Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Turów: Zamiast podwyżek dla medyków, gigantyczna kara za niezaprzestanie wydobycia węgla

CC BY-SA 3.0 / Anna Uciechowska / Kopalnia węgla brunatnego Turów
Kopalnia węgla brunatnego Turów - Sputnik Polska, 1920, 22.09.2021
Subskrybuj nas na
„Za ten konflikt powinni zapłacić PiSowcy ze swoich funduszy partyjnych lub PGE jako spółka węglowa, która nie zastosowała się do orzeczenia TSUE” – uważa członek zarządu EKO-UNII Paweł Pomian, komentując nałożoną na Polskę najwyższą w historii UE dzienną karę za niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.
Zgodnie z nakazem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w związku z niewykonaniem decyzji dotyczącej zamknięcia kopalni Turów, czego domagały się czeskie władze, Polsce została wymierzona olbrzymia kara: każdego dnia ma spłacać po 500 tys. euro, czyli około 2,3 mln zł. Czesi żądali więcej, bo 5 mln euro za każdy dzień pracy kopalni. Nie udało się. Tym niemniej, nałożona przez TSUE kara jest bezprecedensowo gigantyczna.
Decyzję TSUE ostro skomentował premier Mateusz Morawiecki. Nazwał ją „skrajnie agresywną i szkodliwą” i dodał, że Polska wykorzysta „wszystkie możliwości prawne i inne” aby wykazać jej absolutną „nieproporcjonalność”.
Rzecznik prasowy rządu Piotr Müller z kolei powiedział, że Polska nie zamierza wyłączać kopalnię, bo wstrzymanie prac kompleksu zagrozi stabilności polskiego systemu elektroenergetycznego.

„Czas, aby społeczeństwo zaczęło rozliczać polityków”

Zwolennicy zamknięcia kompleksu Turów w gminie Bogatynia (woj. dolnośląskie) od lat twierdzą , że kopalnia na trójstyku Polski, Niemiec i Czech zagraża dostępowi do wody pitnej dla tysięcy rodzin po czeskiej stronie granicy oraz powoduje osiadanie gruntu, które może zniszczyć domy w niemieckiej Żytawie.
Paweł Pomian, członek zarządu Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA obawia się, że jeżeli rząd będzie się uchylał od płacenia kar, to wówczas mogą zostać zredukowane unijne fundusze dla Polski.
Kopalnia KWB Turów - Sputnik Polska, 1920, 05.07.2021
Polska
Sasin: Zamknięcie kopalni i elektrowni w Turowie jest niemożliwe, Czesi to rozumieją
– Polski rząd próbuje wmówić obywatelom, że nie będzie płacił za łamanie prawa. To jednak kolejne mydlenie oczu społeczeństwa i ślepy upór, za który zapłacimy my wszyscy. Trybunał i Komisja Europejska mogą uszczuplić nasze dotacje płynące z Unii, co odbije się na pieniądzach, które należą się Polkom i Polakom. Na podwyżki czekają między innymi ratownicy medyczni i nauczyciele. Kwota jaką oddamy za arogancję rządu w karach za miesiąc to roczne podwyżki dla służby zdrowia. Czas, aby społeczeństwo zaczęło rozliczać polityków – mówi w komentarzu dla Sputnika Paweł Pomian.
Zdaniem aktywisty, „za ten konflikt powinni zapłacić PiSowcy ze swoich funduszy partyjnych lub PGE jako spółka węglowa, która nie zastosowała się do orzeczenia TSUE”.

Niestety, zapłacą zwykli obywatele i obywatelki. Najwyższy czas zakończyć spór i zaplanować proces sprawiedliwej transformacji na najbliższe 8-10 lat. Wtedy Polska, szczególnie powiat zgorzelecki, mogą liczyć nawet na dodatkowe fundusze z Unii Europejskiej

Paweł Pomian
Członek zarządu Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA

„Znaczenie kompleksu w Turowie jest przeceniane”

Rozmówca Sputnika nie zgadza się z tym, że, jak twierdzą w rządzie, „zamknięcie Turowa miałoby negatywne skutki dla bezpieczeństwa energetycznego dla milionów Polaków oraz w szerszym zakresie - dla całej Unii Europejskiej”.
– Znaczenie kompleksu energetycznego w Turowie jest przeceniane. Wielokrotnie ekolodzy i elektroenergetycy prostowali już te nierzetelne informacje. Udział elektrowni Turów w zaopatrzeniu kraju w energię elektryczną spada z 4% w 2017 r. do 3,17% w 2020 r. – wyjaśnia Paweł Pomian.
Komentując wypowiedź europosłanki Anny Zalewskiej, która przypomina, że obok kompleksu Turów jest pięciokrotnie większy kompleks kopalniany na terenie Czech i 10-krotnie większy w Niemczech, rozmówca Sputnika zwraca uwagę na specyficzne położenie kopalni Turów, położonej na trójstyku Polski, Niemiec i Czech.
– Ze względu na ukształtowanie geologiczne problemy z wodą dotykają akurat najbardziej Czechów.

Tworzy się lej depresyjny, który ściąga wody do dziury odkrywki. Każda kopalnia powoduje taki lej, np. kopalnie w Wielkopolsce osuszają całe pojezierze, pola uprawne i powodują liczne protesty Polaków. Tereny przygraniczne muszą być objęte szczególną troską, ponieważ ich oddziaływanie znacznie wykracza poza granice państwa

Paweł Pomian
Członek zarządu Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA
Przypomnijmy, czeska skarga jest odpowiedzią na decyzję Polski na przedłużenie koncesji dla Turowa do 2026 roku i jej przedłużenie do 2044 roku. Ostateczny wyrok TSUE spodziewany jest na wiosnę 2022 r.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала