Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Odwaga niezależności

© Sputnik . Aleksiej Witwickij  / Idź do banku zdjęćTrybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) - Sputnik Polska, 1920, 23.09.2021
Subskrybuj nas na
Jak większość dziennikarzy, niebędących na usługach obecnej władzy, z żalem pożegnałam Adama Bodnara, którego odwaga i bezkompromisowość były ostatnim jasnym punktem na widnokręgu instytucji państwa rządzonego przez PiS. Ale z coraz większym uznaniem słucham Marcina Wiącka – choć formuła urzędu RPO, którą on wybrał, wymaga innego typu odwagi.
Rzecznik Praw Obywatelskich z definicji musi być po stronie obywatela i przeciwko władzy – na tym polega ta robota. Rzecznik, który w konflikcie między rządzonymi i rządzącymi systematycznie stawałby u boku rządu, byłby zgoła zbędny. I jest raczej racjonalnym oczekiwanie, że w sytuacji nieoczywistej RPO przychyli się do głosu obywatela – po prostu dlatego, że państwo ma do obrony swoich racji cały potężny aparat, a zwykły człowiek tylko rzecznika.

Między Bodnarem i Wiąckiem

Z drugiej wszakże strony – kto wie, może przy obecnej temperaturze politycznego sporu, potrzebny jest głos całkowicie obiektywny, niebędący po żadnej ze stron? Gotów przeciwstawić się nie tylko naciskom polityków partii rządzącej, ale także środowiska prawniczego – które jest z rządem w otwartej wojnie – i sprzymierzonych z nim opozycyjnych polityków i mediów.

Nie twierdzę ani przez sekundę, że nieprzejednana postawa Adama Bodnara była efektem ulegania naciskom opozycji – ale formuła sprawowania przez niego urzędu była w jakiś sposób zdeterminowana przez czas, w którym wypadła jego kadencja, rozpoczęta jesienią 2015 roku. Czyli dokładnie wtedy, kiedy PiS doszedł do władzy i zaczął rozmontowywać niezawisły system sprawiedliwości w Polsce.

Prof. Wiącek objął urząd w innym momencie historycznym i ma możliwość wytworzenia własnej formuły. Choć niewątpliwie nie jest to łatwe.

Między kompetencją a proporcjonalnością

W porannym programie red. Piaseckiego w TVN24 nowy RPO odpowiadał na pytania w sposób, który z całą pewnością rozczarował szeregi antypisu.
Pytany na przykład o postanowienie zabezpieczające TSUE, nakładające na Polskę pół miliona euro dziennie kar za niezamknięcie elektrowni Turów, nie skorzystał z okazji do prawniczego potępienia władzy, decydując się zamiast tego na przedstawienie dwóch punktów widzenia.
„Przystępując do Unii Europejskiej zobowiązaliśmy się do wykonywania orzeczeń TSUE i ich niewykonanie pociąga za sobą pewne sankcje – natomiast z drugiej strony, moim zdaniem, to postanowienie tymczasowe TSUE nie było wyważone i nieco odbiegało od zasady proporcjonalności”.
I doprecyzował: „kompetencja do wydania tego postanowienia niewątpliwie istnieje, nie ma co do tego wątpliwości. Natomiast ja mam wątpliwości co do jego merytorycznej zasadności”.

Między Kamińskim i prasą

Pytany o zasadność wprowadzenia stanu wyjątkowego nad białoruską granicą, miał odwagę powiedzieć – odmiennie od wielu uznanych prawniczych autorytetów – że jego zdaniem przesłanki konstytucyjności zostały zachowane, albowiem „w świetle konstytucji istnieje pewien margines uznania dla rządu i prezydenta co do podjęcia decyzji w tej kwestii – i ten margines nie został naruszony”.
Mieszkańcy polskiego miasta Białystok witają wojska USA - Sputnik Polska, 1920, 22.09.2021
Piszą dla nas
Wartość bezpieczeństwa a wartości Europy
Pytany – z wyraźnym już naciskiem – czy przekonuje go tłumaczenie ministra Kamińskiego, że stan wyjątkowy jest potrzebny, aby „stworzyć warunki do bezpiecznego działania naszym funkcjonariuszom” i dlatego „nie mogą znajdować się tam osoby postronne, osoby niepowołane, które mogłyby zachować się w sposób nieodpowiedzialny”, RPO, wbrew oczywistemu oczekiwaniu dziennikarza, odpowiedział twierdząco.
„Tak, przekonuje mnie” – przyznał. Ale dodał też, iż „dla realizacji tego celu nie jest konieczne całkowite i absolutne wyłączenie dziennikarzy”, toteż wystąpił do rządu z postulatem stworzenia systemu przepustek.

Między władzą a opozycją

I tak dalej.
W ani w jednym punkcie rzecznik praw obywatelskich nie udzielił odpowiedzi całkiem zgodnej z oczekiwaniami antyrządowej telewizji – ale też nigdy nie powiedział czegoś, co w pełni usatysfakcjonowałoby rząd. To imponująca zdolność do wyważania racji.
Choć pewnie nie będzie miał łatwego życia na swoim stanowisku.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала