Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Wartość bezpieczeństwa a wartości Europy

© AP Photo / Alik KepliczMieszkańcy polskiego miasta Białystok witają wojska USA
Mieszkańcy polskiego miasta Białystok witają wojska USA - Sputnik Polska, 1920, 22.09.2021
Subskrybuj nas na
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, znana jest z rzadko spotykanej w świecie dyplomacji bezpośredniości. Także podczas spotkania z grupą polskich dziennikarzy mówiła dokładnie to co myśli – czego nie sposób nie podziwiać, ale czasem dosadnie słyszeć. Zwłaszcza w kontekście doniesień o uchodźcach na polsko-białoruskiej granicy.
Zorganizowane na prośbę fundacji Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia spotkanie trwało dwie godziny – co warto odnotować, zważywszy, że odbyło się w ostatnich godzinach przed wyborami, czyli w momencie, w którym prominentne postacie władzy mają sporo ważnych zajęć. I, szczerze powiedziawszy, myśl, że rzecznik polskiego MSZ – postać skądinąd dość anonimowa, musiałam sprawdzić, jak się nazywa – mógłby poświęcić 2 godziny na spotkanie z grupą rosyjskich dziennikarzy, wzbudziła w nas szczere rozbawienie.
Co osobiście uważam za dowód profesjonalnej wyższości Marii Zacharowej nad Łukaszem Jasiną, który dobiera sobie dziennikarzy, na których pytania odpowiada, według ideologicznego i politycznego klucza.
Spotkanie rzeczniczki MSZ Federacji Rosyjskiej Marii Zacharowej z grupą dziennikarzy z Polski. Wrzesień 2021 r. - Sputnik Polska, 1920, 20.09.2021
Opinie
Rzeczniczka MSZ Rosji: Tu-154 to przycisk uruchamiający w Polsce histerię i perturbacje polityczne
Dzieciak w przedszkolu
Jednak sporo z rzeczy, które usłyszeliśmy od Zacharowej podczas tego spotkania, musiało na człowieku lewicy zrobić ponure wrażenie. Przede wszystkim, pewna trzeźwa bezwzględność, z jakim rzecznika MSZ mówiła o problemie uchodźców – którzy mniej więcej wtedy, gdy my rozmawialiśmy przy kawie w jednym z 7 moskiewskich „pałaców kultury”, konali z zimna na polsko-białoruskiej granicy.
Maria Zacharowa zwróciła uwagę, iż sąsiadujące z Afganistanem kraje Azji Środkowej, takie jak Uzbekistan, Turkmenistan, czy Tadżykistan – nie zgodziły się przyjąć afgańskich uchodźców, mimo iż są im znacznie bliżsi kulturowi i religijnie. Tymczasem kraje Zachodu pokornie wykonały polecenie wycofujących się z Afganistanu Stanów Zjednoczonych i z narażeniem życia i zdrowia importowały dziesiątki tysięcy Afgańczyków, uciekających przed talibami – nie mając w zasadzie żadnej możliwości sprawdzenia, z kim mają do czynienia.
– Dzieciak w przedszkolu to ogarnie – mówiła Zacharowa – że nie należy sprowadzać sobie do kraju tysięcy obcych, niesprawdzonych ludzi, o których nic się nie wie.

Import terroryzmu?

Jej zdaniem, w ciągu miesiąca importowaliśmy na terytorium Europy populację, zdolną zbudować z marszu siatkę terrorystyczną, która może ogarnąć cały kontynent, i połączyć się, a w każdym razie wejść we współpracę ze strukturami ekstremistów islamskich istniejącymi w północnej Afryce. I państwa europejskie w żaden sposób nie są w stanie tego kontrolować – podobnie jak nie były w stanie skontrolować rzeczywistych afiliacji i poglądów osób, które na polecenie USA przywiozły do Europy, jako swoich współpracowników z czasów okupacji Afganistanu.
Liberalna myśl doprowadziła Zachód do stanu, w którym dyskutowana jest każda kwestia, obowiązuje przekonanie, że istnieją różne, równoprawne punkty widzenia na każdy problem – mówiła rzeczniczka MSZ – tymczasem nie ma dwóch punktów widzenia na bezpieczeństwo. To jest tak, jak ze zdrowiem: 39 stopni to temperatura niebezpieczna dla życia człowieka i tu nie ma o czym dyskutować – przekonywała Zacharowa.
I zaraz dodała, że zachodnia Europa nie będzie bezpieczna, dopóki nie zdobędzie się na to, żeby prowadzić samodzielną politykę, zamiast wypełniać polecenia Stanów Zjednoczonych.

Nie tylko bezpieczeństwo

I to jest ten moment, w którym mi – jako człowiekowi lewicy – trudno się odnaleźć.
Pracownik przejścia granicznego Grzechotki-Mamonowo II na granicy rosyjsko-polskiej - Sputnik Polska, 1920, 21.09.2021
Polityka
„Trójmorze wciela ideę kordonu sanitarnego na zachód od Rosji”
Bo z jednej strony – jestem absolutnie przekonana, że istnieją różne punkty widzenia na bezpieczeństwo. A dokładnie: różne punkty widzenia na wartość bezpieczeństwa w zestawieniu z innymi wartościami – tymi, które Maria Zacharowa przypisuje „liberalnej myśli” Zachodu.
Hasło „bezpieczeństwo jest najważniejsze” – zwłaszcza, kiedy chodzi o „bezpieczeństwo państwa” – stało się, dla zachodnich rządów, nie tylko w USA, ale także, niestety, w UE, pretekstem do bynajmniej nieliberalnych działań, zmierzających do ograniczania praw obywateli.

Masowe podsłuchy; różne formy cenzury – prześladowanie dziennikarzy ujawniających łamanie prawa przez organy bezpieczeństwa, ale też mandaty za udział w antyrządowych demonstracjach czy też krytykę policji; że nie wspomnę już o arbitralnym wydalaniu cudzoziemców, czego ofiarą padło w Polsce wielu rosyjskich obywateli, z naszym kolegą Leonidem Swiridowem na czele...

To wszystko działania niemieszczące się w europejskich standardach praw człowieka – radośnie usprawiedliwiane przez prawicowe rządy różnych europejskich krajów właśnie „bezpieczeństwem państwa”. Także nieludzkie traktowanie uchodźców na naszej wschodniej granicy z ewidentnym złamaniem konwencji genewskiej, uzasadniane jest przez rząd PiS bohaterską obroną bezpieczeństwa RP. Dla europejskiej lewicy wartości takie jak wolność słowa, prawo dostępu do informacji, czy wreszcie humanitaryzm – są co najmniej porównywalne z coraz częściej fetyszyzowanym bezpieczeństwem.
Dziennikarz Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 03.06.2016
Polska
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa

Rytm amerykańskiego bębenka

Acz z drugiej strony, absolutnie zgadzam się, że największe zagrożenie dla europejskiego spokoju i bezpieczeństwa płynie z bezkrytycznego ulegania dyktatowi Ameryki. Czy chodzi o udział w zbrodniczej napaści na Irak, czy absurdalną dwudziestoletnią okupację Afganistanu, zakończoną totalnym odwrotem – trudno doprawdy wskazać korzyści dla bezpieczeństwa Europy płynące z maszerowania w rytm amerykańskiego werbla.
Jeszcze bardziej zadziwia mnie obowiązujący w polskiej polityce konsensus, stanowiący, że w interesie bezpieczeństwa RP leżą jak najgorsze stosunki z sąsiadem, który jest atomowym mocarstwem – co Zacharowa także przypisuje wpływowi USA. Stany Zjednoczone, wedle jej słów, używają Polski w charakterze „tarana”, którym usiłują wybijać dziury w działaniach na rzecz racjonalizacji stosunków między Unią i Rosją.
Nie trzeba we wszystkim zgadzać się z Marą Zacharową, żeby dostrzegać absurdalność tej akurat polityki.
© Zdjęcie : Adam ŚmiechGrupa dziennikarzy z Polski przed budynkiem MSZ Rosji po spotkaniu z Marią Zacharową. Wrzesień 2021 r.
Grupa dziennikarzy z Polski przed budynkiem MSZ Rosji po spotkaniu z Marią Zacharową. Wrzesień 2021 r. - Sputnik Polska, 1920, 21.09.2021
Grupa dziennikarzy z Polski przed budynkiem MSZ Rosji po spotkaniu z Marią Zacharową. Wrzesień 2021 r.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала