Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Ministerstwo ds. obalania Łukaszenki

Laptop - Sputnik Polska, 1920, 07.10.2021
Subskrybuj nas na
Długo powstrzymywałem się przed komentowaniem wycieków z maila ministra Dworczyka, bo trudno zweryfikować, które są prawdziwe, ale coraz bardziej ta sprawa zasługuje na wyjaśnienie, zwłaszcza że ujawniane treści powinny budzić nasz niepokój. Co więc zdarzyło się tym razem?

Plan prawie doskonały

Opublikowany przez byłego ministra Siemoniaka zrzut ekranu sugeruje, że mamy do czynienia z rozpisanym kilkudniowym planem rządu RP w czasie gorącego okresu na Białorusi, w sierpniu 2020 roku. Pierwszym elementem ma być jednak akcja nie tyle rządu co… „Niezależnego” Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność i jego przewodniczącego Piotra Dudy. I już to musiałoby niszczyć wyobrażenie o III Rzeczpospolitej jako państwie „pluralizmu związkowego”, o którym tyle mówił w swoim czasie Lech Wałęsa. Wychodzi bowiem na to, że legendarna Solidarność to w gruncie rzeczy rządowa wydmuszka. A tyle się podobno zmieniło od czasów PRL.
Michał Dworczyk - Sputnik Polska, 1920, 11.06.2021
Polska
Michał Dworczyk wydał oświadczenie ws. ataków hakerskich i wycieku informacji
Co więcej, sprawa dotyczy rzeczy niebagatelnej, czyli wspierania protestów w zakładach pracy na Białorusi, a więc – nazwijmy to po imieniu – ekonomicznego ataku na sąsiada. Białoruś to kraj, gdzie około połowa obywateli pracuje w sektorze państwowym, a więc gospodarka pozostaje pod kontrolą rządu. Pomijam tu to, co najbardziej oburza naszą opozycję, czyli typową polityczną grę na emocjach, jaką Dworczyk miał zaproponować poprzez wysłanie „transportu humanitarnego”, o którym wiedział, że nie ma możliwości przejechać przez granicę. To też oficjalnie organizował NSZZ Solidarność, a wychodzi na to, że rozsądnie skomentował to rok temu białoruski MSZ, zauważając brak zgłoszenia takiego przewozu ze strony polskiej.
Posługuję się tu cały czas trybem przypuszczającym, bo ciągle nie mam pewności na ile prawdziwa jest ta korespondencja, ale jak podłym trzeba być, by w świetle takich wiadomości ciągle zarzucać nam, pozaestablishmentowym publicystom, udział w „wojnie hybrydowej” Białorusi przeciwko Polsce, skoro ewidentnie Warszawa, raz oficjalnie, a raz trochę mniej, próbuje wpływać na sytuację społeczną, ekonomiczną i polityczną w sąsiednim państwie? Przecież gdyby nie to, że w istocie na Białorusi nie odbyły się żadne protesty robotnicze, mielibyśmy do czynienia z absolutnym skandalem i gospodarczą agresją, tyle że w drugą stronę.
Migranci na granicy polsko-białoruskiej - Sputnik Polska, 1920, 30.09.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Łukaszenka o „szaleństwie polskiego rządu”: Faszerujemy migrantów narkotykami? Fakty na stół

Nie wyszło? No to jeszcze raz!

Jak mówi popularna w internecie maksyma: głupotą jest bez końca powtarzać te same kroki oczekując innego efektu. Tymczasem zaangażowanie władz Rzeczypospolitej w szerzenie niepokojów na Białorusi wymaga przecież sporych zasobów i najwyraźniej jesteśmy na tyle bogaci, by palić pieniędzmi w piecu. Co prawda, Dworczyk w wiadomości miał przyznać, że chodzi o „sprawę symboliczną” w wypadku przekazania opozycjonistom środków i nieruchomości (czy ja mógłbym prosić rząd o „symboliczne” mieszkanie?), ale mowa o czymś, na co wszyscy każdego dnia pracujemy z wiarą w lepszą przyszłość. Co lub kto uprawnia rząd RP do szastania polskim majątkiem narodowym w celu narażania nas na niebezpieczeństwo?

A przecież to jedyne efekty tej antybiałoruskiej histerii. Koło zębate propagandy robi wszystko, by przekonać Polaków, że Aleksandr Łukaszenka jest na tyle potężny i/lub bogaty, że ściąga tysiące ludzi na naszą granicę, ale nie zmienia to faktu, że wycofanie się Mińska z porozumienia z Unią Europejską jest właśnie efektem tej tragicznej polityki władz polskich. I jak głośno nie będzie wrzeszczeć marszałek Zgorzelski o Andrzeju Poczobucie czy Andżelice Borys, to dla strony białoruskiej tego rodzaju wycieki są poszlakami wskazującymi na podejmowane przez tych ludzi próby obalenia legalnych władz państwa. Czy to tak trudno pojąć?

A jaka jest reakcja tego swoistego „ministerstwa ds. obalenia Łukaszenki”? Brniemy coraz dalej. Najpierw bohatersko przejmujemy białoruską biegaczkę, by otaczać ją codzienną ochroną funkcjonariuszy państwa, a teraz ostentacyjnie obnosimy się z przegraną Swietłaną Cichanouską, której wpływ na sytuację na Białorusi jest już zerowy. Jednocześnie oczekujemy, że to wszystko wywrze wpływ na administrację Łukaszenki. Trudno mi jest wczuć się w rolę rządzących Polską, ale nawet z ich punktu widzenia nie da się postawić tezy o osiąganiu założonych celów.
Plakaty wyborcze w Mińsku. - Sputnik Polska, 1920, 09.08.2020
Opinie
Łukaszenka, rosyjscy najemnicy i gospodyni domowa. Co czeka Białoruś po wyborach?

Bezpieczeństwo w niebezpieczeństwie

Pilnie potrzebne jest poważne śledztwo, czy wycieki maili zawierają prawdziwe treści. Oczywiście na to nie ma co liczyć, bo władza ma wygodną wymówkę o „rosyjskich hakerach” czy „realizowaniu scenariusza Putina”, ale przecież w obliczu ich zawartości naprawdę opinia publiczna (i międzynarodowa) ma prawo wiedzieć, czy faktycznie Warszawa organizowała próbę obalenia władz w sąsiednim państwie. Przedwojenny kodeks karny był o tyle mądrze skonstruowany, że penalizował PRÓBĘ zamachu stanu, a nie sam zamach, bo wiadomo, że skutecznego coup’d’etat rozliczyć się już nie da. Tyle, że po ponad roku tu już chyba widać, iż się nie udało?
Istotnym pytaniem pozostaje jednak też to, czy poważny polityk, jakim jest Michał Dworczyk, naprawdę posługiwał się skrzynką niezabezpieczoną przez polski kontrwywiad? To by znaczyło, że albo jest nieświadomy zagrożeń związanych z pełnieniem takiej funkcji, albo nie ufa polskim służbom po PiSowskich czystkach. Niezależnie od obowiązującej wersji, w trosce o przyszłość Polski, trzeba by było zadać pytanie, czy przynajmniej obecnie dostosował się już do standardów obowiązujących państwowych oficjeli?
Migranci na granicy polsko-białoruskiej - Sputnik Polska, 1920, 05.10.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Polska pomoc dla migrantów. Białoruś: To niech podniosą drut kolczasty i wpuszczą ich do siebie
I to, co jest chyba naprawdę niepokojące. Pomijając moją niezgodę na wysługiwanie się światowemu imperializmowi, chciałbym jednak żyć w kraju, który w jakimś stopniu potrafi zadbać o bezpieczeństwo obywateli i ich reprezentantów. Czy my naprawdę nie powinniśmy całej tej operacji zacząć od siebie? Ponad 10 lat temu nie potrafiliśmy bezpiecznie dostarczyć Prezydenta RP i 95 innych VIP-ów na uroczystości rocznicowe, kilka razy wyciekły w internecie dane dotyczące naszych agentów w różnych miejscach świata, wreszcie Telegram obiegają rzekome maile ministra z Kancelarii Premiera. I my chcemy obalić władze na Białorusi? Odrobinę powagi, Panowie…
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала