Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Odwalcie się od Pączka

CC BY-SA 3.0 / Adrian Grycuk / Wanda Traczyk-Stawska w Sejmie Wanda Traczyk-Stawska - uczestniczka powstania warszawskiego
 Wanda Traczyk-Stawska  - uczestniczka powstania warszawskiego - Sputnik Polska, 1920, 15.10.2021
Subskrybuj nas na
Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek to powiem, ale zgadzam się z Bąkiewiczem: opozycja wykorzystuje weteranów Powstania Warszawskiego do walki z władzą. Wanda Traczyk-Stawska ps. „Pączek” jest przeuroczą starszą panią i trzeba być „chamem skończonym”, żeby robić jej przykrość. Ale słuchanie jej diagnoz politycznych to jednak krok za daleko.
Parę dni po wiecu na Placu Zamkowym – tym, którego Wanda Traczyk-Stawska została niekwestionowaną gwiazdą po tym, jak nawrzucała liderowi Stowarzyszenia Marsz Niepodległości od głupich chamów – red. Katarzyna Kolenda-Zaleska postanowiła uczcić ją specjalną rozmową. Uzbrojona w swój służbowy ciepły uśmiech, zarezerwowany dla stuletnich powstańców i „świadków historii” wspominających spotkania z Janem Pawłem II, dziennikarka TVN24 wysłuchała monologu „Pączka” na temat powodów, dla których powinniśmy być w Unii.

Mucha na Putina

A powód jest w zasadzie tylko jeden: Putin.
„Przyszłam, żeby przypomnieć cenę, jaką trzeba płacić za utratę wolności” – zaczęła weteranka powstania i gdyby się tu zatrzymała, wszyscy pokiwalibyśmy głową ze zrozumieniem. „Wolność” stała się w polskim dyskursie politycznym wytrychem tak uniwersalnym, że nikt już nawet nie próbuje uściślać, co rozmówca ma na myśli. Ale nie – pani Wanda poszła krok dalej. „To, że chcą nas wyprowadzić z Unii jest dla mnie największą groźbą” – dodała na jednym oddechu – „bo my jesteśmy mucha na słonia”.
Słoniem jest, okazuje się, niedźwiedź: „Putin ma tak doskonale wyszkolone wojsko, tak świetnie zaopatrzone, mające tak ogromne doświadczenie w walkach na wielu różnych kontynentach” – nie bez pewnego podziwu opowiadała staruszka, nazywająca sama siebie „żołnierzem” – że „państwo polskie, gdzie jest nas tylko 38 milionów ludzi, my właściwie jesteśmy do połknięcia”.
„A Unia nas chroni” – podpowiedziała życzliwie red. Kolenda-Zaleska.
Protesty w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 11.10.2021
Wideo
Demonstranci w Warszawie o Polsce: Jak żyć w kraju zadłużonym bez perspektyw?

Bąkiewicz od Dmowskiego

Pani Wanda nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości: „bo w Unii to jest nas 400 milionów i wojsko możemy wystawić odpowiednie w proporcji do tego”. A najlepszy dowód na słuszność tej tezy jest taki, że Putin „już na oczach całego świata połyka po kawałeczku Ukrainę”, a to dlatego, że „Ukraina niestety nie jest jeszcze w Unii”.
„A my jesteśmy i my chcielibyśmy popełnić samobójstwo jako naród i dać szansę na to, że wychodzimy z Unii, oni nas połykają, i nikt nie ma mieć prawa do tego, żeby nas bronić, bo my się zgodziliśmy na to” – podsumowała swój wywód rozmówczyni Kolendy-Zaleskiej.
Toteż, gdyby przyszło jej spotkać się twarzą w twarz z Robertem Bąkiewiczem, to by go „zapytała, po pierwsze, jaką ma armię: ile ma wojska, jak wyposażone, ile ma milionów”. Pytanie byłoby oczywiście retoryczne, albowiem Wanda Traczyk-Stawska ma świadomość tego, że Bąkiewicz, w odróżnieniu od niej, Rosji się nie lęka: „Ponieważ oni są od Dmowskiego, który był zwolennikiem Rosji, no to nic im się nie stanie”...
Protestujący z flagami UE i Polski podczas prounijnej demonstracji w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 11.10.2021
Polska
Dziewięć osób zatrzymanych, kilkadziesiąt mandatów: policja o niedzielnym proteście w Warszawie

Odrobinę szacunku

Pani Wanda Traczyk-Stawska urodziła się w roku 1927. Nie ma obowiązku rozumienia świata roku 2021, w całej jego pokopanej postnowoczesnej złożoności. Nie musi wiedzieć, czym jest Unia Europejska i dlaczego Ukraina nie ma szans do niej wejść tak gdzieś w najbliższym stuleciu. Nie jest zobligowana do odróżniania UE od NATO i pojmowania, czym różni się sojusz militarny od związku gospodarczo-politycznego, i dlaczego Europa nie będzie wystawiać armii „w proporcji” do 400 milionów obywateli wspólnoty w razie, gdyby Putin postanowił nas połknąć. Ma nawet prawo – uzasadnione swoim bogatym i niewątpliwie traumatycznym życiorysem – wierzyć, że Putin czyha na granicy i od połknięcia Polski odstręcza go tylko Unia.
Ale poważne media nie powinny wydłubywać z jej wypowiedzi fragmentów, odpowiadających linii redakcji i cytować ich z namaszczoną powagą, jaka należy się głębokim analizom geopolitycznym. Jeśli nie z szacunku dla inteligencji czytelnika, to chociaż dla weteranki powstania.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала