Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

17 września: data, która wciąż wywołuje kontrowersje

© Zdjęcie : Public domainRadzieckie wojska przekraczają granicę Polski, 1939 rok
Radzieckie wojska przekraczają granicę Polski, 1939 rok - Sputnik Polska, 1920, 17.09.2021
Subskrybuj nas na
17 września mija 82. rocznica rozpoczęcia kampanii Armii Czerwonej na terytorium Polski. Kompleks politycznych i wojskowych działań ze strony ZSRR w celu ustanowienia kontroli nad Zachodnią Ukrainą i Zachodnią Białorusią Warszawa uważa za „czwarty rozbiór Polski”. Mińsk nazywa to zjednoczeniem narodu. Prezydent Łukaszenka ogłosił ten dzień świętem.
Kampania przeprowadzona we wrześniu-październiku 1939 roku jest obecnie różnie oceniana przez rosyjskich i polskich polityków i historyków, chociaż w ocenach tych pojawiają się też wspólne momenty.

Katastrofalny upadek

Polska we wrześniu 1939 roku była skazana na klęskę w starciu z hitlerowskimi Niemcami – Warszawa po prostu „przespała” koncentrację sił Wehrmachtu na swoich granicach, a jej sojusznicy nie zamierzali udzielać realnego wsparcia militarnego polskiej armii i oddali kraj na zatracenie, by chronić swoje interesy– powiedział w rozmowie ze Sputnikiem historyk służb specjalnych Władimir Makarow.

Przypomniał, że po wkroczeniu wojsk niemieckich na Czechosłowację 14 marca 1939 roku Polska została z trzech stron otoczona przez Niemców.
– W Warszawie pojawił się pewien „niepokój” z tego powodu. Niedawno polscy przywódcy wraz z (Adolfem) Hitlerem rozrywali na kawałki państwo czechosłowackie, a dziś nagle zdali sobie sprawę, że kłopoty pukają do ich drzwi – powiedział Makarow.
– Ale polscy przywódcy byli ślepi i głusi na to, co działo się w tym czasie w Europie – ocenił Makarow.
Wyzwolenie Polski od nazistowskich najeźdźców, 1945 rok - Sputnik Polska, 1920, 08.06.2021
Opinie
17 września: dla jednych utrata ziem, dla innych zjednoczenie narodu
Polski dziennikarz i popularyzator historii Bogusław Wołoszański w rozmowie z Onetem przekonuje, że całą odpowiedzialnością obarcza ówczesnego ministra spraw zagranicznych, bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego, Józefa Becka.

Od 1932 roku człowiekiem samodzielnie odpowiedzialnym za polską politykę zagraniczną był Józef Beck. Bez wątpienia on, obok marszałka Śmigłego-Rydza, ponosi największą odpowiedzialność za katastrofę, przed którą Polska się nie mogła obronić. Było oczywiste, że się nie obroni – uważa Bogusław Wołoszański.

Sojusznicy nie przyszli Polsce z pomocą

Po zawarciu paktu o nieagresji między Niemcami a Związkiem Radzieckim podpisano układ sojuszniczy między Polską a Wielką Brytanią. Traktat zawierał wzajemne obietnice pomocy wojskowej na wypadek, gdyby jedna ze stron została zaatakowana przez stronę trzecią.
– Uważa się, że z powodu tego paktu Hitler przełożył atak na Polskę z 26 sierpnia na 1 września – oświadcza rosyjski historyk.
31 sierpnia 1939 roku Rada Najwyższa ZSRR ratyfikowała radziecko-niemiecki pakt o nieagresji. Centralne radzieckie gazety poinformowały o tym 1 września i tego samego dnia Hitler wygłosił przemówienie w Reichstagu, w którym ogłosił, że armia niemiecka rozpoczęła kampanię przeciwko Polsce. A 8 września niemieckie jednostki pancerne wkroczyły do Warszawy. – Dla wszystkich stało się oczywiste, że Polska przegrała wojnę, a sytuacja tego kraju i jego armii jest bliska katastrofy – wyjaśnił Makarow.
Żołnierze Armii Czerwonej i Wojska Polskiego na ulicach miasta, 1945 rok - Sputnik Polska, 1920, 17.09.2021
Rosja
MSZ Rosji wspomina 17 września
Bogusław Wołoszański zaznacza, że po 12 września premierzy Wielkiej Brytanii i Francji uznali podczas spotkania przy obiedzie w Abbeville we Francji, że należy wstrzymać i wycofać pomoc dla Polski.

– Uznali tak, obserwując rozwój sytuacji na naszym froncie. Miał na to wpływ fatalny błąd (jeden z wielu) marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza, który bardzo długo zwlekał z wydaniem zgody na wprowadzeniem w życie planu generała Tadeusza Kutrzeby. Generał ten chciał wydać bitwę, która później przeszła do historii jako bitwa nad Bzurą, znacznie wcześniej. Ale Śmigły kluczył, chował się, nie odpowiadał. Ostatecznie szef sztabu generał Wacław Stachiewicz taką zgodę wydał. Kutrzeba ruszył do ataku z dwoma armiami, które mu podlegały. Gdyby zaczęła się wcześniej, na pewno kazałaby naszym sojusznikom inaczej patrzeć na sytuację w Polsce. Operacja Kutrzeby była za późno, sojusznicy doszli do wniosku, że Polska jest stracona. I że nie ma co wysyłać do Polski zaopatrzenia, bo przepadnie – powiedział historyk i dodał:

– Był to jednoznaczny sygnał dla Stalina, że można atakować.
Rozmówca Onetu jest przekonany, że Polska nie mogła się obronić samodzielnie. I że musiała zawrzeć sojusz albo z Hitlerem albo ze Stalinem. Jego zdaniem, w latach 30. współpraca możliwa była tylko z tym pierwszym.
– Mocarstwa zachodnie robiły wszystko, by nie dopuścić do sojuszu Polski z Hitlerem. Beck nie umiał tego rozegrać. Tego strachu mocarstw zachodnich przed takim sojuszem.
Bogusław Wołoszański uważa, że sojusznicy wiedzieli o sierpniowym pakcie Ribbentrop–Mołotow.
– Wywiad przekazywał takie informacje. Nie robiło to na nich wrażenia. Myślę, że zachodni politycy tacy jak Daladier czy Chamberlain bardzo obawiali się konfliktu z Niemcami. Zdawali sobie sprawę z tego, że w przypadku Wielkiej Brytanii armia nie jest przygotowana, a w przypadku Francji armia jest bezpieczna za linią Maginota.

Rozkaz przekroczenia granicy

Wczesnym rankiem 17 września polskiemu ambasadorowi w Moskwie została wręczona nota, w której stwierdzono, że „rząd radziecki polecił Naczelnemu Dowództwu Armii Czerwonej wydać wojskom rozkaz przekroczenie granicy i objęcie ochroną życia i mienia mieszkańców Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi”.
Pomnik żołnierzom Armii Czerwonej w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 17.09.2016
Polska
17 września 1939 roku: Czy można było zmienić bieg historii?
Następnie szef rządu ZSRR Wiaczesław Mołotow wygłosił przemówienie przez radzieckie radio. W swoim wystąpieniu powiedział przede wszystkim, że „wydarzenia wywołane polsko-niemiecką wojną pokazały wewnętrzny upadek i oczywistą niezdolność państwa polskiego”, że nikt nie zna miejsca pobytu polskiego rządu, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestało istnieć w związku z czym zawarte między ZSRR a Polską traktaty przestały obowiązywać. Rząd radziecki uważa za swój święty obowiązek pomoc swoim braciom, Ukraińcom i Białorusinom mieszkającym w Polsce, mówił Mołotow.
- Armia Czerwona wkroczyła na Kresy Wschodnie, które zostały zagarnięte przez Polskę w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920 i na których Polska rozpętała prawdziwe ludobójstwo ludności cywilnej” – tłumaczy historyk Makarow.
Bogusław Wołoszański na pytanie Onet, „jak ludność polska na ziemiach wschodnich patrzyła na Armię Czerwoną i czy 17 września ktoś miał złudzenie, że Stalin idzie nam na pomoc?”, odpowiedział:
- Proszę pamiętać, że na tym terenie było dużo narodowości, które nie identyfikowały się z Polską. Z ich strony tego typu manifestacje i wsparcie dla wkraczających wojsk było oczywiście możliwe i naturalne.
Mapa zbrodni ukraińskich w Muzeum Niepodległości - Sputnik Polska, 1920, 31.08.2021
Piszą dla nas
Mapa zbrodni ukraińskich - wideo
Żołnierzom radzieckim zabroniono ostrzeliwania i bombardowania miejscowości, a także prowadzenia działań wojennych przeciwko wojskom polskim, o ile nie będą stawiać oporu. Czerwonoarmistom wytłumaczono, że wkraczają na Zachodnią Białoruś i Zachodnią Ukrainę nie jako zdobywcy, ale jako wyzwoliciele narodów ukraińskiego i białoruskiego.

Wywiad ostrzegał

Makarow powiedział, że po zakończeniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej generał porucznik Luftwaffe Alfred Gerstenberg, były attache wojskowy w ambasadach niemieckich w Warszawie i Bukareszcie, który dostał się do radzieckiej niewoli, zeznał, że gromadził informacje o relacjach Polski z innymi państwami, głównie o zamiarach brytyjskiego rządu, jeśli dojdzie do wojny między Niemcami a Polską. Według niego, marszałek polny Ironside w lipcu 1939 roku rozmawiał w Warszawie z wicepremierem Polski Januszem Głuchowskim, podkreślając, że polskie dowództwo wojskowe jest słabo wyszkolone, aby wyposażyć polską armię potrzeba dwóch-trzech lat i że w obecnej sytuacji Anglia nie może jej pomóc.

Jak widać z tego fragmentu raportu z przesłuchania generała Gerstenberga, Niemcy otrzymali kolejne potwierdzenie, że Wielka Brytania z góry ostrzegła polskie kierownictwo, że nie otrzyma ono od Brytyjczyków pomocy wojskowej – wyjaśnił Makarow.

Powrót do linii Curzona

Zajęcie terytorium byłego państwa polskiego postawiło przed ZSRR i Niemcami pytanie o jego przyszłość. Moskwa zaproponowała Berlinowi (jako inicjatorowi niemiecko-polskiej wojny) ustanowienie granicy między ZSRR a Niemcami mniej więcej wzdłuż linii Curzona wyznaczonej w grudniu 1919 r., czyli zachowanie radzieckiej kontroli tylko nad ziemiami Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy, oderwanymi przez Polskę od Rosji Radzieckiej na podstawie traktatu ryskiego z 1921 roku. Berlin przyjął tę propozycję. 28 września 1939 roku podpisano porozumienie o przyjaźni i granicach między ZSRR a Niemcami.
W rezultacie w początkowym okresie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej wojska niemieckie zostały zmuszone do nacierania ze znacznie bardziej oddalonych granic. Dzięki temu ZSRR zdołał na czas ewakuować liczne przedsiębiorstwa przemysłowe na wschód, a także dodatkowo zmobilizować wiele dywizji, które przeszkodziły w niemieckim blitzkriegu i powstrzymały wojska Wehrmachtu pod Moskwą i Leningradem.
Święto Niepodległości w Mińsku - Sputnik Polska, 1920, 07.06.2021
Polityka
Nowe święto na Białorusi: 17 września „Dzień Jedności Narodowej”
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала