Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Norweski gaz zbliża się

© Sputnik . Pavel PalamarchukMonometr
Monometr - Sputnik Polska, 1920, 04.10.2021
Subskrybuj nas na
Gazowe szaleństwa opisują wszystkie media. Ostatniego dnia września ceny na holenderskiej giełdzie podającej najbardziej aktualny indeks TTF (chwilowe ceny gazu) zmieniały się trzy razy w ciągu doby. To znaczy rosły: od 955 dolarów do 1055 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Takich wzrostów, w takim tempie najstarsi górale nie widzieli...
Niemieccy obserwatorzy przypuszczali, że to wynik gwałtownego spadku (prawie trzykrotnego) przepompowywania gazu przez rury Jamał-Europa zasilanego przez Gazprom. Ale dostawca twierdzi, że stało się to na prośbę jednego z odbiorców, a przez ostatnie miesiące przesył tylko rósł – do Niemiec o ponad 33 proc., a do Polski o ponad 11 proc.
Ciekawą opinię na temat gazowych zawirowań przedstawiła cytowana przez portal Biznes Alert analityczna PKN Orlen. W skrócie: gaz w tym roku zdrożał 3,5 razy; to skutek różnych spekulacji giełdowych a nie zrywania kontraktów, a Rosja też trochę podgrzewa atmosferę. Ale rynki wiedzą, że ta drożyzna będzie krótkoterminowa – uspokoi się po powrocie gospodarek do normalności po covidowych tąpnięciach. A elektrownie na gaz (mimo wysokich cen za paliwo) będą opłacalne, bo wzrosną opłaty za emisję CO2 wydzielaną przez elektrownie węglowe. Trudno się w tym połapać...
Węgiel - Sputnik Polska, 1920, 20.08.2021
Piszą dla nas
Pułapka dla fotowoltaików

Coraz dłuższa Baltic Pipe

Wielkie rządy sprzeczają się o sens Nord Stream 2, a my powoli ciągniemy nitkę Baltic Pipe. Ostatnio ukazały się informacje o nowych perspektywach dla tego gazociągu. PGNiG Upstream Norway otrzymało zgodę norweskiej administracji na przejęcie wszystkich aktywów spółki INEOS E&P Norge. Dzięki sfinalizowaniu transakcji Grupa Kapitałowa PGNiG nabędzie pakiet perspektywicznych złóż – czyli terenów, gdzie można wiercić i wydobywać gaz. To tak jak na Dzikim Zachodzie: ten pierwszy zajmował ziemię i wbijał swoje paliki. Swoją drogą ciekawe jak oni tam w głębinach morskich wbijają te paliki...

Jednocześnie PGNiG twierdzi, że zrobiło interes życia, bo za te koncesje zapłaci połowę ustalonej na początku roku stawki. Odjęto bowiem wartość gazu, wydobytą z tych źródeł przez poprzednika. A że ceny nagle tak wzrosły, to jego strata. A nas nie boli, że już coś sobie wzięli. Z kupionych złóż będzie jakieś 1,5 miliarda metrów sześciennych rocznie gazu, a po dodaniu wcześniej posiadanych koncesji wyjdzie 2,5 mld m sześć.

No i teraz trzeba to dostarczyć do Polski. Właśnie poinformowano o zespawaniu pod wodą odcinka rurociągu wychodzącego z Danii z odcinkiem polskim, umieszczonym w tunelu i wychodzącym na ląd w okolicach Pogorzelicy. Dokonano tego z pokładu specjalistycznego włoskiego statku Saipem Castoro Sei. Ciekawostka: ten statek uczestniczył w układaniu Nord Stream 1. Gazociąg był transportowany ze statku za pomocą stalowej liny (o długości 1500 m i średnicy 119mm), którą od strony lądu przyciągała wyciągarka. W strefie przybrzeżnej gazociąg był przeciągany wewnątrz przygotowanego wcześniej 800-metrowego i głębokiego na 2 m wykopu. Pod plażą i klifem wydrążono natomiast tunel o średnicy 2 metrów i długości ok. 600 m. Dzięki zastosowaniu technologii mikrotunelowania gazociąg został ułożony pod plażą i klifem i... nic nie widać. Tylko wytrawni szpiedzy mogą się czegoś domyślać...
Dymiące kominy elektrowni węglowej w polskiej miejscowości Bogatynia, widoczne ze strony Czech - Sputnik Polska, 1920, 03.07.2021
Piszą dla nas
Nowe ruchy w atomie: gdzie konie kują tam żaba nogę podstawia
Na lądzie też nie próżnują. Zaawansowane są prace przy tłoczni gazu w Goleniowie. To kluczowa inwestycja dla gazowej infrastruktury Polski. Powstaje sieć nowych rurociągów. Wylano już fundamenty agregatów sprężarkowych, najważniejszych elementów tłoczni. Wcześniej grunt musiał zostać ustabilizowany (bardzo wzmocniony), aby zneutralizować wpływ drgań kompresorów. To urządzenia podobne do ogromnych silników lotniczych, tylko dużo większe. Będą „zasysać” gaz z rurociągów i pchać go dalej. Także za granicę.

Kłopoty

Nie ma tak, żeby poważna inwestycja szła jak po maśle. Nim zespawano duńsko-polską rurę, kilka kilometrów od naszego brzegu statek Castoro Sei wiele dni bujał się na wysokiej fali i przy silnym sztormowym wietrze. To miał być finał roboty, ale przyroda wygrywała. W końcu okazało się, że to drobiazg w porównaniu z innym problemem. Na drodze gazociągu pojawiły się... zwierzątka.
W czerwcu duński operator systemu przesyłowego Energinet informował, że Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski.
Z tamtego komunikatu wynikało, że Duńska Agencja Ochrony Środowiska musi przeprowadzić dodatkowe badania konieczne do oceny, czy inwestycja może zniszczyć lub uszkodzić tereny rozrodu lub odpoczynku wskazanych gatunków zwierząt. Chodzi o niektóre gatunki myszy i nietoperzy występujące na obszarze lądowej części planowanego gazociągu, który ma przebiegać przez Jutlandię oraz wyspy Fionia i Zelandia. Cały duński odcinek gazociągu liczy 210 kilometrów.
Tamtejsi specjaliści pochylili się nad kawałkiem – 78 kilometrami przebiegającymi przez wyspę Fionia. I stwierdzili, że nie zapewniono wystarczającej ochrony myszom i nietoperzom.
Teoretycznie to duński wykonawca gazociągu ma problemy, ale blokada prac wpływa na całą międzynarodową inwestycję. W Polsce wszelkie nietoperze są pod ochroną. Dlatego mamy całą rzeszę chiropterologów, którzy je obserwują, badają i nie dają im zrobić krzywdy. Może wybraliby się do Danii i coś poradzili...
Żarówki - Sputnik Polska, 1920, 15.06.2021
Piszą dla nas
Koniec prądowego biznesu

Gruba rura do podziału

Europejskie zasady używania gazociągów mówią, że ich właściciel musi udostępnić jakąś ich część zupełnie obcym dostawcom i odbiorcom paliwa. PGNiG szacuje, że z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego uzyska 4 mld metrów sześć. gazu (tyle ile dziś wydobywamy z własnych złóż), ale zarezerwowało sobie przepustowość 8 mld, bo może jeszcze coś się trafi. Będzie można pohandlować z sąsiednimi krajami Europy. Cała rura ma mieć przepustowość 10 mld, więc dla innych też trochę zostanie.
Dostawy gazu na naszym kontynencie to teraz sprawa rangi strategicznej – choć od lat tak to nazywano. Bo nie chodzi już tylko o ogrzewanie domów – zima blisko – ale o żywność. W wywiadzie udzielonym redakcji „Pulsu Biznesu” dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego stwierdził wprost, że ceny gazu, a także czasowy brak dostaw paliwa, wyłożą lub bardzo podrożą produkcję nawozów sztucznych. Czyli wzrosną koszty w rolnictwie. „Będziemy mieć do czynienia ze wzrostem cen żywności niewidzianym od kilkudziesięciu lat” – podsumowywał. Ten pesymizm zdają się potwierdzać sygnały z europejskich koncernów chemicznych zgłaszających zmniejszanie produkcji amoniaku (podstawy nawozów sztucznych) w Niemczech, Norwegii, Niderlandach, Litwie, Ukrainie, Hiszpanii, Austrii. A w Polsce Grupa Azoty ma kłopoty technologiczne.
Wypada się modlić, aby ta rura Baltic Pipe wreszcie została uruchomiona...
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала