Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Szklane domy Ziemkiewicza

Rafał Ziemkiewicz - Sputnik Polska, 1920, 04.10.2021
Subskrybuj nas na
Gdy jedna z twarzy polskiej publicystyki zostaje zatrzymana na lotnisku w podobno sojuszniczym kraju, do tego przy okazji odprowadzania dziecka na studia u tegoż alianta, to widać więcej zjawisk, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom

Najkrócej rzecz ujmując: to oczywiście rzecz przykra, gdy obywatelowi Rzeczypospolitej ktoś zakazuje wjazdu ze względu na głoszone przez niego przekonania (co w tym wypadku wynika z zawodu, który wykonuje). Co więcej, głośno się o tym zrobiło, bo mówimy jednak o stałym bywalcu salonów (choć kreującym się na ich przeciwnika) i całe to oburzenie byłoby nawet zrozumiałe, gdyby nie…
…rażąca niekonsekwencja polskich komentatorów, którzy niejednokrotnie radowali się z podobnych zakazów wydawanych przez Polskę dziennikarzom rosyjskim. Co więcej, rozkręcano (i nadal od czasu do czasu się rozkręca) festiwale nienawiści wobec tych ludzi. Leonid Swiridow i Jewgienij Reszetniew zostali przez Warszawę pozbawieni prawa do wykonywania swojego zawodu na terenie Polski i na palcach jednej ręki można było policzyć tych, którzy wystąpili w ich obronie. W Polsce zresztą nie pojawiło się do dziś uczucie wstydu z tego powodu, a co jakiś czas nawet przywołuje się przykład Swiridowa jako dowód na „wojnę hybrydową” Rosji przeciwko Polsce.
Komentator MIA Rossiya Siegodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 27.07.2021
Piszą dla nas
Who is Sviridov? – dociekają brytyjskie służby
Zanim dojdziemy do meritum, niech to wybrzmi – wcale nie jest najważniejsze, jakie konkretnie powody podaje niewpuszczający. Rolą dziennikarza jest zbierać materiały, komentować je i publikować swoje wytwory. To zupełnie oczywiste i nie powinno być powodem prześladowań, chyba że w ogóle zdelegalizujemy ten zawód.
I to, czy za absurdalną decyzją władz stoi poprawność polityczna czy szpiegowska mania, jest tutaj drugorzędne. Jako kraj rozdający takie zakazy na prawo i lewo powinniśmy jednak zbytnio nie wychylać głowy.

Lepszy tabun kierowców od jednego Ziemkiewicza

Trochę jednak zastanawiające są te przyczyny, które Brytyjczycy podają jako decydujące, choć z drugiej strony Ziemkiewicz powinien być dumny, że czytają go i tłumaczą dumni Synowie Albionu. Natomiast nie przypominam sobie, żeby jego teksty były jakieś specjalnie nietolerancyjne, rasistowskie czy antysemickie, przynajmniej jak na polskie warunki. Zresztą nie przeszkadzało to nad Wisłą nikomu na tyle, by rugować go z debaty publicznej. Wyklucza się lub nawet „zaklucza” tych, którzy chcą normalnych relacji z Rosją czy Białorusią.
Aczkolwiek rzeczywiście im dalej na zachód od Polski, tym bardziej te standardy bywają wyśrubowane i to z jednej konkretnej przyczyny – konieczności utrzymania neokolonialnych zależności, dzięki którym Brytyjczycy mają wysoki poziom życia.

Jako kraj historycznie umoczony w brutalną politykę w dzisiejszych Indiach czy w mniejszym stopniu w krajach afrykańskich, Londyn musi maskować swoje intencje na tyle mocno, by związane kolonialnymi nićmi narody nie zbuntowały się i nie obrały innej drogi rozwoju.

To oczywiście moja autorska publicystyczna teza, ale przecież trudno inaczej tłumaczyć tak mocne poparcie dla ruchu BLM czy walki z werbalnym rasizmem. Nie stoi za tym żadne „lewackie wariactwo”, jak to uwielbia opisywać nasza prawica, ale konkretny interes, wg którego brytyjska korona lepiej wyjdzie na „panach o urodzie kierowców” niż na bezużytecznym ekonomicznie białym publicyście ze wschodu Europy.
Putin z szampanem - Sputnik Polska, 1920, 23.06.2021
Piszą dla nas
A co, jeśli Niemczyk ma rację?
To zresztą powinno być bliskie takiemu „neoendekowi”, za jakiego ma się Rafał Ziemkiewicz. W końcu Londyn stawia na swój interes. Opuścił struktury Unii Europejskiej, dzięki czemu obok Union Jacka nie musi być już „unijną szmatą” i nie waha się przed wyrzuceniem publicysty z sojuszniczego kraju, gdyby jego obecność mogła spowodować dyskomfort innych poddanych Jej Królewskiej Mości. Może po prostu Wielka Brytania wstała z kolan?

Na ratunek Zachodowi, ale tylko troszkę

Umknął jednak komentatorom bodaj najzabawniejszy aspekt całej sytuacji. Mowa bowiem przecież o Rafale Ziemkiewiczu, publicyście absolutnie prozachodnim. Rzekłbym nawet, że stojącym w straży przedniej idei wiązania się Polski z zachodnim systemem sojuszy. Nie wiem, czy znalazłbym w Polsce dziennikarza bardziej kojarzonego z całą tą bajeczką o przedmurzu, cywilizacji itp. hasełkami. Jakże to musi być bolesne dla tego człowieka! Tyle lat społecznej inżynierii na rzecz euroatlantyckiej wizji świata, a tu nie chcą go w samym jego sercu!
Flagi Polski i UE. - Sputnik Polska, 1920, 28.04.2021
Polska
Lewo i Sprawiedliwość
Poniekąd zresztą mogłoby to potwierdzać jedną z tez powtarzanych przez polski prawicowy komentariat, czyli mantrę o upadku zachodnich wartości, potrzebie ich odrodzenia czy „lewaczeniu”, co w obronie kolegi wysmażył już inny przedstawiciel tej firmy, niejaki Stanisław Janecki (notabene, też znany ze swoich wschodnich obsesji). Tak, Ziemkiewicz mógłby teraz głośno triumfować, gdyby nie jeden znamienny fakt…
…czyli to, że ów znalazł się na Heathrow w roli dumnego ojca odprowadzającego córkę na studia w Oxfordzie. Tak, Ziemkiewicz zgodził się, by na zlewaczałym, przeżartym tolerancjonizmem i ideologią dżender Zachodzie studiowała jego córka! A może po prostu wysłał ją tam z misją ratunkową?
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала