Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Grupa V4 będzie jedną z ofiar ostatnich wyborów w Czechach?

© Zdjęcie : Facebook / Petr Fiala Piotr Fiala premier Czech
  Piotr Fiala premier  Czech - Sputnik Polska, 1920, 02.12.2021
Subskrybuj nas na
Petr Fiala będzie stał na czele rządu bardzo zróżnicowanego ideowo i politycznie. Nie będzie mu łatwo forsować własne poglądy, nawet jeśli rzeczywiście byłyby bliskie PiS czy Viktorowi Orbanowi – uważa polski publicysta Adam Śmiech. Zastanawia się również nad perspektywami relacji nowego rządu Czech z polskimi władzami.
W ostatnią niedzielę prezydent Czech Miloš Zeman mianował Petra Fialę premierem. To 13. szef rządu w historii niezależnej Republiki Czeskiej. Nowy premier będzie kierować centro-prawicowym rządem składającym się z pięciu partii, które w 200-osobowej Izbie Poselskiej mają większość – 108 mandatów.
Czy nadzieję niektórych polityków Prawa i Sprawiedliwości na pewne „złagodzenie” konfliktu wokół Turowa mogą się spełnić, ponieważ główny komponent nowej koalicji – czyli ODS – i PiS są członkami tej samej frakcji w Parlamencie Europejskim (Europejskich Konserwatystów i Reformatorów)? Czy da się zażegnać istniejące zgrzyty wewnątrz Grupy Wyszehradzkiej i wzmocnić jej rolę w Unii Europejskiej? Na te i inne pytania, m.in. o aktualne relacje Polski z sąsiadami, odpowiedział w rozmowie ze Sputnikiem polski historyk i publicysta Adam Śmiech.
– Czego może oczekiwać Polska od rządu Petra Fiali?
– Jest za wcześnie, żeby udzielić autorytatywnej odpowiedzi. Wydaje się, że w tej chwili można tylko mniemać. W Polsce nakłada się na to sympatia bądź brak sympatii dla rządu PiS. W obozie rządowym słyszy się głosy pełne nadziei odnośnie nie tylko konfliktu o Turów, ale w ogóle, jeżeli chodzi o przyszłość stosunków, ponieważ podkreśla się, że p. Petr Fiala jest konserwatystą o tradycyjnych poglądach na wiele kwestii.
Z kolei druga strona, jak np. p. Jakub Medek z TOK FM, wskazuje, że „miesiąca miodowego” nie będzie i w sprawie Turowa łatwiej nie będzie. Lokalne media, ze Zgorzelca, Legnicy, spodziewają się jednak zmiany – nie tyle wiążąc nadzieje z konkretną osobą (Fialą), co ze zmianą rządu w ogóle, która zawsze daje nadzieję na zmianę stanowiska w stosunku do poprzedników. Trzeba podkreślić, że lokalnie oczekiwania te nie mają charakteru politycznego, ale społeczno-ekonomiczny.
Kopalnia KWB Turów - Sputnik Polska, 1920, 15.10.2021
Opinie
Jänschwalde vs. Turów? Polacy znaleźli kopalnię, która też stanowi wielki problem
– Czesi nie rozumieją, dlaczego premier Morawiecki robi z Turowa problem polityczny, dlaczego sprawa jednej przygranicznej kopalni zamroziła dobrosąsiedzkie stosunki? Czy nie świadczy to o tym, że Grupa V4 znalazła się w bardzo poważnym kryzysie?
Niewątpliwie sprawa Turowa uderza w jedność Grupy V4 i osłabia jej funkcjonowanie. Metoda „na problem polityczny”, jest charakterystyczna dla polityki premiera Morawieckiego. Tymczasem obaj partnerzy powinni mieć na uwadze szerszą perspektywę i cele w Unii Europejskiej, przede wszystkim utrzymanie podmiotowości państwa narodowego w UE.

Tymczasem, Czechy prowadzą sprawę w TSUE przeciwko Polsce w związku z Turowem, a Polska w związku z odpadami ze składowiska w czeskich Hermanicach, skąd skażona woda wpływa do Odry, a z Odrą do Polski. Czeski dziennikarz-eurosceptyk, Ladislav Jakl uważa, że to obustronny błąd. Że to oddawanie Brukseli broni, która zostaje użyta przeciwko obu krajom.

Jego zdaniem, problemy powinny być rozwiązane między sąsiadami, bez pośrednictwa UE. Trudno się z tym nie zgodzić. Jednocześnie można podejrzewać, że sama sprawa Turowa i problemy kopalni, to, niestety, efekt zaniedbań, także formalnych ze strony polskiej.
– Nowy premier Czech powiedział, że zamierza prowadzić politykę z krajami V4 jak ze wszystkimi innymi, nie preferując członków Grupy. Czy to oznacza, że Polska traci poparcie ze strony Czech? Czy bardziej liczy na Viktora Orbana?
Petr Fiala będzie stał na czele rządu bardzo zróżnicowanego ideowo i politycznie. Nie będzie mu łatwo forsować własne poglądy, nawet jeśli rzeczywiście byłyby bliskie PiS, czy Viktorowi Orbanowi. Były prezydent Czech Vaclav Klaus uważa nawet, że to będzie najbardziej prounijny rząd czeski i Grupa V4 będzie jedną z ofiar ostatnich wyborów w Czechach.
Formalnie Grupa się utrzyma, retoryka pozostanie, ale zmiana będzie mieć charakter jakościowy. Orban pozostanie jako główne wsparcie, ale przy zachowaniu autonomii w polityce wschodniej, gdzie istnieje największy i zasadniczy rozdźwięk między Polską a Węgrami. Tutaj należy zwrócić uwagę na możliwy, pogłębiający się rozdźwięk między Węgrami a nie tylko Polską, ale i Czechami, wobec oczekiwań obserwatorów czeskich, że Fiala zaostrzy kurs wobec Rosji i Chin.
– Jak Pan ocenia dziś potencjał polityczny i gospodarczy V4 w Unii Europejskiej? Czy konflikty wewnątrz Grupy Wyszehradzkiej szkodzą wizerunkowi Czwórki na arenie międzynarodowej?
Konflikt oczywiście szkodzi i osłabia Grupę V4. Potencjał gospodarczy jest, co najwyżej średni, natomiast o wiele większy jest potencjał polityczny. Można mówić tu o dwóch kierunkach. Pierwszy to wewnątrz Unii Europejskiej, w kontekście utrzymania roli państwa narodowego oraz ewentualnego promieniowania tą ideą na innych. Najlepiej w tym aspekcie wypadają Węgry. Polska głosi podobny program, ale wiele rzeczy robi bardzo nieumiejętnie.
Tymczasem zapowiedzi Fiali, że zamierza prowadzić politykę z krajami V4 na równi z wszystkimi innymi pokazują, że być może pozycja Grupy osłabnie. Krytycy, tacy jak wspomniany Vaclav Klaus wskazują, że także w sprawie migrantów rząd Fiali nie musi podzielać poglądów Węgier i Polski. Jedno i drugie wynika z koalicyjnego charakteru rządu Fiali (pięć partii) i obecności ugrupowań i ludzi o poglądach lewicowo-progresywnych (w odróżnieniu od tradycyjnej lewicy prezydenta Zemana). Dla Vaclava Klausa testem dla rządu Fiali będzie stosunek do osoby i działań Very Jourovej, członkini Komisji Europejskiej, wybitnie niechętnej polskiemu rządowi. Do tej pory stosunek władz czeskich do V4 był dwubiegunowy, Babisz popierał inicjatywę, Jourova z partii ANO, nie. Jak będzie teraz, zobaczymy po owocach.
– Jak Pan w ogólnym zarysie ocenia aktualny stan stosunków Polski z sąsiadami?
– Jeżeli chodzi o stosunki Polski z sąsiadami, to niestety, dominuje konflikt i złe stosunki. Stosunki z Czechami już omówiliśmy, natomiast z pozostałych sąsiadów, Polska żywi wciąż nieodwzajemnioną, ślepą miłość do Ukrainy, która traktuje nasz kraj instrumentalnie. W zasadzie dobre stosunki, nieobciążone poważnymi problemami mamy ze Słowacją. Litwa wciąż nie rozwiązała problemów mniejszości polskiej, lubi traktować Polskę jako sojusznika w swych walkach na wschodzie i znajduje w Polsce równie ślepych zwolenników, co Ukraina.
Z Niemcami mamy bardzo dziwne relacje. Z jednej strony wciąż dominuje w Polsce retoryka związana z wojną, z drugiej oczekiwanie, że Niemcy będą dla nas sojusznikiem i obrońcą w hipotetycznym konflikcie z Rosją.
Parafia św. Aleksandra Newskiego w Sokółce - Sputnik Polska, 1920, 01.12.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Krzyż zamiast półksiężyca, czyli co się dzieje na granicy Polski i Białorusi – wideo
Tragedią są stosunki z Białorusią, gdyż w mojej ocenie obecny konflikt zastygł na bardzo złym etapie.

Zasieki, ogrodzenia, drut kolczasty, to nie jest sukces polityczny, to klęska. A jeszcze kilka lat temu mieliśmy tendencję odwrotną – ruch bezwizowy, wydłużany przez Białoruś i w czasie i w przestrzeni, współpracę w tranzycie towarów z Chin (Nowy Jedwabny Szlak – stacja Małaszewicze). Jest to niestety w głównej mierze efektem działań polskich władz (z silnym wsparciem opozycji, która nic się nie różni z rządem w sprawach białoruskich i rosyjskich), które przyjęły pozycję, zarówno z własnego przekonania, jak i z poduszczenia USA, zupełnie niedopuszczalną w kontaktach międzynarodowych, zwłaszcza z sąsiadami.

Polska jest adwokatem i uczestniczy też bezpośrednio w wykreowanej poza granicami Białorusi operacji zmiany władzy. Wypowiedzi naczelnych czynników politycznych w Polsce odmawiające legalności władzy p. Łukaszenki oraz uznające za legalną władzę osobę p. Cichanouskiej, są najlepszym dowodem na to. To zupełnie nieprawdopodobne, zważywszy na polskie doświadczenia historyczne z XX wieku.
Spotkanie Zbigniewa Raua i Siergieja Ławrowa w Nowym Jorku - Sputnik Polska, 1920, 02.12.2021
Piszą dla nas
Jak zepsuć spotkanie przed jego rozpoczęciem
Wreszcie Rosja. Stosunki zostały intencjonalnie zamrożone przez stronę polską i w zasadzie nie istnieją poza sprawami czysto technicznymi. Doprowadziła do tego obsesja antyrosyjska polskich elit (władzy i opozycji), które zamiast rozmawiać wydają się oczekiwać wręcz rosyjskiej inwazji. Ciekawe, jak rząd zareaguje na zaproszenie do Moskwy ministra SZ Zbigniewa Raua przez stronę rosyjską. Rzecznik rządu Muller już powtórzył zestaw typowych oskarżeń i absurdalnych warunków wobec Moskwy, ale to nie on decyduje, więc zobaczymy.
Generalnie, sytuacja jest bardzo trudna na większości kierunków ze względu na brak umiejętności dyplomatycznych, zrozumienia, czym jest dyplomacja i ze względu na same założenia polityki – ideologiczne i dogmatyczne, co wyklucza elastyczność, czy w ogóle zdolność koncyliacyjną, bez której polityki zagranicznej prowadzić się nie da. Chciałbym, aby to się zmieniło, ale, słuchając czasem nawet bardziej zacietrzewionych wypowiedzi opozycji, nadzieję na zmianę w najbliższej przyszłości są, moim zdaniem, płonne.
– Dziękuję Panu za rozmowę.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала