Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Fotowoltaika – Kowalski znowu będzie miał pod górkę

© AFP 2021 / Sabah ArarMontaż baterii słonecznej w Iraku.
Montaż baterii słonecznej w Iraku. - Sputnik Polska, 1920, 25.10.2021
Subskrybuj nas na
Jaki jest sekret dotychczasowego zainteresowania instalowaniem fotowoltaiki? Mieszkańcy dostają na panele od 60 do 80 procent dofinansowania, montażem zajmuje się samorząd – wszystko dzięki Komisji Europejskiej. Ale nowe przepisy Ministerstwa Klimatu zaraz ten boom zakończą.
Polacy już się cieszyli, że oszczędzą na energii, ale okazuje się, że od 2022 r. za sprawą nowych regulacji Ministerstwa Klimatu instalacja paneli przestanie był opłacalna. Kto zdążył lub zdąży je sobie zainstalować do końca 2021, może nazwać siebie szczęśliwcem, bo będzie mógł sobie niejako wytworzoną energie wykorzystać później: dziś magazynowanie nadwyżek jest dla prosumentów bardzo korzystne.
Mogą bezpłatnie odbierać do 80 proc. oddanej do sieci nadwyżki. W nowej ustawie natomiast rząd zabrania już stosowania takiego rozwiązania. Wyprodukowaną energię trzeba zużywać na bieżąco, natomiast nadwyżkę odsprzedawać – bardzo tanio, na niekorzystnych warunkach: za ponad połowę mniej niż trzeba płacić za prąd w nocy i wieczorem, kiedy panele już nie będą produkować energii.
Węgiel - Sputnik Polska, 1920, 20.08.2021
Piszą dla nas
Pułapka dla fotowoltaików

Błędne koło kar

To dlatego samorządowcy się burzą. Rząd stanął tutaj po stronie sieci energetycznych, a nie zwykłego Kowalskiego, który, jak wyliczono, będzie musiał dopłacić około 1,5 tys. zł rocznie. Bo sprzedawanie nadwyżek będzie po cenach hurtowych, ale jeśli chcemy energii dokupić, to już po cenach detalicznych, z dodatkowymi opłatami operatora. To całkowicie zmienia dotychczasową opłacalność całej inwestycji dla zwykłych obywateli. Z
miany nie obejmą przez 15 lat tych, którzy podłączą panele jeszcze w tym roku bądź już je mają na dachu. Ale jeśli ktoś już podpisał umowę z samorządem i na instalację czeka, to ma czas do końca grudnia. A samorządy alarmują: nie ma na to szans. Gminy realizują projekty po kolei. Ludzie zaś, słysząc o nowych przepisach projektowanych przez ministerstwo Michała Kurtyki, wycofują się, przerażeni, że fotowoltaika okaże się większym wydatkiem niż sądzili.
Baterie słoneczne na polu - Sputnik Polska, 1920, 18.10.2021
Piszą dla nas
Schizofrenia fotowoltaiczna
Gminy też lamentują – bo i w nich uderzą nowe przepisy. Jak? Obywatele wycofujący się z inwestycji sprawią, że ogólny bilans im się nie domknie.
– Gminy nie wywiążą się ze wskaźników urzędu marszałkowskiego dotyczących projektów związanych z Odnawialnymi Źródłami Energii. A urząd będzie się musiał wytłumaczyć przed Komisją Europejską, dlaczego wskaźników umownych dotyczących tych instalacji nie osiągnął. W efekcie Bruksela nałoży na nas karę w wysokości 25 procent z 35 mln zł. Dla naszej gminy taka kara to jest zabójstwo – wytłumaczył Marcin Kolasa, zastępca wójta gminy Nowy Targ.

„To nie my, to Unia”

Tak tłumaczy się rząd. Przy pracach nad projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii powołuje się na unijną dyrektywę o rynku energii, jednak ona okres przejściowy przewiduje nawet do 2024. Natomiast PiS chce, by nowe zasady weszły w życie już w 2022 r. To rzeczywiście może zaowocować wieloma straconymi szansami na instalacje, które spokojnie mogły jeszcze dochodzić do skutki w przyszłym roku na tak wielką skalę, jak obecnie.

Na proponowanych przez PiS rozwiązaniach straci kilka mln gospodarstw domowych, które chciałyby być prosumentami, ale nie zdążą z montażem paneli do końca roku

– powiedział „GW” Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.
Samorządowcy zwracają uwagę, że po pierwsze, należałoby tu wprowadzić dłuższe vacatio legis, po drugie – mają za złe, że do tej pory nie zmodernizowano sieci energetycznych tak, by mogły nadwyżki spokojnie dalej magazynować.
Można poradzić sobie z tym samemu przez domowy magazyn energii, z tym że to droga impreza (od 10 do 14 tys. zł – za baterię, falownik hybrydowy itp. dodatkowy sprzęt). Ewentualnie można też zapisać się do programu rządowego „Mój prąd” dla magazynów energii, ale rząd nie opracował jeszcze jego szczegółów, na razie tylko wspominał, że taka możliwość będzie.
Tak czy siak, Kowalski jest w ciemnej… przestrzeni. Bo nawet jak zapali sobie w niej światło, to i tak za nie zapłaci krocie.
Elektrownia Jądrowa Temelín - Sputnik Polska, 1920, 25.10.2021
Opinie
Polska energetyka jądrowa. Kolejny zastrzyk testosteronu?
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала