
Polski plan „parcia na wschód”: Borys i Łukaszenka
Porażka w Afganistanie zmusiła US Army i kolaboracyjną administrację do błyskawicznej ewakuacji i pozostawienia tam nawet swoich ludzi, czego symbolem są spadające z samolotu ciała niedoszły uciekinierów i były minister „afgańskiego rządu” rozwożący obecnie ciepłe posiłki w Niemczech. Już nawet zamachy stanu Ameryce nie wychodzą, co najlepiej było widać i na Białorusi, i w Wenezueli.
Rządzący Polską albo są więc pozbawieni umiejętności prostej analizy, albo w jakiś sposób od Waszyngtonu uzależnieni i ciągle brną w ten coraz bardziej żenujący serwilizm wobec Wielkiego Brata zza oceanu. Dwadzieścia lat po atakach na WTC jesteśmy już chyba jednym z ostatnich państw kurczowo trzymających się spódnicy Cioci Ameryki i jeżeli nie zdążymy się zawczasu puścić, to razem z nią spadniemy na dno…
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала