Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Jak zepsuć spotkanie przed jego rozpoczęciem

© Zdjęcie : Russian Foreign MinistrySpotkanie Zbigniewa Raua i Siergieja Ławrowa w Nowym Jorku
Spotkanie Zbigniewa Raua i Siergieja Ławrowa w Nowym Jorku - Sputnik Polska, 1920, 02.12.2021
Subskrybuj nas na
Rutynowe spotkanie polskiego ministra spraw zagranicznych z jego rosyjskim odpowiednikiem urasta do rangi wielkiego wydarzenia. Na dodatek już z wyprzedzeniem strona polska tłumaczy się z tego, że do takiej rozmowy szefa MSZ z ministrem Siergiejem Ławrowem w ogóle ma dojść.
Najzabawniej brzmią jednak warunki, jakie Warszawa Moskwie przedstawia, żeby dialog był możliwy.

Loty na wschód tylko przez Kijów

Źródła w polskim MSZ podkreślają, że jeśli w ogóle do wizyty Zbigniewa Raua w Moskwie dojdzie, to szef polskiego resortu spraw zagranicznych do rosyjskiej stolicy lecieć będzie przez stolicę Ukrainy. Z międzylądowaniem i zapewne spotkaniem z Dmitrijem Kułebą, regularnie obrażającym władze Federacji Rosyjskiej, jednym z ukraińskich „jastrzębi”.
Najprawdopodobniej w Kijowie obaj po raz kolejny protokolarnie wydadzą oświadczenie o łatwej do przewidzenia treści. Ich prosty i powtarzany do znudzenia przekaz (Rosja – agresor, Krym jest ukraiński, Kreml to zagrożenie dla świata) będzie stanowił alibi dla ministra Raua, który z Kijowa poleci do Moskwy.
Alibi potrzebne być może polskim mediom (i tym rządowym, i tym opozycyjnym), ale mogące jeszcze przed spotkaniem z ministrem Ławrowem sens jakiegokolwiek dialogu całkowicie przekreślić. To dość oczywiste, przy czym nie chodzi o jakąś dyplomatyczną grę, lecz elementarne zasady kultury. Przecież jadąc do kogoś w gości nie zatrzymujemy się demonstracyjnie u jego sąsiada, by wspólnie pokrzyczeć na naszego kolejnego rozmówcę.
Siedziba MSZ Polski w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 29.09.2021
Piszą dla nas
Sensacyjna normalność?
Jaki ma to sens polityczny? Dla Kijowa żaden, bo już dawno Ukraińcy w żaden sposób nie liczą się z Polską, woląc bezpośrednio rozmawiać ze stolicami tzw. Zachodu, szczególnie tymi, które mają dostęp i decydują o kolejnych transzach zagranicznych kredytów i bezzwrotnych pożyczek. Dla Warszawy rozmowa z ukraińskim ministrem może co najwyżej posłużyć za kolejny argument o polskiej roli w kreowaniu geopolitycznego projektu Międzymorza, przebrzmiałego i niezbyt już aktualnego.

Warszawa stawia warunki

Rzecznik polskiego rządu podkreślił w wywiadzie dla polskich mediów, że spotkanie Raua z Ławrowem w Moskwie może się jeszcze w ogólne nie odbyć. Zaproszenie wprawdzie strona rosyjska przekazała, ale władze polskie jeszcze na nie nie odpowiedziały.
Minister spraw zagranicznych Polski Zbigniew Rau - Sputnik Polska, 1920, 01.12.2021
Polityka
Szef MSZ w Rydze: „Mam nadzieję, że pokażemy zrozumienie i solidarność”
Zastanawiają się, czy rozmowa z ministrem Ławrowem ma sens. Zastanawia się pewnie nie sam minister Rau, który chyba rozumie, że na spotkaniach, wizytach i rozmowach polega jego rola jako szefa dyplomacji, lecz jego polityczni zwierzchnicy.
I już doszli do oryginalnych wniosków stwierdzając, że dialog, i owszem, jest możliwy, ale pod warunkiem, że Rosja wykaże „dobrą wolę” i zaprzestanie „łamania prawa międzynarodowego”. W jaki sposób ma tę dobrą wolę wykazać? W jakich kwestiach rzekomo łamie prawo międzynarodowe? Tego żaden z przedstawicieli polskiego rządu nie doprecyzował. Bo to jest dogmat, w który od wielu lat wierzyć w Warszawie trzeba, jeśli chce się być w krajowej polityce.
Ci, którzy dogmat ten odrzucają, są „zdrajcami”, „agentami” i najlepiej byłoby postawić ich przed plutonem egzekucyjnym. Racjonalnym argumentem, zdroworozsądkowym pytaniem o realne sprzeczności interesów między Polską a Rosją można narazić się wyłącznie na całkowity ostracyzm.
Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.03.2021
Polska
Polska ponownie uznała dziennikarza Swiridowa za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego na 5 lat

Amatorszczyzna

Prof. Marek Madej w jednym z ostatnich wywiadów zauważył przytomnie, że w polskiej dyplomacji brak jakiegokolwiek profesjonalizmu i przewidywalności. To oczywiste.
Miałem niedawno okazję rozmawiać ze znanym niemieckim politologiem Alexandrem Rahrem.
On też zwrócił, choć bardzo dyplomatycznie, uwagę, że Warszawa praktycznie żadnej polityki nie prowadzi. Nie tylko wschodniej, ale w ogóle zagranicznej.
Spotkanie Zbigniewa Raua z Siergiejem Ławrowem, nawet jeśli do niego dojdzie, niczego w tej dziedzinie nie zmieni. Konieczna jest jasna i wyraźna decyzja: zaczynamy prowadzić politykę zgodną z realnym potencjałem i możliwościami średniej wielkości państwa w środku Europy. Nie mocarstwa, ale i nie państwa-miasta.
Warto też przypomnieć sobie podstawowe definicje, odświeżyć takie pojęcia jak dyplomacja, dialog, porozumienie. Dopóki słowa te nie istnieją w słowniku polskiej klasy politycznej, jedyną polityką Warszawy nadal będzie chaos, przypadkowość i nędznej próby kabaret.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала