Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Chcemy drugiej Irlandii, teraz!

© Jewgienij Tkaczew / Idź do banku zdjęćParada w dniu św. Patryka, Dublin, 2014
Parada w dniu św. Patryka, Dublin, 2014 - Sputnik Polska, 1920, 03.11.2021
Subskrybuj nas na
I nie chodzi tutaj o wskaźniki gospodarcze. W Irlandii śmierć obywatelki, która zmarła z powodu odwlekania zabiegu aborcji i fala protestów kobiet po tym tragicznym wydarzeniu, wywróciła do góry nogami całe prawo. Nad Wisłą natomiast rządzący mówią, że najważniejsze jest, by dziecko ochrzcić i nadać mu imię.
Minął rok od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które pozostawiło polskim kobietom i lekarzom możliwość wykonania legalnej aborcji tylko w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety lub gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jest skutkiem gwałtu. Tzw. przesłanka embriopatologiczna nie jest już powodem do wykonania zabiegu aborcji. Dlaczego? Bo polskim mężczyznom w garniturach piszącym prawo najwyraźniej wydaje się, że żyjemy w rzeczywistości gry komputerowej: w tej samej sekundzie, w której życie kobiety zacznie być zagrożone, pojawi się czerwona lampka i wyświetli napis „Game over”. Tylko że to tak nie działa. Lekarze o tym wiedzą, bo utrzymywanie ciąży z wadami letalnymi ma przecież wpływ na kondycję organizmu matki. Ale mimo to i tak może grozić im więzienie, jeśli mężczyzna w garniturze uzna, że powinni zostać ukarani za ratowanie życia i zdrowia swojej pacjentki.
Gabinet ginekologiczny - Sputnik Polska, 1920, 31.10.2021
Polska
„Czekali aż płód obumrze. Zmarła też kobieta.” Burza po śmierci pacjentki w 22 tyg. ciąży

Nie ma „magicznego punktu”. Kobiety po prostu umierają

„W opisywanej sytuacji mogłoby być dokonane w przypadku, gdyby lekarz uznał, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety. I tu wracamy do punktu wyjścia” – mówi o śmierci 30-latki w Pszczynie mecenas Jolanta Budzowska, która nagłośniła sprawę. I pyta retorycznie: „Na którym etapie w przypadku przedwczesnego pęknięcia błon płodowych, które może spowodować sepsę przed 23. tygodniem ciąży, i pod jakimi warunkami lekarz może bezpiecznie z punktu widzenia swojej ewentualnej odpowiedzialności karnej uznać, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia ciężarnej?”.
Druga podobna sprawa, w której kobieta zapłaciła olbrzymią cenę za podtrzymywanie płodu, który i tak nie miał szans urodzić się, rozwinąć, dorosnąć i cieszyć życiem. Kobieta przeżyła, jednak usunięto jej macicę i nerkę.

Czy to właśnie miał na myśli Jarosław Kaczyński, gdy mówił w 2016 r. „będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię”? Czy to miał na myśli poseł Bortniczuk, gdy mówił, że „uratowane życie jest więcej warte niż trauma rodziców”?

Politycy teraz pod pręgierzem postawią zapewne lekarzy, domagając się od nich, by byli magikami i potrafili nakreślić magiczną granicę, za którą już zaczyna się ten stopień zagrożenia, który „łapie się” na ustawę.

Podejście w społeczności medycznej nie jest jednolite, a brak jest jakichkolwiek ogólnych wytycznych, które chroniłyby lekarzy stosujących się do wypracowanych standardów. Jakiego typu zagrożenie życia lub zdrowia matki upoważnia do terminacji ciąży? Każde zagrożenie? Zagrożenie określonego poziomu? Bezpośrednie czy odległe w czasie? Pięcioprocentowe? A może minimalnie pięćdziesięcioprocentowe? Brak obecnie precedensowej odpowiedzi na te pytania

– potwierdza adwokat Oskar Luty i dodaje, że „mrożący efekt orzeczenia TK jest niewątpliwy”.
Nie ma żadnego magicznego punktu określającego, że „to już ten moment”. Pewność mamy tak naprawdę wtedy, gdy kobieta jest umierająca.

Savita

31-letnia stomatolożka z Galway zmarła po 8 dniach męki, na sepsę. Lekarze czekali ponad tydzień z opróżnieniem macicy, bo bicie serca płodu było wciąż wyczuwalne. Nadziei na to, że dziecko urodzi się zdrowe i żywe, nie było, ale po prostu bano się więzienia. Cenę zapłaciła kobieta. Tę historię zna cały świat, bo to ona wywróciła drakońskie prawo aborcyjne do góry nogami. Protesty po śmierci Savity sprawiły, że zdecydowano się na referendum. Savita i jej mąż usłyszeli od lekarzy: „zgodnie z irlandzkim prawem, jeśli nie ma zagrożenia życia matki, mamy związane ręce, dopóki bije serce płodu”, a także zostali zapewnieni, że terminacja płodu będzie możliwa, jeśli ryzyko infekcji się zwiększy, nie można bowiem przewidzieć, u kogo wystąpi. Czyli: musimy poigrać jeszcze trochę z twoim życiem, żeby mieć pewność, że nie trafimy do więzienia.
Raport medyczny po śmierci Irlandki w języku angielskim można znaleźć tutaj.

Władza wzrusza ramionami. I robi swoje

W Irlandii referendum, u nas – propozycja karania za aborcję jak za zabójstwo. W projekcie Fundacji Kai Godek możemy znaleźć takie zapisy:
kara od 5 do 25 lat więzienia za przerwanie ciąży,
kary dla lekarzy, kobiet, pomocników,
płód to „człowiek w okresie prenatalnym”. Określenie „aborcja” przestaje mieć rację bytu,
łaskawcy nie będą karać za poronienie – to pociecha!
Otwarcie Sejmu RP IX kadencji - Sputnik Polska, 1920, 02.11.2021
Polska
Zaostrzenie kar za aborcję i pojęcie „dziecka poczętego” w Sejmie
***
Marek Suski odniósł się do sprawy śmierci 30-latki z Pszczyny w TVP.
– To, że ludzie umierają to jest biologia, zdarzają się rzeczywiście błędy lekarskie, zdarzają się po prostu osoby chore. (…) Wciąż czasem przy porodach kobiety umierają. To nie jest rzecz, która się nie zdarza, choć nikomu tego nie życzymy, ale z całą pewnością nie ma żadnego związku z jakąkolwiek decyzją Trybunału.
Mężczyzna w garniturze wzruszył ramionami. Ale my wam tego nie zapomnimy.
Ordo Iuris również nie uważa, by śmierć 30-latki z Pszczyny, czyjejś córki, żony, siostry, przyjaciółki, miała cokolwiek wspólnego z wyrokiem TK. „Za szczególnie naganne uznajemy próby wykorzystania ludzkiej tragedii dla podważania obowiązującego w Polsce standardu ochrony życia ludzkiego w każdym stadium jego rozwoju, w tym również na etapie prenatalnym” – czytamy w liście otwartym podpisanym przez ponad 20 osób. Zapamiętajmy ich nazwiska.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала