Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Kobiety boją się rodzić. Dziwicie im się?

Matka i dziecko - Sputnik Polska, 1920, 15.11.2021
Subskrybuj nas na
Coraz więcej z nas ogarnia przerażenie, że mogłybyśmy znaleźć się w sytuacji ś.p. Izabeli z Pszczyny. Niedawno sama nerwowo przeliczałam oszczędności, myśląc właśnie o sytuacji, gdyby zdarzyło mi się zajść w ciążę, o której wiedziałabym, że nie skończy się szczęśliwym rozwiązaniem. Nie ja jedna. Sondaże pokazują, że Polki od roku żyją w strachu.
Wyniki sondażu United Surveys dla „Dziennika Gazety Prawnej” i RMF Fm udowadniają, że 45,5 proc. obywateli, czyli prawie połowa, deklaruje zmniejszoną chęć posiadania dzieci po ubiegłorocznym wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Będzie się nas rodziło mniej

Więcej – drodzy rządzący, którzy na każdym kroku podkreślacie, jak ważne dla Was jest, by kobiety rodziły dzieci jak najwcześniej: to właśnie tę grupę (w wieku od 18 do 29 lat) zniechęciliście najbardziej!
„Na zmniejszenie chęci posiadania dzieci wskazują też osoby bezrobotne (66 proc. z tej grupy badanych) oraz te, które nie mają dochodu (67 proc.) i osoby o dochodzie 5000 - 6999 tys. zł. Tę odpowiedź najczęściej wybierały też osoby niewierzące i praktykujące (92 proc.)” – czytamy. Jaki z tego wniosek?
Wasze benefity socjalne nie zachęcają ani tych o mniejszych dochodach, ani tych o większych – bo polskie kobiety przede wszystkim nie chcą przeżywać traumy rodzenia martwego/śmiertelnie chorego dziecka, boją się też zostać na państwowej łasce, gdy zdecydują się na wychowanie dziecka z niepełnosprawnością. Lepiej od Was wiedzą, czego im potrzeba, by chcieć zakładać i powiększać rodziny! Dlaczego nie słuchacie własnych obywatelek i obywateli?!
Mówią, a nawet krzyczą Wam o tym w sondażach: 42,8 proc. chce przywrócenia starego prawa aborcyjnego, ponad 36 proc. chce dalszej jego liberalizacji!
Kobieta w ciąży - Sputnik Polska, 1920, 07.11.2021
Polska
MZ po śmierci Izabeli z Pszczyny: „Życie i zdrowie matki najważniejsze”

To może nowy instytut?

Wy tymczasem cynicznie (bo jakże to inaczej nazwać?) planujecie już utworzenie nowej instytucji ratującej demografię, na czele z człowiekiem, który jest autorem skargi do TK – Bartłomiejem Wróblewskim!
„Rodzina i demografia to są te dwie rzeczy, które powszechnie w Polsce uważamy za ważne, które są kluczowe dla rozwoju i przyszłości Polski” – to frazesy, panie Wróblewski! Gdybyście uważali te wartości za ważne i kluczowe, słuchalibyście polskich kobiet. Nie potrzebujemy Instytutu Rodziny i Demografii ani żadnego innego instytutu. Potrzebujemy dobrego prawa, które daje kobietom wybór i bezpieczeństwo. Prawa, które nie może paraliżować lekarzy przed ratowaniem naszego życia. Nawet opieka nad tymi kobietami, bohaterkami, które potrzebowały opieki hospicyjnej dla swoich chorych dzieci, zawodzi, jak pokazała kontrola NIK. Oddajcie nam kompromis, pozwólcie nam chociaż na referendum!
Mężczyźni wciąż tłumaczą nam, że powinnyśmy się pogodzić ze śmiercią Izabeli, że takie rzeczy się zdarzają, że to błąd lekarzy. Ale my nie chcemy dociekać, w ilu procentach kto zawinił. To my będziemy w jej sytuacji. To my będziemy wysyłać do naszych matek smsy o tym, że boimy się śmierci. Dziwicie się, że nie palimy się do rodzenia?

Znikają z życia

„Pacjentki zgłaszają się do mnie w kryzysie psychicznym wywołanym stwierdzeniem ciężkiego uszkodzenia płodu lub wady letalnej. Na konsultacji psychiatrycznej, kierując się też wolą i decyzją pacjentki, stwierdzam, czy kontynuacja tej ciąży stanowi zagrożenie dla jej życia i zdrowia. Jeśli potwierdzam, że tak jest, to konsultacja kończy się stosownym zaświadczeniem, będącym podstawą do terminacji ciąży” – mówi Onetowi dr Aleksandra Krasowska, psychiatra i seksuolożka. „Nie ma tygodnia, żeby taka konsultacja się nie odbyła”.
Ekspertka pomaga kobietom z letalnymi wadami płodu. Te, które ciąży przerywać nie chcą, wspiera i kieruje dalej. Tym, które doznają cierpienia psychicznego, wystawia stosowny dokument. To wciąż może być podstawa do przerwania wadliwej ciąży. Czy to jednak pocieszenie, „furtka”? Bynajmniej. Bo kończy się tym, że kobieta, by nie musieć donosić do końca martwego/śmiertelnie chorego dziecka, musi już doznać udokumentowanej traumy. Musi już niewyobrażalnie się nacierpieć, by ktoś łaskawie pozwolił jej uniknąć jeszcze większego cierpienia.
„To wszystko wiąże się z poważnym kryzysem psychicznym. Tak naprawdę doprowadzamy do sytuacji, w której kobiety już chorują i dopiero wtedy na to reagujemy” – mówi ekspertka. Sytuacje jej pacjentek bywają naprawdę dramatyczne. Wpadają w depresję, przestają jeść. „Znikają z życia”.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала