Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Będzie „Wesele 2”. Wojciech Smarzowski pakuje walizki?

Sala kinowa - Sputnik Polska, 1920, 04.10.2021
Subskrybuj nas na
Oczywiście nie dosłownie, ale reżyser jest przekonany, że „wyleje się na niego wiadro pomyj”. Trudno się dziwić. Najnowszy film będzie rozliczeniem naszych ciemnych kart wojennej historii: opowie o pogromach ludności żydowskiej. Wszyscy pamiętamy, jakie reakcje wywołał pierwszy głośny film na ten temat, czyli „Pokłosie” z Maciejem Stuhrem.
Teraz może być podobnie, albo i gorzej.
Smarzowski od lat rozlicza grzechy Polaków, ale nie tylko. W zasadzie każdy jego film piętnuje jakąś grupę, wywołuje zaprzeczenia i po premierze słychać nawoływania do bojkotu. W „Drogówce” pokazał symbiozę służb z półświatkiem, w osławionym „Klerze” – przestępstwa pedofilów w sutannach. W „Domu złym” – okrutne oblicze polskiej zapadłej wsi, w „Róży” – piekło wojny, które gotowały sobie nawzajem absolutnie wszystkie nacje, gdy tylko pojawiał się ktoś słabszy. „Wołyń”? Temat chyba najtrudniejszy z dotychczasowych, wielu widzów wychodziło z kina nie mogąc znieść tak ogromnej dawki brutalności.
Film Włosy mamy Alekseja Ewstigneewa - Sputnik Polska, 1920, 30.05.2021
Polska
Rosyjskie filmy na 61 Krakowskim Festiwalu Filmowym

Mroczny Wyspiański naszych czasów

W „Weselu”, pierwszym filmie Smarzowskiego, który wyniósł reżysera na piedestał, pokazana zostaje z pozoru radosna historia – wesele młodych na polskiej prowincji. Z czasem impreza przeradza się w taniec śmierci, gdy biesiadnicy odkrywają swoje tajemnice, dawne grzechy, przekręty, zbrodnie i powiązania. To trochę „Wesele” Wyspiańskiego tylko w mrocznych dekoracjach – poemat o narodzie, opowieść o polskości z bardzo gorzkim końcem.
– Gdy Wyspiański pisał „Wesele”, chodziło o wolność i niepodległość. Gdy ja robiłem swoje pierwsze „Wesele”, to z 2004 roku, wolność i niepodległość już mieliśmy, ale nie było wartości. Liczyła się kasa i fasada” – tak zresztą sam Smarzowski mówił o swoim pierwszym szeroko znanym filmie.
„Wesele 2” ma nawiązywać do podobnej konwencji, tylko zahaczy o… Jedwabne.

Robiąc ten film, miałem świadomość, że wyleją się na mnie pomyje. Prawdopodobnie na lata stanę się nadwornym Żydem polskiej kinematografii i przejmę od Maćka Stuhra berło po „Pokłosiu”

powiedział Smarzowski „Newsweekowi”.
Katastrofa smoleńska - Sputnik Polska, 1920, 22.01.2021
Polska
TVP nie pokazała filmu o Smoleńsku. Reżyserka: Przegrała wolność słowa, wygrały naciski polityczne

To, co przemilczane

Twórca szykuje się już na to, że film będzie „zakazany w Polsce”, a władza będzie szukała pretekstu, aby zdjąć go z afiszy. Smarzowski przypomniał, że jego dotychczasowe dzieła nawiązujące do historii polskiego trudnego sąsiedztwa i wojen, za granicą również wywoływały protesty („Wołyń”, jak twierdzi, miał być zakazany na Ukrainie, a w Rosji – „Róża” pokazująca gwałty i zbrodnie Czerwonoarmistów, wzbudził spore kontrowersje).
– „Wesele” to jest opowieść o miejscu, o ludziach, o emocjach i o tym, dlaczego wyparliśmy Żydów z pamięci, dlaczego polski antysemityzm ma tak mocne fundamenty i dlaczego radzi sobie świetnie, nawet bez Żydów – mówi z kolei twórca o swojej nowej produkcji. - Dziś nastał czas rozliczenia z własną historią. Byłem jednym z tych Polaków, którym Jan Tomasz Gross otworzył oczy. (…) Boli mnie to, że w podręcznikach do historii jest jakaś wzmianka o Jedwabnem, że zbrodni dokonali Niemcy albo faszyści. I widzę, że może być jeszcze gorzej. Za chwilę pan Czarnek wprowadzi do podręczników dziesięć napisanych biblijną czcionką stron o bestialsko zdradzonych o świcie. Pogromy wygumkuje.
Pogromy w międzywojniu i podczas II wojny światowej to ten kawałek historii, którego przyjęcia jako zbiorowość ciągle odmawiamy. I chociaż wiadomo już, że Polacy przyłączali się lub wręcz bywali prowodyrami zbrodni na swoich żydowskich sąsiadach, nie tylko w Jedwabnem (piszą o tym w swoich książkach m.in. wspomniany już Gross, Mirosław Tryczyk czy para Barbara Engelking i Jan Grabowski). Dwoje ostatnich historyków stanęło nawet przed sądem za publikację „Dalej jest noc”. Stawiają w niej tezę, że Polacy współodpowiedzialni za śmierć nawet 200 tys. Żydów”. Jest to natomiast uważane za kontrowersyjną tezę, nie tylko wśród konserwatywnych historyków.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала