Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Marcin Domagała o słowach Putina: Rosja jest otoczona „wianuszkiem” baz wojskowych

© Depositphotos / Aleksandar KosevMoskwa na anglojęzycznej mapie Rosji
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska, 1920, 24.12.2021
Subskrybuj nas na
Temat Ukrainy i napięcie w relacjach Rosja-NATO to niemalże główne kwestie poruszane podczas konferencji prasowej Władimira Putina, która odbyła się w Moskwie w czwartek, 23 grudnia, z udziałem 500 dziennikarzy, w tym z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Chin.
Prezydent Putin zwrócił uwagę na to, że Ukraina prowadzi politykę, która jest sprzeczna z zobowiązaniami Kijowa wynikającymi z porozumień mińskich, potęgując siły militarne na wschodzie kraju. Przypomniał, że władze ukraińskie dwukrotnie próbowały przeprowadzić ofensywę w Donbasie, ale kończyło się to niepowodzeniem.
„Wrażenie jest takie, że być może przygotowują trzecią operację wojskową, a my z góry jesteśmy ostrzegani - nie wtrącajcie się, nie chrońcie tych ludzi, wtrącicie się, będziecie chronić - pójdą nowe sankcje. Jest to pierwsza opcja, na którą powinniśmy odpowiedzieć" - zaznaczył Putin.
Rosja musi być przygotowana na działania militarne Ukrainy. Moskwa musi znać stanowisko Zachodu w kwestii bezpieczeństwa narodowego. Amerykanie mówią, że chcą negocjować. Mam nadzieję, że zostanie podjęta droga dyplomatyczna - dodał.
Herb na ogrodzeniu wokół gmachu Ministerstwo Obrony Rosji w Moskwie  - Sputnik Polska, 1920, 24.12.2021
Polityka
„Rosja będzie obstawać przy gwarancjach bezpieczeństwa”: Сzeski politolog komentuje słowa Putina

Szukanie winnych

Wypowiedzi prezydenta Rosji dla Sputnika skomentował analityk geopolityczny dr Marcin Domagała.
„Sytuacja jest napięta po obydwu stronach. Zarówno Federacja Rosyjska, jak i Zachód, oskarżają się o eskalację napięcia. Jestem przekonany, że kluczem do rozwiązania tego problemu jest natychmiastowe rozpoczęcie rozmów, podpisanie protokołów dotyczących równie obydwu stron – gdzie się zgadzają, a gdzie są różne zdania” - mówi politolog.
Zwraca też uwagę, że jakikolwiek ruch ze strony Federacji Rosyjskiej, podciągnięcie swoich oddziałów zbrojnych pod ukraińską granicę, prezentacje nowego rodzaju uzbrojenia, jest traktowane po stronie tak zwanego bloku zachodniego jako groźba. W podobny sposób Federacja Rosyjska odczytuje ruchy Zachodu.
Przytacza, jego zdaniem, istotny aspekt: Amerykanie mówią, że każde państwo ma prawo decydować, w jakim sojuszu wojskowym się znajdować. Z kolei Federacja Rosyjska tłumaczy, że to państwa zachodnie otaczają bazami wojennymi i systemami uzbrojenia granice rosyjskie. Przy czym, najwięcej aktywności wykazują Stany Zjednoczone, które otoczyły Federację Rosyjską tak zwanym „wianuszkiem” baz wojennych w różnych rejonach.

Uczmy się rozmawiać

Zdaniem politologa, biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki, nic dziwnego, że głosy, płynące ze strony władz rosyjskich robią wrażenie, że Rosjanie zaczynają się zachowywać trochę jak w oblężonej twierdzy.
„Ruchy z obu stron są dowodem braku zaufania dla drugiej strony.

Dla mnie jedyną drogą, która może doprowadzić do odprężenia, są rozmowy, gdzie będzie powiedziane, że nie nastąpi żadna eskalacja i będzie podparta czynami. Aby, na przykład, Stany Zjednoczone podjęły decyzję - nie będziemy dostarczali broni na Ukrainę, żeby nie eskalować napięcia, i podobny ruch przydałby się ze strony Federacji Rosyjskiej, przynajmniej ruch dobrej woli, który zostałby w ten sposób odczytany przez państwa zachodnie. Tego samego Federacja Rosyjska powinna też oczekiwać z drugiej strony

Marcin Domagała
Analityk geopolityczny
Mówi, że rozumie stanowisko Rosji, która zgłosiła swoje propozycje umowy między NATO a Federacją Rosyjską o bezpieczeństwie strategicznym, w tym samej Rosji, co - jego zdaniem - jest z perspektywy historii całkowicie uzasadnione: w ciągu ostatnich kilkuset lat Rosja carska, Związek Radziecki zawsze były atakowane od strony zachodniej, zawsze od Zachodu przychodziło niebezpieczeństwo.

Komu zależy na wojnie?

„Jeżeli staramy się zrozumieć wypowiedź prezydenta Putina od tej właśnie strony, ma on tutaj całkowicie rację. Natomiast pytanie jest jedno: czy rzeczywiście Zachód chce wojny z Federacją Rosyjską? Czy jest to pewnego rodzaju niezrozumienie się wzajemne, jeżeli chodzi o strefy bezpieczeństwa?” - pyta rozmówca.
Według dra Domagały Rosja, Władimir Putin, elity rosyjskie słusznie postrzegają upadek Związku Radzieckiego jako największą katastrofę geopolityczną XX wieku.
„Dla Rosji. Dla Polski, dla polskich elit, dla polskiego społeczeństwa było to swego rodzaju wyzwolenie. O takim odczytywaniu historii Polski też nie wolno zapominać. Pytanie jednak brzmi: w jaki sposób na podstawie tych odmiennych ocen wydarzeń historycznych będziemy budowali naszą przyszłość, wzajemne relacje? O tym na razie nikt nie mówi. I to, niestety, jest przykre i niebezpieczne, ponieważ nie ma fundamentu, nie ma wzajemnego zaufania wobec siebie” – zaznacza politolog.
Prezydent Rosji Władimir Putin - Sputnik Polska, 1920, 24.12.2021
Rosja
Putin i prezydent Izraela rozmawiali o zachowaniu prawdy o II wojnie światowej
Jeśli chodzi o aktywną rolę USA w sprawach europejskich, dr Marcin Domagała przypomniał doktrynę bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, która zawiera zapisy o niedopuszczeniu do powstania siły, która byłaby w stanie konkurować ze Stanami Zjednoczonymi.

Piłka po stronie Zachodu

„Co może oznaczać dla Stanów Zjednoczonych wystąpienie FR z pakietem tak zwanej „umowy gwarancji bezpieczeństwa”, budowania wspólnego systemu bezpieczeństwa w Europie? Przede wszystkim, zmniejszenie roli, ograniczenie strefy wpływów na kontynent europejski. Często o tym się tak naprawdę zapomina, zwłaszcza pośród elit europejskich. Na szczęście, to, że się zapomina, nie oznacza, że zapomniano definitywnie” – uważa dr Domagała.
Według niego ważną rzeczą jest, aby w Europie głośno mówić, że mamy tak naprawdę jeden kontynent. Wśród Europejczyków są, oczywiście, Polacy, Niemcy, Francuzi, ale również Rosjanie – i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten kontynent. Mówi, że mimo wszystko, pozostaje optymistą. W jego przekonaniu do eskalacji konfliktu w Europie, mimo wszystko, nie dojdzie. Stan napięcia porównuje do awantury w rodzinie.

Sytuację na Ukrainie uważa za kluczową.

„Ruchy Federacji Rosyjskiej względem Ukrainy w kwestiach Krymu zostały mimo wszystko odebrane jako agresja. O tym też nie wolno zapominać. Pytanie: co będzie dalej, jaka będzie dalej polityka Federacji Rosyjskiej? Nie mówię o ustępstwach. Tylko o zmianie, przede wszystkim, pewnego rodzaju sposobu myślenia, sposobu mówienia i komunikowania się” – uważa dr Marcin Domagała.
Na zakończenie proponuje dziennikarzom zachodnim przyjechać na granicę DRL i ŁRL z Ukrainą i na miejscu ocenić sytuację i wyciągną własne wnioski.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Sputnik Polska w Telegramie
Sputnik Polska w Telegramie - Sputnik Polska, 1920, 24.12.2021
Sputnik Polska w Telegramie
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала