Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Centrum Pomocy Siostrom Zakonnym: przemoc i nadużycia przełożonych będą teraz ujawniane

© Sputnik . Maksim Bogodvid / Idź do banku zdjęćRóżaniec
Różaniec - Sputnik Polska, 1920, 15.12.2021
Subskrybuj nas na
Hermetyczność zgromadzeń zakonnych wydaje mi się dużym zagrożeniem. To powoduje, że siostry z wieloma problemami zostają same, bo mają przeświadczenie, że o tym się nie mówi na zewnątrz – wyjaśnia w wywiadzie dla Sputnika Izabela Mościcka. Do jej Centrum Pomocy Siostrom Zakonnym dzwoni coraz więcej osób.
Izabela Mościcka spędziła w zakonie 18 lat, od trzech lat żyje poza nim. Decyzję o odejściu podjęła, kiedy przełożone powiedziały jej, że jedyny sposób na zrobienie tzw. rozeznania, to eksklaustracja, czyli czasowy pobyt poza zgromadzeniem. Z tego pobytu już nie wróciła. Szukała nowych form działania i postanowiła założyć Centrum Pomocy Siostrom Zakonnym.
W rozmowie ze Sputnikiem Izabela Mościcka wyjaśnia, że dzwonią do niej zarówno siostry w zakonach, jak i te, które zakon opuściły. Czy dzięki funkcjonowaniu takiego Сentrum już nie możemy twierdzić, że to, co dzieje się za murami klasztorów, jest wciąż owiane tajemnicą?
– Jak Pani uważa, dlaczego założenie centrum takiej pomocy było niezbędne?
– Myślę, że założenie takiego centrum było bardzo potrzebne, bo na ten moment w polskim Kościele siostry w różnych trudnych sytuacjach, z którymi się spotykają, nie mają gdzie się zwracać o pomoc. Mogą zwracać się do swych przełożonych. Ja też ufam, że jest wiele takich miejsc, gdzie te przełożone siostrom pomagają. Natomiast jeżeli jest tak, że jakiejkolwiek formy przemocy czy nadużyć doświadczają od przełożonych, to wtedy nie mają gdzie się zwrócić o pomoc. A też czasami jest niestety tak, że w zgromadzeniu, gdzie zwracają się o pomoc, też tej pomocy nie otrzymują.
– Czy mogę zapytać, co głównie niepokoi te siostry, które zwracają się o pomoc do Pani centrum? Czy może dochodzi do konfliktów między siostrami albo nie ma porozumienia z przełożoną…
– To są jednak, że tak powiem, grubsze sprawy... Na przykład jest taka kwestia, że jest siostra, która ma zdiagnozowaną depresję i nie otrzymuje pieniędzy na leki od przełożonych, a jest finansowo od tych przełożonych zależna.
– Czy mogłaby Pani podać inne przykłady, jeśli jest to możliwe?

Pomagamy jednej siostrze, która opiekuje się swoją mamą. Siostra, nie mając innych możliwości, zabrała mamę do jednego z domów zgromadzenia. Obecnie ich sytuacja bardzo się skomplikowała. Problem dotyczy warunków mieszkaniowych i opłat, jakie za mieszkanie i wyżywienie ma ponosić mama tej siostry. Problemem jest dowiezienie mamy do lekarza, chociaż miejscowość, gdzie mieszkają, znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od większego miasta, gdzie można zostać przez lekarza przyjętym. Przez te problemy mama tej siostry jest w coraz słabszym stanie psychicznym. Siostra szukała różnych sposobów na rozwiązanie tej sytuacji, a kiedy nic nie udało się zrobić, zwróciła się o pomoc do nas.

– Czy siostry nie boją się prosić o pomoc w Pani centrum?
– Zapewniamy im jak największą anonimowość. Dlatego nie boją się do nas zwrócić. Zależy jeszcze, o co Pani pyta: czy o to, że ktoś się dowie w zgromadzeniu, że one się do nas zwracają?
– Tak.
– No to rzeczywiście, staramy się dbać o anonimowość sióstr. I ja zapewniam siostry, które się do nas się zwracają, że będziemy mówić o jej historii tylko wtedy, kiedy ona pozwoli to gdzieś ujawnić. Jeżeli gdzieś w mediach, również społecznościowych, opisujemy niektóre historie, to po to, żeby uświadamiać społeczeństwo, z czym się one borykają. Zawsze to robimy za zgodą konkretnej siostry. I każdy tekst, który wychodzi, albo jest pisany przez tę siostrę, albo ona go widzi przed publikacją.
 o. Tadeusz Rydzyk 30-lecie Radio Maryja - Sputnik Polska, 1920, 06.12.2021
Piszą dla nas
Sto lat albo i dłużej! To już 30 lat Radia Maryja
– Jeśli siostra spotkała się z jakąś trudną sytuacją i zwróciła się do Pani centrum, to czy w większym stopniu chodzi o pomoc psychologiczną? Czy centrum podejmuje odpowiednie działania wolontariuszki próbują na przykład skontaktować się z przełożoną?

Na ten moment skupiamy się na konkretnych osobach. Jeśli siostra się z nami kontaktuje, razem z nią zastanawiamy się, jaka pomoc jest dla niej w tym momencie najbardziej potrzebna i jak możemy jej pomóc długofalowo. Każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia i tak staramy się to robić. Siostry raczej nie chcą, żebyśmy pośredniczyli w ich kontaktach z przełożonymi. Jednak często wspieramy je w tym kontakcie. Pomagamy przejść niezbędne procedury i uświadamiamy siostry, jakie mają prawa.

– Pani już informowała w mediach, że w zgromadzeniach ma miejsce przemoc – fizyczna, psychiczna, seksualna, finansowa. Czy można powiedzieć, że tak było zawsze? Czy to tylko i wyłącznie zjawisko ostatnich czasów?
– To jest bardzo trudne pytanie, bo ja się też nad tym zastanawiam od jakiegoś czasu. Nie mam na nie odpowiedzi. Wydaje mi się jednak, że ten problem się zwiększył ostatnio. Być może jest też większa świadomość w społeczeństwie (w tym kobiet, bo kobiety częściej ustawiają granice, mają większą świadomość swoich praw) i możliwe, że przez to ten problem lepiej dostrzegamy. Nie wiem do końca, czy dziś skala tego problemu jest większa. Z moich obserwacji wynika, że problem ostatnio znacznie się nasila. Wydaje mi się, że wcześniej tak nie było.
– A czy zgadza się Pani ze stwierdzeniem, że zgromadzenia zakonne w Polsce są dość hermetyczne i niezależne w swoim funkcjonowaniu?
Tak. Myślę, że to ma swoje plusy i minusy. Niezależne funkcjonowanie jest dużym plusem, bo wbrew wielu panującym opiniom większość żeńskich zgromadzeń jest niezależna od jakiegoś mężczyzny, który rządzi. Natomiast ta hermetyczność wydaje mi się dużym zagrożeniem. To powoduje, że siostry z wieloma problemami zostają same, bo mają przeświadczenie, że o tym się nie mówi na zewnątrz.
– Gdyby była jakaś instytucja zewnętrzna, która mogłaby interweniować, czy byłoby łatwiej? Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, o jaką strukturę mogłoby chodzić...
– Ja też sobie nie wyobrażam, bo to jest trochę tak, że ja też szukam takich odpowiedzi, ale nie mam już gotowych odpowiedzi na to pytanie. Natomiast wydaje mi się, że jeżeli zaczniemy o tym rozmawiać, zaczniemy ten problem zauważać, diagnozować, to wtedy będzie też przestrzeń na szukanie rozwiązań. Najpierw trzeba się przyznać, że problem przemocy i nadużyć istnieje. Nie to, że te zgromadzenia są złe same w sobie, tylko że w dobrych miejscach też istnieją problemy. I jak zaczniemy o tym rozmawiać, wtedy będzie można też szukać jakichś rozwiązań. Ja na ten moment nie mam tych rozwiązań, też ich szukam.
Spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Moskwy Cyryla - Sputnik Polska, 1920, 06.12.2021
Świat
Papież Franciszek szykuje się do podróży do Rosji
– Pani Izabelo, z góry przepraszam za to nieco kontrowersyjne pytanie, bo dużo mówi się o przypadkach molestowania przez księży w Kościele. Czy do tego rodzaju nadużyć dochodzi także w zakonach żeńskich?
Rzeczywiście, takie historie są. Ja osobiście rozmawiałam z ofiarą jednej takiej sytuacji. Słyszałam też o niektórych sprawach, trochę od innych, ale też od razu powiem, bo z tego, z czym ja się spotykam, widzę, że problem molestowania przez księży, to jest jeden problem, ale jest też problem nadużyć seksualnych sióstr wobec sióstr. I często przełożonych wobec sióstr im podległych.
– Czy w związku z tym można mówić o spadku zaufania do Kościoła?
– Nie wiem, czy to ma związek. Może to jest ogólnie taki czas dla Kościoła, kiedy mierzy się on z wieloma problemami i problem zaufania, autorytetu jest jednym z nich. Czy wiąże się on też z tymi nadużyciami? Nie wiem. Tak mi się wydaje, że najlepiej powiedzieć, że jest jakiś czas oczyszczenia Kościoła. I to są chyba wszystkie aspekty tego oczyszczania.
Podczas rozmowy ze Sputnikiem Izabela Mościcka dodała, że przy Fundacji św. Józefa ruszył telefon zaufania „Siostry dla Sióstr” dla osób, które potrzebują wsparcia.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала