Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Polska się nie liczy. A PiS-owska Polska nie liczy się wcale

© Sputnik . Alexey Vitvitsky / Idź do banku zdjęćStanisław Karczewski, Angela Merkel i Mateusz Morawiecki na uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Warszawie
Stanisław Karczewski, Angela Merkel i Mateusz Morawiecki na uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 20.11.2021
Subskrybuj nas na
„Jezus Maria! A to ci dopiero...” - zawołał Szwejk na wieść o zamachu w Sarajewie. „Jezus Maria! Znowu uratowaliśmy Europę” - dodam od siebie. W 1920 roku przed komunizmem, a 100 lat później … przed „islamskimi najeźdźcami”.
Nie wiem, czy „potyczka” z uchodźcami będzie obchodzona jako kolejne święto narodowe - co bardzo prawdopodobne. Nie wiem, czy w historii Polski będzie to kolejny cud, tym razem nad Łosośną. Wiem, że premier Morawiecki już w tym tonie rozprawia.

Wszystko jest pod kontrolą

„Jeśli nie ochronimy granicy, przybędą miliony migrantów” - straszył Niemców w „Bild”. Aby Niemcy nie popadli w popłoch, uspokoił: „Sytuacja aktualnie jest stabilna, ale staje się coraz groźniejsza”.
Wszystko prawie jak z zachorowaniami na COVID-19 w Polsce. Czwarta fala zbiera żniwo większe niż trzecia, ale - według rządzących - wszystko jest pod kontrolą. Pod kontrolą jest śmiertelność pacjentów, przepełnione szpitale są pod kontrolą, pod kontrolą jest zdalna nauka w szkołach, pod kontrolą jest inflacja, pod kontrolą są ceny podstawowych produktów - bo pod kontrolą „ludzie mają zapier***lać za miskę ryżu”.

„Bronimy całej Europy”

„Migranci wykorzystywani są przez Białoruś jako broń. A ich cele to Niemcy, Francja, Holandia. A zatem na naszej granicy bronimy całej Europy”- mówił w wywiadzie w dzienniku „Bild”.
Nie bez kozery Morawiecki wspomina, akurat, te trzy państwa. Zapewne chce powiedzieć, że wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowego naginania prawa. Chce powiedzieć niemieckiej publice, że Polską będąca „wschodnią flanką NATO”, wschodnią granicą Unii Europejskiej powinna być zwolniona z wielu ograniczeń formalno-prawnych obowiązujących w zjednoczonej Europie. A co najważniejsze pieniądze, które się „Polsce należą”, powinny być jej przekazane, bo trzeba budować mur na granicy z Białorusią, aby chronić Europę przed migrantami.

Uspokaja, że, choć Białoruś zachowuje się prowokacyjnie, to „nie posunie się o krok dalej”. Zapewne dlatego, bo gen. Skrzypczak przestraszył białoruskie siły, że jakby co - to „trzy dni i jesteśmy w Mińsku”. Generałowie Polko i Bieniek, równie bojowo nastawieni, gotowi są, wespół z gen. Skrzypczakiem, iść „na Wilno”, pomyłka - „na Mińsk”.

Kandydat w niemieckich wyborach?

Ponosi Morawieckiego do tego stopnia, że stroi się w pióra obrońcy Niemiec: „W Niemczech żyje 80 milionów ludzi. Czy pozwolilibyście, by przybyło kolejnych 50 milionów? Myślę, że ludzie w Niemczech nie byliby szczęśliwi z tego powodu, bo chcą utrzymać swój standard życia. Chcą zachować swoją kulturę” - nawoływał niczym kandydat w niemieckich wyborach.
Eskalacja na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 19.11.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Łukaszenka oskarża polskich funkcjonariuszy o naruszenie granicy państwowej

Panaceum na wszystkie bolączki

W spekulacjach nie mogło zabraknąć Putina. Dzień bez straszenia Putinem, to dzień stracony. „Możliwe, że kryzys na granicy ma tylko odwrócić uwagę od nowych ataków militarnych, które Putin przygotowuje na Ukrainie” - straszył niemieckiego czytelnika.
Morawiecki to panaceum na wszystkie bolączki. Gdyby tylko mu pozwolili, rozwiązałby problem migracyjny także na Morzu Śródziemnym i na Bliskim Wschodzie.

Merkel była zagrożeniem

Oczywiście nie mogło obyć się bez krytyki Angeli Merkel, która - według Morawieckiego - zawiodła w 2015 roku, a jej polityka „zagrażała suwerenności wielu europejskich państw oraz stworzyła sztuczny multikulturalizm”. W tym czasie Merkel była zagrożeniem „dla Europy i dla świata” - dorzucił.
Wyjątkowo ciekawie zabrzmiała odpowiedź na pytanie dziennikarza o przyczyny niedopuszczania dziennikarzy i aktywistów do strefy przygranicznej.
Bo wielu pomocników i polityków wykorzystywało sytuację do własnej propagandy - wyjaśnił Morawiecki.
Dziennikarz „Bild”, zadając to pytanie, zapewne nie rozumiał, że kryzys na granicy był „manną z nieba” i PiS nie zamierzał się nią z nikim dzielić.

Polska mocarstwowość

Bez wątpienia krytyka Angeli Merkel była podyktowana tym, że kanclerz rozmawiała z Łukaszenką i zepsuła PiS-owi całą zabawę w przedmurze Europy, we flankę NATO i straszenie Polaków, zgodne z zasadą: „wróg u bram”. Napinanie się w stylu „żadna decyzja nie może zapaść ponad naszymi głowami” - to nic innego jak konstatacja faktu, że Polska się nie liczy. A PiS-owska Polska nie liczy się wcale.
Międzynarodowy punkt graniczny na granicy polsko-ukraińskiej - Sputnik Polska, 1920, 19.11.2021
Ukraina
Ukraina mobilizuje siły przy granicy z Białorusią. Kijów nie wyklucza użycia broni palnej
Interwencje Macrona i Merkel to nic innego, jak obawy, czy polski rząd nie wykręcił numeru, którego odkręcenie odbije się czkawką całej Europie.

PiS dość skutecznie wpaja w słabe umysły polską mocarstwowość, a Morawiecki postanowił przekonać o tym Niemców. Obiecał też, że przyszłemu kanclerzowi Scholzowi podpowie, co trzeba zrobić z Nord Stream 2 i z Putinem.

Europa byłaby jak Polska, gdyby Francuzi, Niemcy posłuchali rad Morawickiego, który, „jak wiadomo”, jest w gronie… ojców założycieli Unii Europejskiej.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала