Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Bayraktar na Ukrainie. Czy Kijów zacznie produkować tureckie drony?

© Sputnik . Алексей Куденко / Idź do banku zdjęćParada wojskowa w Baku
Parada wojskowa w Baku - Sputnik Polska, 1920, 12.12.2021
Subskrybuj nas na
Ukraina mogłaby potencjalnie produkować drony wojskowe, ale pozostają pewne niewyjaśnione kwestie. W jakim stopniu będą one ukraińskie, a w jakim tureckie? Czy Kijów będzie mógł zaoferować coś innego niż tylko silniki? I wreszcie, czy Turcja nie wykorzystuje Ukrainy we własnych interesach?
Na Ukrainie rozpoczyna się budowa zakładu produkcji wojskowych bezzałogowych statków powietrznych. Poinformował o tym prezydent Wołodymyr Zełenski podczas defilady z okazji 30. rocznicy istnienia Sił Zbrojnych Ukrainy. W zasadzie nic nowego. W kwietniu media informowały, że Turcja planuje rozpocząć produkcję swojego Bayraktara TB-2 w ukraińskim Nikołajewie. Przypomnę, że te tureckie aparaty bezzałogowe zostały wcześniej zakupione przez Kijów i były już używane w Donbasie.
Jak ważne jest to wydarzenie?
Tureckich dron uderzeniowy Bayraktar TB2 - Sputnik Polska, 1920, 04.12.2021
Ukraina
Ukraina chce jeszcze więcej dronów od Turcji. Putin przypomniał Erdoganowi, że użyto ich w Donbasie

Silniki są w porządku

Na początek produkcja dronów jest technologicznie znacznie łatwiejsza niż produkcja załogowych samolotów bojowych. I dlatego w tej niszy pojawiają się zupełnie nowi gracze, nieoczekiwani dla światowego rynku lotniczego. Wcześniej trudno było nazwać Turcję poważnym producentem samolotów, ale tureckie taktyczno-uderzeniowe i rozpoznawczo-uderzeniowe drony zaprezentowały się dobrze nie tylko na wystawach, ale także podczas realnych działań wojennych w trakcie konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego w 2020 roku i nie tylko. To właśnie Bayraktar stał się najlepszą ilustracją tego, jak nowe firmy w tej niszy mogą poważnie zagrozić czołowym światowym producentom i zapewnić potencjalnym konsumentom znacznie wydajniejsze i tańsze rozwiązania w zakresie wyposażenia lotnictwa w nowoczesne systemy bezzałogowe.
Ale dlaczego ciągle mówimy o Turcji, jeśli chodzi o Ukrainę.
Konflikt zbrojny w Donbasie. - Sputnik Polska, 1920, 09.12.2021
Ukraina
Kijów szykuje nowy projekt ws. przestrzegania rozejmu w Donbasie
Do 2015 roku Ukraina samodzielnie i we współpracy z Rosją produkowała samoloty. W czasach radzieckich kijowskie Biuro Projektowe Antonowa słynęło z produkcji największych na świecie samolotów transportowych An-22 Antej, An-124 Ruslan i An-225 Mrija. Zerwanie stosunków z rosyjskim przemysłem lotniczym, które nastąpiło w 2014 roku, doprowadziło do tego, że produkcja nowych samolotów została praktycznie zredukowana do zera. Ale oczywiście istnieje potencjał produkcyjny i doświadczenie w organizacji produkcji lotniczej na Ukrainie. Ponadto ukraińska firma Motor Sicz jest producentem silników do wszystkich typów samolotów. To odnosząca sukcesy firma, która obecnie eksportuje swoje produkty.

Warto przypomnieć, że w tym roku Motor Sicz, a także państwowe przedsiębiorstwo Iwczenko-Progress podpisały umowę z turecką firmą Baykar Makina na dostawę silników do dronów MIUS i Akinci.

Ogólnie rzecz biorąc, ukraińskie drony na pewno będą wyposażone we własne silniki, a to duży plus.
Z resztą jest nieco trudniej.

Ukraina potrzebuje 300 dronów

Pytania, na które nie znamy jeszcze odpowiedzi: czy ukraiński zakład obierze ścieżkę organizowania montażu wszystkich części pochodzących z Turcji z własnymi silnikami, czy też będzie to montaż z samodzielną produkcją przynajmniej części podzespołów, a może pełny cykl produkcyjny?

W przypadku drugiej i trzeciej opcji mogą pojawić się problemy, ponieważ obecnie Ukraina nie produkuje wielu komponentów do przyszłych dronów, chociaż teoretycznie może opanować ich produkcję.

Eksperci zwracają uwagę, że można to zrobić na bazie przedsiębiorstwa Antonow, choć faktycznie zbankrutowało i jest zrujnowane. Rzeczywiście tak jest, inna sprawa, że w przypadku Bayraktarów nie są potrzebne moce Antonowa – tutaj wystarczy stosunkowo niewielka linia produkcyjna.
Generalnie Ukraina ma potencjał. Ale czy wystarczy woli politycznej, zasobów i odporności na korupcję, która jest jedną z głównych plag Ukrainy i oczywiście w żaden sposób nie przyczynia się do wejścia na światowy rynek dronów.
Jeśli mówimy nie o eksporcie, ale o własnych ukraińskich potrzebach, to faktem jest, że drony nie będą w stanie zastąpić samolotów bojowych i prędzej czy później Kijów stanie przed problemem wymiany myśliwców, samolotów szturmowych, wielozadaniowych samolotów szturmowych, śmigłowców i samoloty transportowe. Biorąc pod uwagę zerwanie stosunków z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym, Kijów może zwrócić uwagę na europejskie, amerykańskie, a prawdopodobnie nawet chińskie maszyny, jeśli starczy mu na nie pieniędzy. Jednak w związku z tym, że część zadań lotnictwa – rozpoznanie i atak – zostanie przerzucona na drony, a także poprzez modernizację i naprawy, Ukraina może starać się na własną rękę opóźnić terminy koniecznej wymiany floty statków powietrznych. Myślę, że ogólne potrzeby ukraińskich sił zbrojnych można oszacować na 200-300 dronów – taka liczba mogłaby zapewnić możliwość prowadzenia bezzałogowych działań bojowych nawet o największej intensywności.
Tureckich dron uderzeniowy Bayraktar TB2 - Sputnik Polska, 1920, 05.11.2021
Ukraina
Kijów chce zwiększyć liczbę dronów bojowych Bayraktar

Turcy „wykorzystują” Ukraińców?

Niektórzy eksperci twierdzą, że podstawą turecko-ukraińskiej „bezzałogowej” współpracy jest zwykłe dążenie Ankary do uzyskania technologii pełnego cyklu tworzenia silników lotniczych do jej dronów. Turcja uruchomiła produkcję części do silników lotniczych, ale nie może zrobić wszystkiego „pod klucz”, a chce zlokalizować produkcję u siebie. Teoria przypisująca Ukrainie rolę „dojnej krowy” ma prawo istnieć, jednak, wydaje mi się, że o wiele łatwiej (i taniej) będzie Ankarze po prostu współpracować z Kijowem w tym zakresie. Czemu? Bo np. Chiny, nie mające problemów finansowych, mogą przez 30 lat uruchamiać produkcję własnych silników lotniczych. Turcja nie ma tyle czasu. I tyle pieniędzy.
Nawiasem mówiąc, Ankara miała pewne problemy, gdy Kanada anulowała zezwolenia na eksport technologii bezzałogowych do Turcji w związku z konfliktem w Górskim Karabachu, gdzie używano Bayraktarów. Jednak strona turecka zapewniła wówczas, że niby wszystkie te części może produkować u siebie.

Drony „średniowiecznych Ukraińców” stanowią zagrożenie dla Rosji?

Czy potencjalne ukraińskie drony stanowią zagrożenie dla Rosji? Najwyraźniej nie, jeśli przeanalizujemy wyniki ataków dronów nielegalnych formacji zbrojnych na syryjską bazę lotniczą Hmeimim, którą chroni rosyjska obrona powietrzna. Środki obronne przeciwko dronom są dobrze znane: potrzebna jest kompleksowa organizacja obrony przeciwlotniczej z radarami i kompleksami przeciwlotniczymi kilku szczebli obronnych.

Wreszcie – coś absurdalnego. Gdzieś w Internecie pojawiło się stwierdzenie, że Bayraktar TB2 to w 100% ukraiński produkt, sprzedany do Turcji z powodu braku pieniędzy na własną produkcję.

Tę hipotezę pozostawiam do przemyślenia tym, którzy lubią żarty z cyklu „Adam i Ewa byli Ukraińcami”.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала