Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Стела на пересечении белорусско-литовской границы в пункте пропуска Бенякони в Гродненской области Белоруссии - Sputnik Polska, 1920
Białoruś
Najnowsze wiadomości prosto z Białorusi: polityka, gospodarka, społeczeństwo.

Białoruscy śledczy przesłuchają polskiego żołnierza ws. zabójstw na granicy

© АТНEmil Czeczko
Emil Czeczko - Sputnik Polska, 1920, 20.12.2021
Subskrybuj nas na
Białoruski Komitet Śledczy poinformował, że polski żołnierz Emil Czeczko, który zbiegł na Białoruś, zostanie przesłuchany w sprawie rzekomych zabójstw na polskiej granicy, o których żołnierz mówił w wywiadzie dla białoruskiej telewizji.
Białoruscy śledczy przesłuchają Emila Czeczkę w związku z jego wypowiedziami na temat rzekomych zabójstw, do jakich miało dochodzić po polskiej stronie granicy dwóch państw. O zabójstwach migrantów i wolontariuszy, jakich mieli się dopuścić polscy funkcjonariusze oraz sam Czeczko, żołnierz opowiedział w wywiadzie dla białoruskiej państwowej telewizji.
W celu sprawdzenia i udokumentowania ujawnionych faktów zostanie on przesłuchany, także w kwestii zabójstw ludzi na polskiej granicy, w ramach prowadzonego przez KŚ śledztwa ws. przestępstw przeciwko bezpieczeństwu ludzkości - poinformował białoruski Komitet Śledczy.
Jak zaznaczył resort, białoruscy śledczy przeprowadzą analizę „wszystkich przestępczych działań polskich funkcjonariuszy”.

Polski dezerter na Białorusi

Polski żołnierz Emil Czeczko, który zbiegł na Białoruś i poprosił tam o azyl polityczny w związku z „brakiem zgody na politykę Polski w sprawie kryzysu migracyjnego oraz praktykę nieludzkiego traktowania uchodźców", przyznał się, że sam zabijał migrantów. Według jego relacji pierwszy raz zabił człowieka pod koniec maja.
W ujawnionych wcześniej fragmentach wywiadu dla białoruskiej telewizji Czeczko oskarżał polskie służby o zabójstwo dwóch wolontariuszy. Powiedział, że widział, jak zabito dwóch wolontariuszy i że byli to Polacy.
(Widziałem – red.) taką sytuację, że podbiegł jakiś wolontariusz i zaczął pytać: „Gdzie wy ich prowadzicie?”. Facet ze Straży Granicznej po prostu strzelił mu w łeb – powiedział.
Prokuratura Rejonowa w Białymstoku poinformowała, że wydano postanowienie o przedstawieniu żołnierzowi zarzutu. Żołnierz jest oskarżony o dezercję za granicę. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia. Jak przekazano, aktualnie trwa ustalanie miejsca jego pobytu w celu przeprowadzenia dalszych czynności procesowych. Prokuratura nie wyklucza wniosku o tymczasowe aresztowanie, które poprzedzałoby wydanie za zbiegiem listu gończego.
Zgodnie z Kodeksem Karnym żołnierz, który w czasie dezercji ucieka za granicę albo przebywając za granicą uchyla się od powrotu do kraju, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала